Aby nie powtarzać się za bardzo chcę jedynie przypomnieć że postanowiłem kupić świnkę skarbonkę do swoich "niecnych celów"...
(wiecej o tym w poprzednim wpisie na moim blogu)
A więc do dzieła:
Wystartowałem standardowo z mojego ulubionego miejsca - parking pewnego banku obok starostwa - ścisłe centrum miasta o 2 kroki, bardzo ruchliwa ulica a przy niej całe mnóstwo sklepów wiec warunki prawie idealne.
Tym razem nie opiszę wam zbyt dużo, jedynie trzy, cztery sytuacje które zapadły mi w pamięć a zarazem świetnie obrazują "co i jak" 
Plan dnia:
1. kupić skarbonkę
2. kupić sobie perfumy - stare miałem już na wykończeniu
3. odstawić akcję "prezent dla przyjaciółki - perfumy"
4. kupić walizkę - przygotowania do urlopu:)
5. zaczepić i chociaż przez chwilę pogadać z co najmniej 10tka kobiet - ciąg dalszy celem utrwalenia nawyków
Wykonanie:
1. 100%
2. 85%
3. 90%
4. 80%
5. ok 300% 
Szczegóły:
Generalnie cały trening postanowiłem oprzeć na pkt 1. Miałem już pewien pomysł więc postanowiłem wykorzystać go na maksa. A że wiedziałem już gdzie taką swinię mogę kupić sprawa mogłaby wydawać się banalna. Myślisz "Idę, kupuję wracam i z głowy"?? Jeśli tak to radzę wróć do początku. Ja to widzę tak: najpierw zaczepiam kilkanaście dziewczyn z pytaniem o pomoc w tak prostym problemie jak namierzenie sklepu gdzie dostanę świnkę skarbonkę "giganta". Później gdy już mi się znudzi idę w końcu do sklepu i staram się zorganizować jakaś małą "akcję z Paniami" co by dalej trenować odnajdywanie się w różnych - czasem dziwacznych sytuacjach.
Reszta punktów to przerywniki bądź dodatki gdzie mam jakiś cel(prawdziwy bądź nie) i staram się maksymalnie wykorzystać czas do obcowania z paniami hb>8 ( procenty oznaczają moje "samozadowolenie" z osiągniętych rezultatów).
Jak napisałem tak zrobiłem, wykorzystując wcześniej zdobyte podstawy podstaw, startuje do pierwszego podejścia. Idę ulicą, widzę przed sobą śliczne nogi (całą resztę również) podążające w tym samym kierunku co ja.
Przyspieszam krok (bez przesadyzmu - co by nie wyglądać za chwilę jak przepocony wypłosz) doganiam ją i mówię:
Przepraszam, mam pewien nietypowy problem..., (uśmiecham się delikatnie do niej, ona do mnie:D) otóż poszukuję takiej wielkiej świnki skarbonki. Nie wiesz może gdzie mogę coś takiego dostać?? Widząc jej zdziwienie, powoli zatrzymuję się, ona razem ze mną po czym odpowiada..
Wiesz, widziałam kiedyś coś takiego w Galerii XXX.
Pytam czy była duża gdyż znalazłem już kilka małych a potrzebuję takiej ogromniastej, z wielkim tyłkiem:) Słysząc to dziewczyna uśmiecha się jeszcze bardziej.. zastanawia się po czym stwierdza że ta którą widziała była całkiem spora.. Dziękuję jej za pomoc, wymiana uśmiechów..idę dalej.. Zmieniłem stronę ulicy, widzę nadchodzące z przeciwka dwie hb8.
Zbliżając się do nich uśmiecham się po czym będąc już blisko zatrzymuje się..przepraszam, może mogłybyście mi pomóc.. szukam świnki skarbonki giganta.. może wiecie gdzie mógłbym taką znaleźć? Zatrzymują się zdziwione, zaczynają się zastanawiać, więc czestuje je uśmiechem plus delikatne "oczko" - u mnie to na taki tik wygląda - czyli bez przesadyzmu:)
Kolejny odwzajemnione uśmiechy po czym dostaje informacje że widziały ostatnio takie małe ale z dużą może być problem, ale żebym się wybrał do sklepu takiego a takiego - tam są zabawki dla małych i większych dzieci i właśnie tam widziały te mniejsze:) Całą zabawę powtórzyłem kilkanaście razy, za każdym razem kobiety były zaskoczone, ale chętnie się zatrzymywały, udzielały informacji tak że macie kolejny dowód że kobiety nie gryzą:)
Jedna akcja zaskoczyła mnie trochę.
Kupiłem perfumy(przy pomocy ekspedientki oraz jednej dziewczyny która akurat szukała balsamu do opalania) i wracałem odnieść je do samochodu - jestem już prawie na miejscu gdy dostrzegam że przede mną idą dwie śliczne dziewczyny - doganiam je proszę o pomoc, zatrzymują się mówię o co chodzi. Jedna się uśmiecha a drugiej bardzo zaskoczona pyta się z równie rozbrajającą miną chwila... ty serio pytasz?? bo ja myślałam że ty sobie jaja robisz?? Myślałem że nie wytrzymam.."no pewnie że serio"(tu jestem niezadowolony trochę z siebie bo moglem palnąć coś w stylu, "no pewnie że zartuje, spodobałyście mi się i chciałem was poznać" i później dopiero że serio pytam ale co tam - jeszcze coś takiego zrobie). Myślałem że zaczną tam chichotać:D i wiecie co?? zdziwiłem się ale miałem to gdzieś:D wytłumaczyły mi że tam a tam mogę taką kupić:). Na koniec już standard, podziekowanie, banan i w swoją stronę ruszam. A one obok do ogródka na piwko:) Później już wracając widzę je w tym samym miejscu - widzę że się uśmiechają , po czym słyszę pytanie czy kupiłem? a ja z bananem że tak i pokazuje świnie. Te miny długo zapamiętam:)
W sklepie ze świniami udało mi się nie tylko dostać co chciałem ale po krótkiej rozmowie z ekspedientką dostałem jej nr - widać było że była całą sytuacją bardzo rozbawiona (po chwili trafił do skarbonki) oraz nr dziewczyny która pomagała mi ją wybrać (również leży już tam gdzie to sobie wymyśliłem).
Sklep z walizkami znalazłem przy pomocy hb9 - a że był w pobliżu odprowadziła mnie nawet do niego co bym błądzić dłużej nie musiał:)
Moje wpisy i tak są dużo za długie tak więc pomijam pozostałe sytuacje.
Generalnie chodzi mi o to aby pokazać wahającym się że podejście do ładnej kobiety nie jest trudne, paraliżujący strach znika dosłownie po paru razach, po 10-20 jest już naprawdę znośnie, myślę że po tygodniu powinien być już tylko wspomnieniem 
Powodzenia życzę a sam jutro wracam do treningów.
Odpowiedzi
Fajnie rozegrana akcja.. ; )
pt., 2010-07-16 21:43 — EwenementFajnie rozegrana akcja.. ; ) Oby tak dalej he..
Fajnie rozegrana akcja.. ; )
pt., 2010-07-16 21:43 — EwenementFajnie rozegrana akcja.. ; ) Oby tak dalej he..
Plan na jutro to "kupić
pt., 2010-07-16 22:02 — saphirePlan na jutro to "kupić kąpielówki" + jakaś akcja w sklepie - mam pewien pomysł ale tak wyjechany że jak na razie chyba za cienki jestem na coś takiego.. Coś w stylu małego gremium co by panie zdecydowały w których ja "byk" a'la późny Oświęcim lepiej się prezentuje:)
Z tymi nr zapewne masz racje(sam o tym później pomyslałem), ale właśnie to chce wytrenować - żeby nie czuć się zaskoczony sytuacją - wtedy straconych okazji będzie mniej.
Bardzo dobre początki.
pt., 2010-07-16 22:24 — NeofitaBardzo dobre początki.
przede wszystkim super
pt., 2010-07-16 22:52 — promoprzede wszystkim super pomysły! a tego najbardziej brakuje na tym forum;) no i brawo za chęci oraz wykonanie;)
Dobry blog, tylko ze takie
sob., 2010-07-17 02:09 — magczuDobry blog, tylko ze takie treningi to powinniscie odbywac w szkole podstawowej niejako przy okazji i naturalnie jako rozmowy z kobietami, kolezankami, obcymi mlodymi dziewczynami , paniami, ciotkami itd.........Wtedy nie bedziecie miec problemow z kontaktami z kobietami.
Pozytywnie jak dla mnie
sob., 2010-07-17 12:42 — f0retPozytywnie jak dla mnie
I tak właśnie powinien
sob., 2010-07-17 13:20 — rafciuuuI tak właśnie powinien wyglądać podryw. Bez spiny "muszę coś poderwać" tylko luzik, zwykła gadka.
niezłe pomysły masz super
ndz., 2010-07-18 14:46 — Bad-boyniezłe
pomysły masz super świnka to dobry pomysł łatwo rozbawić target
i końcówka twojego wpisu mi się podobała
Później już wracając widzę je w tym samym miejscu - widzę że się
uśmiechają , po czym słyszę pytanie czy kupiłem? a ja z bananem że tak
i pokazuje świnie. cała akcja wygląda jak byś na wojnie po tą świnke był :PP