Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Nocny podryw w barze

Pracuję od jakiegoś czasu jako barman i pizzerman. I zauważyłem od jakiegoś czasu 3 stałe klientki. Lekko około 30 tki. Dwie to takie ładne kobiety, że aż ślinka cieknie, a ta trzecia taka nie w moim typie. Po krótkiej konsultacji z kolegą doszlismy do wniosku, że ja biore jedną a on drugą. Tylko nie było co zrobić z ta trzecią. No ale nic, mijały godziny do zamknięcia, poszła bajera zgodzily się isc z nami na piwo. I za chwile przyszły i mowią ze wrócą za 30 minut. To ja mu mówie tak: na 100% wrócą we dwie, ale czy te dwie nasze czy jedna i tamta nie zbyt. Stało się to drugie. Więc zamknęłiśmy bar i jedziemy moim wozem w 4 osoby na piwko. Niestety całą uwage skupiła ta moja, i moją uwage i kolegi, bo tamta co jemu się podobała nie przyszła. Jedno, drugie trzecie piwko, ja juz ładne kino robiłem, już takie uśmieszki, kumpel i tamta dupa byli wkurwieni, ale pokolei. Kumpel, że się zająłem  tą fajn ą dupą, a tamta, że nikt się nią nie zainteresował.

Portret użytkownika Intrygant

Dziękuję podrywaj.org

Wybaczcie mi strasznie melancholijny nastrój tego posta. Ta strona zmieniła moje życie. Dzięku niej poznałem kobietę w której pierwszy raz w życiu zakochałem się. 

Miałem wcześniej kilka dziewczyn, ale te związki się wypalały. One ode mnie odchodziły, albo ja od nich, bo byłem znudzony tymi kobietami. Po przeczytajniu podrywaj.org dopiero uświadomiłem sobie, dlaczego nigdy wcześniej nie zdobyłem kobiety, na której mi zależało. Teraz już wiem, co należy robić.

Spotkałem ją na lodowisku. Szczerze mówiąc nie wierzyłem nigdy w miłość od pierwszego wejrzenia, póki sam jej nie doświadczyłem. Spojrzałem na nią i od razu wiedziałem, że to ta. Już na pierwszym spotkaniu, na tym właśnie lodowisku, czułem się z nią młody dzieciak, gdy pierwszy raz się zauroczy. Od razu złapaliśmy dokntakt - pierwszy raz tańczyłem na lodzie, ona też.

16-17-18 lipca ;) i zabawa trwa

No więc panowie  mam urlop więc czasami pozwalam sobie trochę wypić %%%% 

a że w piątek znajomy miał otarcie swojego PUB-u no to poszedłem.

Wiadomo piwko znajomi wszystko fajnie. Ale nie było żadnej fajnej panny Smile

No więc szybko za komórę i z gg krótka wiadomość do znajomej sąsiadki Smile
(dziewczę 20 latek zaczepiła mnie na nk i tak trochę dla żartu pisałem sobie z nią na gg) 
No i bardzo zdziwiony bo laseczka przyszło po 20 minutach od napisania wiadomości Smile

Więc wiadomo gadka szmatka piko sobie kupiła potem ja jeszcze wziąłem po jednym (gdzie barman przyniósł i nawet mnie nie skasował -kolega Wink a laska nie wiedziała o co z tym chodzi Smile w każdym razie widziałem że zaimponowało Wink

Portret użytkownika franzllang

Próba sił? Wyścig zbrojeń? Moment prawdy....

Ciąg dalszy historii z M.

Nie widziałem się z kumplem 2 tygodnie. Zazwyczaj opowiadamy sobie o naszych historiach z lachonami, wymieniamy się spostrzeżeniami, uwagami, radzimy sobie nawzajem. Nie powiem, dobrze jest znać kogoś, kto kuma klimat i z kim można porozmawiać na temat.

Pierwszą uwagą była: "Nie dała CI ?!?! No nie wierze... to pewnie jedna z tych co się mizdrzą, a jak przychodzi co do czego to "nie dla psa kiełbasa" i szkolą sobie pieski". Cholera, jakby nie było to ma trochę racji facet. On był już dawno odpuścił, szukając nowego obiektu. Ale ja to ja, on to on. Poza tym jakby mniej już zależało mi na tym, by ją po prostu pyknąć, a więcej na tym, by po prostu poczuć znów to, czego dawno nie czułem. Bliskości kobiety. Mentalnej bliskości. Cholera, kij z seksem, ja potrzebuje emocji!

Portret użytkownika sawi

Akcja w klubie - standardowy schemat

Witam ponownie Wink Dzisiejszy wpis na moim mega blogu dedykuję wszystkim tym którzy ostatnio pisali w komentarzach jaki to jestem "łatwy" i jak to "dałem się wyruchać". Otóż wczorajszego wieczoru przeprowadziłem akcję można by to nazwać bardzo szablonową i często opisywaną na naszej stronce akcję czyli w skrócie, 3sec. podejście, wyprowadzka z parkietu, szybka budowa atrakcyjności i raportu, gadka szmatka, numer i dziękuję do widzenia nie ma takiej osiemnastki ;D Oczywiście wszystko to jest opisane w dużym skrócie i z przymrużeniem oka Wink ale mniej więcej tak to wyglądało. Numer zdobyłem, raport niestety nie pierwszoligowy ale jakiś tam zbudowałem. Wiem to bo teargecik już się sam niecierpliwi i na wszelakich "nk" już mnie wyszukiwał i zwiedzał moj profil tak, że podejrzewam iż coś zostawiłem po sobie na pewno, że tak luka. Spotkam się z tą dziewoją w poniedziałek albo wtorek, zależy jak będę miał czas to dopiszę coś może co z tego wyszło.

Portret użytkownika Brave_Jim

Misja 0 - zmienić siebie

Misja 0: Zmienić siebie, zmienić przyszłość - wstęp
Cel podrywu: Zdobycie wymarzonej dziewczyny
Problem: Social proof bliskie zeru. Problem z naturalnym charakterem, chęć zmiany siebie na lepsze. Gadulstwo.
Motywacja: Parę słów od kilku osób z których zdaniem się liczę + parę niemiłych słów od osób których kiedyś nie miałem konkretnie w dupie. Wszystkie porażki które nie dają mi spać oraz sukcesy - a dokładniej uczucie wygranej czy zdobycia czegoś za którym tęsknię.

Opis misji: Po ostatnich nie udanych randkach (około 6... ) mam zwyczaj ostatnio rezygnować po pierwszej randce ze względu na cechy dziewczyny (pojebana, głupia, chamska lub po prostu nie umie się zachować).

Portret użytkownika Kisex

Wypad do centrum handlowego

Witam,


Po paru dniach odpoczynku postanowiłem znów się wybrać i podszkolić w umiejętnościach komunikacji z kobietami. Na cel wybrałem sobie dziewczynę pracującą na stoisku Play. Niezła blondynka z ładnymi nogami, ale podszedłem głównie do niej, żeby się poradzić o telefonach bo szukam dla siebie nowego. Postnowiłem, że jak się uda to troche z nią pogadam. No więc, podszedłem bez problemu i spytałem jakie telefony proponuje bo stary spadł mi z motoru jak jechałem, trochę pogadaliśmy, ale jak się okazało była starsza ode mnie o 3 lata hah to nici z tego żeby coś więcej zdziałać. Niezbyt była zainteresowana rozmową na tematy inne niż telefony, ale zapewne dlatego, że mam małe doświadczenie. Jakiś stary wyga by ją pewnie wyrwał, ale ja dopiero drugi raz podszedłem do dziewczyny. W każdym razie nie zraziłem się i zauważyłem jakąś samotną dziewczynę na promocji, która mi się wydawało obserwowała mnie od wczoraj bo też wizytowałem w sklepie na zakupach.

Subskrybuje zawartość