Witam!
Dosłownie tydzień temu wpadła mi do głowy bardzo subtelna myśl, a
mianowicie "corloeone zapierd*laj na miasto się przełamywać". Przez
chwilę myślałem, że mój mózg sfiksował, pytanie tylko - dlaczego? Jako
że nie znalazłem satysfakcjonującej wypowiedzi, poszedłem za swoją
myślą pohasać po mieście.
Przemierzając miasto starałem się uśmiechać do dziewczyn, co dosyć
średnio mi wychodziło, do jednej nawet zagadałem, ale nic z tego nie
wyszło. Nie zrażam się, przecież nie uwiodę 10 celebrytek naraz po
tygodniu po od startu, prawda? PRAWDA?
Przechodząc koło sklepu zauważyłem mojego przyjaciela, który wegetował przy browarze ze swoją (nieznaną mi ) przyjaciółką.
Podbijam i jadę czymś na wzór Indirectu. Spodobałem się jej! A ona
mnie. Dotykałem, głaskałem i podnosiłem z zamiarem wrzutu do rzeczki
(zmieniliśmy miejsce ), ona wówczas się przytulała i takie tam. Wiecie
jak to jest. 
Dostawałem od niej same miękkie piłki, przez calutki czas.
Było miło, ale musiałem się zbierać. Dostałem buziaka ! W00T!
Po powrocie do domu, wiadomość na moim gg od "nieznajomy" nawet mnie nie zaskoczyła (skminiła moje gg od kumpla).
Cóż, mogła mnie o nie poprosić. Napisałem że nie gadam z ludźmi którzy
kradną mój numer gadu-gadu i dałem jej bloka. No, to napisała mi na nk.
Ustawiliśmy się na następny tydzień.
Następny tydzień:
Spotkaliśmy się. Było bardzo ciekawie! Zauważyłem, że jest mną
niezwykle zainteresowana. A jak wiecie - najlepszym sposobem na
uwiedzenie jest samemu danie się uwieść. Siedzieliśmy na ławce nad
rzeczką, sami. Usłyszałem, że jestem niezwykle męski i bardzo ją
podniecam. Oh, a jeszcze w2 tygodnie temu dostałem od ukochanej w dupe
za to, że jestem "nieskończonym frajerem i pucybutem, od którego gej
jest bardziej męski", a teraz jestem pożądanym przez HB+9 Alphą?
Niesamowite, jak zmiana stylu, fryzury, wypowiedzi, zachowania i gestów
może wpłynąć na naszą atrakcyjność. Po mojej ukochanej nawet nie
zapłakałem, wiedziałem nawet wtedy (gdy nie znałem tej stronki ani nic)
że to w 100% moja wina i muszę się zmienić, by nigdy więcej się to nie
powtórzyło. Mniejsza z przeszłością, jebać ją (na 100% firma jp joł
joł joł żyje na ulicy).
Więc, gdy byliśmy do siebie przytuleni na tej ławeczce, a nastrój był
namiętny (bardzo niski, spokojny opanowany sexi głos, dotyk na udach,
druga ręka bawi się jej włosami, dotyka szyi itp.) ona patrzy na moje
usta. Ja patrze na jej. No i ciul, raz dwa trzy , zbliżam się i próbuje
ją pocałować. Cofa głowe, o ironio nie spodziewałem się tego. Ale to
się jej chwali! Ewidentnie pokazuje że nie jest łatwą dziewczyną, nawet
dla takiego ogiera jak ja <haha> (gdybym był bardziej afc, to by
nie czuła zagrożenia typu "przeliże mnie i wiecej sie nie zobaczymy"),
a czym jeszcze bardziej mnie zaintrygowała swoją osobą. Na pożegnanie
dostałem dużego cmoka i podziękowanie za zajebisty wieczór i jej
nadzieje, że jeszcze się spotkamy.
Choć wiem, że to dopiero początek mej drogi - odnoszę sukcesy. Mimo, że nie potrafię jeszcze podchodzić do kobiet, to gdy już mam ją otworzoną potrafię zdziałać ""cuda"".
Jak to co cudownie być sobą!
Spostrzeżenie: Nigdy nie opowiadaj dziewczynie o byłych, jak to potrafisz
zarywać czy coś, u niej uruchamiają się instynkty obronne i masz bardzo pod górkę) w moim przypadku opowiedział kumpel o tym 
Pozdrawiam, młody adept corleone
Odpowiedzi
tylko sie nie daj przekabacic
czw., 2010-07-15 14:04 — Sagułarotylko sie nie daj przekabacic na frajerska strone mocy!
dobra akcja oby tak dalej;)
czw., 2010-07-15 16:45 — promodobra akcja
oby tak dalej;)