Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika Trancer

Przełamanie się, czyli zaczynamy nowy level....

No i w końcu nadszedł dzień, kiedy w swym blogu w końcu napiszę jakiś konkret Smile
Ostatnie blogi były raczej teoretyczne, o moich spostrzeżeniach np. bariery w mózgu czy też kotwiczenie muzyką, ale dziś opiszę swój kolejny realny krok w stronę realnej przemiany Smile
wyczyn jak zwykle symboliczny, ale cóż, niezwykle ważny......
otóż wczoraj pojechałem sobie do XYZ w celach treningowych.....
no i tak krążyłem po tym mieście szukając okazji do poderwania.....
efekty dość mizerne, ledwie 3 podejścia, w tym jedno takie troszkę konkretniejsze......
tzn. podeszłem do dziewczyny (nienajgorsza brunetka, z fajnymi nogami) i zapytałem, gdzie można się napić, ona tam że idź na rynek bla bla bla itp...
no to wtedy pytam się czy czeka na kogoś.....
ona że na chłopaka......
no to ja mówię że szkoda, bo byś mogła mnie tam zaprowadzić Tongue
uśmiechnęła się tylko, powiedziała "że nie", pożegnaliśmy się, życzyłem miłego dnia Smile

n.d.

Pewność siebie- jedyny dobry doradca...

Może nie odkryję Ameryki swoimi przemyśleniami, ale chciałem opisać jak zbawienna w skutkach może być nasza pewność siebie...

O namierzaniu miejsc gdzie przebywają kobiety

Tu kilka informacji od początkującego dla początkujących.
Kobiety jak już zapewnie wiecie można znaleźć wszędzie jednak przez to co dzisiaj doświadczyłem nasuwają mi się pewne wnioski.

Ulica i sklepy
Świetne miejsca na początkowy trening jednak tylko o określonych porach dnia. Nie ma sensu raczej wybierać się na trening na tzw miasto po godzinie 18. Spacerowałem dzisiaj u siebie właśnie w takich godzinach i po jakimś czasie stwierdziłem że coś tu jest nie tak. Pustki na ulicach, trafienie ciekawej kobiety jest jak rzut lotka do tarczy z zamkniętymi oczami, idziesz jedna strona drogi, pusto a po przeciwnej idzie fajna laska, przechodzisz ulica pusto, wracasz a po drugiej stronie fajna laska - można się nerwicy nabawić. Parki i skwery wcale nie ratują sytuacji o tej porze. Ławeczki najczęściej obłożone są obściskującymi się parkami bądź "paczkami" znajomych - jak dla mnie to zbyt trudny target jak na początek :/

"Kluby i paby" - puki co nie sprawdzone:)

Corleone, czyli opowieści z klopa

Witam!


Dosłownie tydzień temu wpadła mi do głowy bardzo subtelna myśl, a
mianowicie "corloeone zapierd*laj na miasto się przełamywać". Przez
chwilę myślałem, że mój mózg sfiksował, pytanie tylko - dlaczego? Jako
że nie znalazłem satysfakcjonującej wypowiedzi, poszedłem za swoją
myślą pohasać po mieście.

Przemierzając miasto starałem się uśmiechać do dziewczyn, co dosyć
średnio mi wychodziło, do jednej nawet zagadałem, ale nic z tego nie
wyszło. Nie zrażam się, przecież nie uwiodę 10 celebrytek naraz po
tygodniu po od startu, prawda? PRAWDA? Stare

Przechodząc koło sklepu zauważyłem mojego przyjaciela, który wegetował przy browarze ze swoją (nieznaną mi ) przyjaciółką.

Podbijam i jadę czymś na wzór Indirectu. Spodobałem się jej! A ona
mnie. Dotykałem, głaskałem i podnosiłem z zamiarem wrzutu do rzeczki
(zmieniliśmy miejsce ), ona wówczas się przytulała i takie tam. Wiecie
jak to jest. Smile

Jak to przez przedwczesna akcje wróciłem do podstaw

Jak to się wszystko zaczęło nie będę tu opisywał, generalnie możecie sobie o tym przeczytać w topiku jaki założyłem:
Ten pierwszy nie do końca udany występ uświadomił mi jednak wiele problemów które wcześniej olewałem.
Postanowiłem wrócić do początku nauki i zacząć od nowa.
Poniżej przestawiam wam jak wyglądał mój pierwszy dzień nauki, postaram się też dodawać wpisy z każdej ciekawszej akcji jaką mam nadzieję przeprowadzę wraz z jakimś tam komentarzem odnośnie moich przemyśleń na temat rezultatów jakie uzyskiwałem.


Dzień pierwszy:

Tak jak postanowiłem wcześniej wróciłem dzisiaj do podstaw czyli podstawowych prób nawiązania kontaktu z kobietami "z wyższej półki":)

Portret użytkownika DamienX

Rozmowy nocą

Wtorkowy wieczór,domówka u kumpla,mała imprezka w 8 osób,na początku nuda,potem pojawiła się pani O. Jest siostrą jednego z uczestników a zarazem na stopie przyjacielskiej z resztą osób które tam były,oprócz mnie. Znamy się wszyscy ale ,z nią znam się tylko z widzenia, kilka razy byliśmy gdzieś razem paczką ale bezpośrednio jeszcze z nią nie zamieniłem ani słowa do wczoraj,kiedy przegadaliśmy pół imprezy. Na początku nie zwracałem na nią uwagi,ona zerkała na mnie chwilami,odwracała głowę...Po jakimś czasie gdy wszyscy się rozrzedzili po całym mieszkaniu ja znalazłem ją na balkonie razem z gospodarzem,włączyłem się w rozmowę,a gdy ten opuścił balkon,ja wziąłem się do roboty. Typowa rozmowa, o niczym o dupie Maryni, plany na przyszłość,muzyka, zainteresowania ble ble... W miarę jak zaczęła pić piwo,rozmowa nie tylko stawała się luźniejsza ale i bardziej dziwna.

Subskrybuje zawartość