Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika Smaail

Smaail chce wrócić do gry - blondynka na mieście.

Witam, jak w temacie, chcę wrócić do gry . Miałem zastój w PUA przez brak czasu i... przyznam się, chęci. Dalej jestem początkujący, gdyż nie miałem od dłuższego czasu lepszych akcji. Pragnę to zmienić. Żeby dłużej nie owijać w bawełnę- akcja przydarzyła się kilka dni temu.

Wybraliśmy się dla zwykłego zabicia nudy z dwoma kumplami na miasto. W pewnym momencie widzę z daleka blondynkę o ładnych kształtach =D. W te upały nie można sobie odpuszczać okazji, bo przecież mało jest w tą pogodę na mieście fajnych lasek- przynajmniej w moim, Smaail zostawił kolegów i poszedł w stronę blondynki.

50m...

30m...

10m... (Mamo, co ja mam jej powiedzieć, zresztą chyba starsza)

5m... (Dobra, zimna krew, przecież teraz już muszę podbić)

3m...2m...1m...

Smaail: Cześć, założyłem się z kumplem o 5zł, że wezmę od ciebie nr J
HB: Ojej, czemu akurat ode mnie?
Smaail: Zobaczyliśmy z daleka, że jesteś ładna i tyle.
HB: Ja nie rozdaje numerów nieznajomym...

Poszukiwania swinki..

Aby nie powtarzać się za bardzo chcę jedynie przypomnieć że postanowiłem kupić świnkę skarbonkę do swoich "niecnych celów"...
(wiecej o tym w poprzednim wpisie na moim blogu)

A więc do dzieła:
Wystartowałem standardowo z mojego ulubionego miejsca - parking pewnego banku obok starostwa - ścisłe centrum miasta o 2 kroki, bardzo ruchliwa ulica a przy niej całe mnóstwo sklepów wiec warunki prawie idealne.
Tym razem nie opiszę wam zbyt dużo, jedynie trzy, cztery sytuacje które zapadły mi w pamięć a zarazem świetnie obrazują "co i jak" Smile
Plan dnia:
1. kupić skarbonkę
2. kupić sobie perfumy - stare miałem już na wykończeniu
3. odstawić akcję "prezent dla przyjaciółki - perfumy"
4. kupić walizkę - przygotowania do urlopu:)
5. zaczepić i chociaż przez chwilę pogadać z co najmniej 10tka kobiet - ciąg dalszy celem utrwalenia nawyków
Wykonanie:
1. 100%
2. 85%
3. 90%
4. 80%
5. ok 300% Smile

Moje przemyślenia na temat: mam nr i co dalej??

Kolejna część mojej relacji z ćwiczeń jakie Gracjan zalecił w swoich materiałach: lekcji nr 3 i już częściowo 4:)
Na początku jednak zaserwuje wam wstępniaka.
Wiąże się on z tym co postanowiłem zrobić dnia poprzedniego: wykorzystać nadarzającą się okazję do zdobycia nr telefonu interesującej kobiety:)
Zastanawiałem się później co ja z takim numerem zrobię?? Jak zagrać żeby znów czegoś nie pokręcić?? Całę mnóstwo pytań jakie pojawiają się w głowie początkującego..
Po chwili wpadłem na trochę dziwny pomysł - zrobię z takim nr zupełne NIC:)

Nasz wygląd

Witam jestem tu nowy ale zdążyłem się zapoznać ze stronką i chciałbym poruszyć pewien temat...

A odnośnie naszego zewnętrznego wyglądu. Więc przejdzmy do meritum...

Gracjan tutaj pisał o tam jak np. się ubierać itd. Ja chciałbym napisać coś odnośnie naszej fryzury.

Kiedyś obcinałem się normalnie i to nie bydziło dużego zainteresowania mą osobą u dziewczyn póżniej irokez ale dalej coś brakowało i wkońcu postanowiłem pomalować włosy(pasemka białe).

Wachałem się bo niektórzy mówili ze to nie męskie(koledzy) ale myśle raz się żyje i zrobiłem to miech temu...

Mówcie co chcecie ale efekty są zadziwiające że wystarczy odpowiednio zadbać o głupie włosy i w oczach kobiet jesteś pożądany i przystojny... Fakt pasowała mi ta fryzura ale warto było.

Jak jest się w obcym mieście i tam same kobiety cię zaczepiają to zyskuje się duża pewność siebie Smile

Pierdoliś to co mówią inni!!! Jeszcze żadna kobieta nie tekstu typu

-nie podobasz mi sie itd.

Portret użytkownika Kisex

Koniec początku

Witam,


Pora na raport. Jak już wczoraj powiedziałem postanowiłem, że podejdę do dziewczyny i zacznę z nią gadać. Pojechałem do centrum i wszedłem do empiku mając nadzieję, że spotkam jakąś wartościową dziewczynę. Widzę jedną, ale średnią to sobie darowałem i całe szczęscie bo potem przyszła już ładna w obcisłych ciuszkach brunetka z ładnym tyłkiem i średniej wielkości cyckami. Jak zwykle mózg zaczął marudzić i szukać wymówek, ale powiedziałem mu "Pierdol się". Wymyśliłem, że szukam prezentu dla przyjaciólki, a że ona czytała jakieś przewodniki po krajach to wymyśliłem, że przyjaciółka lubi podróże. W końcu odliczam: raz,dwa,trzy i pewnym krokiem ruszam i mówię zdecydowanie lecz trochę cicho "Przepraszam, czy mogłabyś mi w czymś pomóc?". Przedstawiłem jej problem i zaczeliśmy szukać jakiejś ksiązki o podróżach.

n.d.

n.d.
Subskrybuje zawartość