Nooo minęło 20 parę dni od mojego ostatniego wpisu.
Jak może niektórzy pamiętają, moja była chciała wrócić do mnie, podczas gdy spotykałem się z hb9. Spotykałem się z obiema przez pewien czas. Hb9 okazała się nudna i nie zainteresowała mnie po kolejnych spotkaniach, nie była tym czego szukałem. W tym czasie była mocno starała się o odzyskanie moich względów, sporo cierpkich słów w jej stronę padło ode mnie, ale nic obraźliwego. I to nie raz. Wszystkie sprawdziany wytrzymałości i udowodnienia że jej zależy przeszła pozytywnie. Push & pull na byłych działa doskonale, chłodnik również. Nie żałuję że spotykam się znowu z nią, z tego co widzę ona też tego nie żałuje. Jej zachowanie zmieniło się mocno.
Dziś rozmawiając z nią na gg, przyszła mi do główy myśl obrazująca sytuację gdy związek ludzi się rozpada z powodu "niewiadomego".