
sprawa wyglada tak: mianowicie od jakiegos czasu spotykam sie z pewna laska.... jest to moja stara kolezanka z gimnazjum....... sporo czasu minelo od tych czasow gowniarstwa, ale pamietalem o tym ze kiedys sie we mnie kochala. Zagadalem kiedys..... kilka spotkan, o sex nie musialem sie prosic....i wlasnie kiedy tak sobie lezelismy u niej w sypialni po ,,wszystkim" dowiedzialem sie strasznych rzeczy..... a konkretnie, ze spotykala sie z kolesiem ktory wysylal do niej setki smsow dziennie......he he eh nawet jak szedl do lazienki pisal ze przez chwile nei bedzie pisal bo idzie sie kapac.... szkoda ze kurwa nei kupil sobie wodoszczelnej komorki pomyslalem...... z tego co powiedziala mi pani A. takimi facetami gardzi..... ja w sumie nie rozumiem takiego zachowania, wiem ze milosc jest slepa ale po to jest ta strona aby do kurwy nedzy sprostowac kilkoma dioptrami nasz wzrok i nakierunkowac na poprawne zachowanie.... co jeszcze sie dowiedzialem....ze gdybym byl pantoflem to nawet nie chciala by mnie w dupe kopnac a co dopiero spedzic ze mna noc...facet powinien byc facetem - a nie cipa powiedziala: ostre slowa, pewnie na wielu takich trafila - jak sie pozniej dowiedzialem jej byly tak sie bal wpadki ze fufal sie z nia tak rzadko jak 70 letni emeryt - to tragedia panowie!!!!!
ja troche gram z nia w kulki.... czasami nie przyjezdzam w sobote tlumaczac sie ze jestem zmeczony itp.a faktycznie weekend spedzam ze znajomymi w klubach itp mozna by pomyslec ze jestem chujem.....myslcie co chcecie ale juz niejeden raz sie przekonalem o tym ze jesli pokaze sie kobiecie ze zalezy wam na niej bardziej niz jej to rownie dobrze mozesz juz w tym momencie jej podziekowac i pozegnac sie oszczedzajac przykrosc......
wlasnei tydzien temu moj kumpel sie o tym przekonal kiedy poklocil sie z laska a ta szukala pocieszenia u jakiegos typa przytulajac sie i calujac z nim....przemowilem mu do rozsadku - juz nie sa razem!!! nie ma zrozumienia w takim przypadku!!
troche odbieglem od tematu.... wracajac do mojej partnerki spotkan - bo tak bym ja nazwal - mowila rowniez ze jestem strasznie trudny...i ze bardzo jej sie to podoba bo lubi zdobywac mezczyzne.... he he eh a nam wszystkim sie wydaje ze to wlasnie my ,,wyrywamy" laske - powiedzcie mi panowie jak to w koncu jest??
powiedziala mi rowniez ze bardzo podoba jej sie to ze nei jestem egoista.... ze kumple rodzina sa rowniez dla mnie bardzo wazni a nei tylko ona... na poczatku wscikala sie kiedy np pojechalem od neij wczesniej zeby kupla gdzies zawiez ale jak pozniej dodala - to dobrze ze mozna na tobie liczyc i tez chciala by miec kogos takiego - takiego kumpla.
konczac chce podkreslic - panowie nei zapomnijmy o tym iz to my mamy jaja nie odwrotnie!!!!!!! facet powinien byc facetem powtarzam!!! to nie cwanactwo to po prostu ta pewnosc siebie i to ona jest bardzo ceniona przez kobiety!!!!!!! a pantoflom mowie : dobrze ze jestescie bo bez was kobiety nie potrafilyby odroznic prawdziwych mezczyzn od cipek 
Odpowiedzi
nic nowego nie odkryłeś tym
wt., 2010-07-20 22:04 — promonic nowego nie odkryłeś tym wpisem;)
prawda ale z ust kobiety
wt., 2010-07-20 22:29 — Inny85prawda ale z ust kobiety wydaje się bardziej wiarygodne
"nic nowego nie odkryłeś tym
wt., 2010-07-20 22:31 — saverius"nic nowego nie odkryłeś tym wpisem;)"

ale historia dobra, zwłaszcza z tym seksem jak 70 latek
Ogółem to podobnie jest po
wt., 2010-07-20 23:48 — f0retOgółem to podobnie jest po lewej stronie tylko, że tam Gracjan nie użył żadnego przykładu ze swojego życia tak jak Ty. ale + dla nowych którzy nie czytają artów tylko lekcje i myślą, że są fajni.
wiadomo,że nic nowego nie
śr., 2010-07-21 09:48 — Puchaczwiadomo,że nic nowego nie odkrył
Ale:im więcej takich blogów tym większy % szansy,że do niektórych dotrze jak powinien zachowywać się facet.