Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

n.d.
Portret użytkownika Kisex

Początki

Witam,


Na wstępnie chciałbym zaznaczyć, że ta strona to skarb! Gdyby nie ona bym nadal zgrywał ciotowatego lamusa. Myślałem, że dziewczyny wolą takich facetów delikatnych, lekko ciotowatych bo takie wrażenie odniosłem dzięki kobietom. Kolejna iluzja. Oczywiście już zrzuciłem jarzmo jej z siebie i odbudowuje swoją pewność siebie. Aktualnie przebrnąłem przez lekcję 3...Myślę sobie co to za problem podejść o godzinę. Więc ruszyłem na miasto i zacząłem wykonywać pracę domową. Z początku jak widziałem dziewczyne to wiedziałem, że zadanie należy wykonać jednak gdy się zbliżała to nagle mi się odechciewało jej pytać, bo to, bo tamto...No, ale w końcu się przemogłem i zacząłem podchodzić do dziewczyn. Starałem się wybierać te najładniejsze i dodatkowo w grupie bo wiedziałem, że podejść do samotnej to luz, gorzej z takim stadem dziewczyn w którym każda pożera Cię wzrokiem.

Portret użytkownika miki

Na fali.

Chwilkę się zastanawiałem jak to w miarę ładnie napisać, ale szczerze mówiąc nie mam do tego teraz głowy i  nie będę miał w najbliższym czasie. Napiszę więc krótko i zwięźle.
Ustka->plaża-> kąpiel-> po chwili burza i grono uciekających ludzi, wychodzę z wody, już prawie pusto na plaży, tylko dwie piękne laski biegną i się uśmiechają, nie zagadałem, nie krzyknąłem nie pobiegłem za nimi, szkoda.
Idę gdzieś się schować i widzę, że dziewczyna HB-7 idzie sobie z parasolką, myślę podbiję trochę mocniej- złapię ją za rękę (którą parasol trzyma) i nic nie będę mówić, tylko tak będę szedł przy niej. Nim zacząłem tworzyć wymówki powiedziałem sobie raz się żyje i pobiegłem. Już miałem wyciągać rękę, gdy schowała się pod daszkiem i złożyła parasolkę.
Wkurzony wróciłem do domu, gdzie zrozumiałem, iż muszę podejście zmienić, bo przez to że nie zagadałem do dziewczyny źle się czuję.

Portret użytkownika Leśniczy

Wnioski praktyczne

Kobiety uwielbiają kłamać i grac... Odwracac kota ogonem byśmy czuli się winni... Po co to wszytko? Długo nad tym myslalem i doszedlem do wniosku ze " po chuj myslisz? najwiekszym bledem jaki w życiu może popełnić mężczyzna to próbować zrozumieć kobietę". Kobiety można sie nauczyc jak instrukcji obslugi zmywarki... ale nigdy się jej nie zrozumie. Dlaczego? Bo one same nie rozumieją siebie...Kobieta jest narzedziem w rekach mężczyzny... Nauczmy sie wiec byc wysoce wykwalifikowanymi operatorami... dla pilnych adeptow tej sztuki zarezerwowano stanowiska operatorow sprzetu ciezkiego Smile Jesli dzis radosc sprawia mi jazda rowerem.... jutro bede chcial motor.... pojutrze samochod....a kiedys polece promem kosmicznym.... Uwierzcie mi ze to zrobie... zostane wykwalifikowanym operatorem kobiet... Bede uczyl sie ich gry by w nia zagrac ale na moich zasadach....

Portret użytkownika gandis

Lekkie przełamanie? Co jutro?

Witam jestem Łukasz lat 17 i jest to mój pierwszy wpis na blogu. Po tym jak przedwczoraj dałem dupy jak młody z pewna panienka w tramwaju hb6-7, która zdecydowanie dawała mi do zrozumienia, że jes mna zainteresowana, ja sie nie popisałem i nie wykorzystałem tego. Czas to zmienić, przecież mam jaja i tak trafiłem na ta stronke. Dzisiaj po robocie miałem troche czasu no to pokreciłem sie po miescie. Na przystanku udajac nie ogarnietego spytałem jedna kobitke hb7 jak dla mnie Smile o godz i czy tramwajem xx dojade do miejsca xx. Wszystko skończyło sie szybko  miłymi odpowiedziami z jej strony i lekkim bananem po obu stronach,, a ja wsiadłem w tramwaj i jak sie okazało zaraz przyszedł do niej jej chłopak , ale jak dla mnie jest to już jakieś przełamanie. Byłem jeszcze na żarciu w kfc,w rogu siedziały 2 fajne panienki no to kupiłem co miałem, przysiadłem sie stolik obok.

Portret użytkownika Trancer

Przełamanie się, czyli zaczynamy nowy level....

No i w końcu nadszedł dzień, kiedy w swym blogu w końcu napiszę jakiś konkret Smile
Ostatnie blogi były raczej teoretyczne, o moich spostrzeżeniach np. bariery w mózgu czy też kotwiczenie muzyką, ale dziś opiszę swój kolejny realny krok w stronę realnej przemiany Smile
wyczyn jak zwykle symboliczny, ale cóż, niezwykle ważny......
otóż wczoraj pojechałem sobie do XYZ w celach treningowych.....
no i tak krążyłem po tym mieście szukając okazji do poderwania.....
efekty dość mizerne, ledwie 3 podejścia, w tym jedno takie troszkę konkretniejsze......
tzn. podeszłem do dziewczyny (nienajgorsza brunetka, z fajnymi nogami) i zapytałem, gdzie można się napić, ona tam że idź na rynek bla bla bla itp...
no to wtedy pytam się czy czeka na kogoś.....
ona że na chłopaka......
no to ja mówię że szkoda, bo byś mogła mnie tam zaprowadzić Tongue
uśmiechnęła się tylko, powiedziała "że nie", pożegnaliśmy się, życzyłem miłego dnia Smile

n.d.
Subskrybuje zawartość