Tak jak wspominałem w poprzednim wpisie jest jeden target na basenie, który już w miarę opanowałem. Zbudowałem dobry raport, było trochę kina, duuużo negów
(dziewczyna aż się prosiła o nie)
Był też social na jej oczach, nie pokazałem się ze strony frajera (bo już go nie ma!

). Próbowała wzbudzić zazdrość na moich oczach, flirtując z kumplem, ale ja to olałem tak jak bym nie widział wcale tego co moim zdaniem udało mi się dobrze, po jej minie też to było widać

No nic, zobaczymy jak to się dalej rozwinie.
NIECH MOC BĘDZIE Z WAMI, PODRYWACZAMI!
