Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika kominek

Z teorii do praktyki..

Jestem nowy na stronie i zacznę od przedstawienia się, mam na imię Patryk i mam 17 lat. Na tą stronę trafiłem gdy zostawiła mnie dziewczyna, załamałem się i wpisałem frazę "co zrobić żeby dziewczyna wróciła". Po krótkim czasie do mnie wróciła ale ja dowiedziałem się że bajeruje z kimś innym, wziąłem ją na poważną rozmowę i rzuciłem ją.

Chcę się zmienić i nie być już takim frajerem i dupą jak wcześniej, więc

dzisiaj jadę nad jezioro z kumplem, i mam zamiar spróbować coś poderwać używając rad Gracjana. Proszę o jakieś dobre porady co zrobić żeby było dobrze Tongue

Portret użytkownika Hudini

Podryw w tańcu

No własnie. Jak on u was wygląda? Tańczymy z panna to jest masa czasu na gadke Smile Na pewno jakis neg dotyczący jej wyglądu, ubrania itp. Pare nudnych info dotyczących jej, gdzie mieszka, gdzie sie uczy, imię itp, z tym ze odpowiedzi z mojej strony mają byc w miarę zabawne, a nie jak podejrzewam 5 facetow przede mna wszystkie info podane jej na tacy.
Pozniej znowu jakaś gadka, skrytykowanie czegos tam co mi powie i jakis moze komplement. No i pozniej jak chce sie kiedys spotkac daje fona, mówię wpisz sie, buziak i paka ^^


Robicie mniej wiecej podobnie? Dajecie jakies buziaki (nie lizanko) podczas tańca? Nie wiem czy za smialy nie jestem Laughing out loud

Zaczynają sie imprezy i chciałem wiedziec jak to robią bardziej doświadczeni, ja mam moze to szczęście ze trafiłem tu nie jak spieprzylem cos tylko przed tym, teorie i o co ho wiem, zaczynam w koncu działać live Smile Także nie musicie mówić

Portret użytkownika cosmo93

Kłopoty w treningu

Obrałem sobie nie dawno target treningowy.Dziewuszka przeciętna nie za ładna ani nie za brzydka taki standard.Myślałem że pójdzie łatwo ale nieeeeeee...Dziewczyna jest ostro pokręcona, trudno wyczuć kiedy mówi na serio ,a kiedy robi se jajca.Jest w świadkach Jechowych...uważam że to jest na minus ale nigdy do takich spraw nie przywiązywałem wielkiej wagi.Wczoraj dowiedziałem się od jednej koleżanki że mam szane ale małe  bo wizualnie jej się nie podobam.O swoim wyglądzie mam dobre mniemanie.Kurde wystarczy żeby wizualnie był neutral żeby nie odpychało bo wiemy że wartość jest w środku...."I że musiał bym się postarać to ona może da mi szanse"...no i tutaj mam takie pytanie:Czy kogoś pojebało?Ja mam się starać?A ona co święta krowa?Nie zamierzam się dać ściągnąć do parteru.Dałbym se spokój ale wiem że z takiego treningu można wiele dobrego wynieść więc chłopaki jak ściągnąć Jehówke na ziemie?Oczywiście nie odkrywałem w pełnie swoich zamiarów.Myślałem nad chłodnikiem ale to może gów

Portret użytkownika miki

Pierwsze zmiany.

Cześć, wczoraj dostrzegłem pierwsze małe zmiany u mnie.
Przyjaciółka z gimnazjum (którą opisałem w poprzednim wpisie na blogu) napisała wczoraj do mnie z propozycją spotkania i zrobienia czegoś spontanicznego. Jak to ona szybko coś wymyśliła, a mianowicie, żeby pojechać gdzieś na stopa.

Teraz napiszą moją dotychczasową reakcję- tak jak zawsze postępowałem gdy mi coś proponowała.
Bez zastanowienia zgadzałem się na wszystko. (Czasami w nocy siedziałem i filmy specjalnie zgrywałem na przenośne urządzenie, żebyśmy mogli sobie gdzieś w plenerze je oglądać.) W zasadzie to ona tylko coś napisała, a ja całą resztą się zajmowałem (kiedy, gdzie itp.) i usilnie zabiegałem, żeby wszystko było idealnie.

Jednak po przemyśleniach związanych z artykułami ze strony, uświadomiłem sobie, że tak na prawdę to nie mam ochoty dzisiaj nigdzie jechać (trochę za długo wczoraj na słońcu byłem i jeszcze czuję się taki

Pudło, niewypał.

Siema.
Tak jak pisałem w swoim pierwszym poście (blogu?) miało dojsc do spotkania z panią X. Oczywiście ja po prostu wniebowzięty, spacer, starówka itp. Od razu mówię że wszystko było tylko iluzją, która wytworzyła się w mojej głowie. A miało takich sytuacji juz nie byc. Ech. No bywa. Tak więc do rzeczy.

Dziwne zachowanie kobiety

Witam. Jest to mój pierwszy wpis w blogu tak więc proszę o wyrozumiałość:) do rzeczy...

Mój ostatni obiekt (hb7) przejawiał bardzo dziwne zachowania.

Jakiś czas temu poznałem świetną kobitke. Przez pewien czas było super. Zawsze starałem się byś jak najbardziej spontanicznym. np. spacerując po parku przyciskałem ją do drzewa i całowałem. Po ok dwóch tyg. postanowiłem powiedzieć dziewczynie że mi sie podoba. Zaczęła mnie wtedy zarzucać ST które bezproblemowo odbijałem. Proponowała mi przyjaźń lecz powiedziałem jej że ja z przyjaciółmi się nie całuję. Dowiedziałem się od jej najlepszej przyjaciółki że moja hb7 podkochuje sie w moim znajomym. Oczywiście jak najszybciej zadziałałem by jej wybić go z głowy. Udało się. Ale... Ona traktowała mnie jako PRZYJACIELA choć całowaliśmy się będąc razem a nawet lądowaliśmy nie raz w łóżku. Nie wiem jak wam ale takie zachowanie wydaje mi sie baaaaaaaaaaaaaardzo dziwne.

Początki, liczyłem że będzie lepiej

Mój pierwszy blog, w sumie jestem troche zawiedziony że właśnie tak on wygląda raczej wolałbym by opisywał on jakieś większe osiągniecie o ile to w ogóle można nazwać osiągnięciem. Ale pierwsza próba, pierwsze przejscie z teorii do praktyki więc to opisze. Nie wiem sam nawet na co licze bo... no ale już olać przejde do sytuacji. 

Udałem się do centrum handlowego, rozglądam się, troche połaziłem i patrze siedzą takie 2 laski jedna niespecjalna natomiast druga takie HB8 nie było 3s i bach ide, tylko zacząłem myśleć to tamto... i już można powiedzieć chciałem iść ale było zapóźno laski poszły, szkoda gadać... Stwierdziłem że pokręce się troche po okolicy może jakaś samotna niewiasta będzie siedziała na przystanku czy też w parku ale nie. Wsiadłem w samochód i już byłem troszke wkurzony i zbierałem się do powrotu. I tak jade...

Subskrybuje zawartość