Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Luźne przemyslenie o wyglądzie kobiet ;)

Ostatnio sobie tak myślałem o wszystkim i o niczym i doszedłem do pewnego ciekawego wniosku. Stuningowany (optycznie) samochód jest jak plastikowa laska. Piękny samochód to taki który nie potrzebuje tuningu optycznego żeby był ładniejszy tak samo jest z kobietą - jeżeli jest piękna to nie potrzebuje makijażu. Tuning mechaniczny, tu jest inaczej niektóre fury nie potrzebują go, innym by się przydał. Tak samo i kobiety jeżeli ich charakter jest fajny to nie trzeba go zmieniać, ale jeżeli do dupy to można go poprawić, ulepszyć. Moje zdanie jeśli chodzi o tuning optyczny i kobiet i autek: delikatne zmiany mogą być, nigdy jakieś dupackie progi czy zderzaki, a w przypadku kobiet - tony tapety i innych specyfików na których się nie znam, natomiast delikatny makijaż, tylko oczy, nie przeszkadza Dobry tuning to: german style (jeżeli ktoś wie o co chodzi) - analogicznie do kobiet. Wiem, że Ameryki nie odkryłem, ale postanowiłem podzielić się tym co miałem w głowie Wink

Laska z Boiska

Jak ktoś czytał poprzedni mój wpis na blogu ten wie ze zjebałem ostatnią akcje w kinie. Dlatego dziś na poprawe humoru mowie ze ide na boisko, moze bedzie jakaś fajna laska do podrywu. Dochodze na boisko witam sie z ziomkami i podchodzi do mnie laska i mówi Cześć .... <-- tu moje imie.
pytam się skąd wie jak sie nazywa. Nie odpowiedziała na to pytanie, ale odpuściłem juz. zapytałem sie gdzie chodzi do szkoły, okazało sie że w tym roku idzie do mojej budy oraz spytałem gdzie mieszka. powiedziała ze mieszka na owianiej złą sławą ulicą w moim mieście gdzie ktoś wchodzi z pięknym uzębieniem a wychodzi bez. Ostatnio przegladajac strone mojego miasta czytałem ze własnie na tej ulicy pobito dwóch kolesi i wykorzystałem ten temat do rozmowy. I wtedy zaczęlismy normalnie gadać, jakbyśmy sie znali już długi czas. Wychwyciłem numer, było małe kino, ale na wiecej nie pozwalało towarzystwo. w poniedziałek zadzwonie i umówie sie na środe.

Portret użytkownika E3

Odchodzę z podrywaj.org. Mam dziewczynę z którą wiążę swoją przyszłość.Kthxbye

Dzień Dobry.

Żart niczym Karol Strasburger mamy już za sobą.
Miałem chwilkę wolnego, ustawiłem się z jednym kumplem , z drugim i trzeci czekał w kolejce. Odprowadzam tego kolegę , i przede mną idą 4-6 lasek - w tym jedna koleżanka z którą jestem na "cześć" . Praktycznie każdy mnie kojarzy (bo pracuję(?) z znanej instytucji której nazwy nie chciałbym tutaj wymieniać) , z koleżanką przywitałem się , i od razu "Ona"(jedna z nich) wpadła mi w oko - dosłownie. Chciałem już wyjebać kolegów na sanki i iść tam do nich. Nie jest to jakaś SHB , ale na prawdę spodobała mi się - ot tak po prostu. Zgubiłem je. No "Se la vi".
Nie wiem czemu , ale pomyślałem sobie :

- "E3 , i co kurwa teraz? A może spróbuję na "NK"? , kurwa tylko , że to jest bez przyszłości."

Odpuściłem sobie , myślałem , że spotkam ją na mieście czy coś. Minęły 2 dni - nic.

- "Dobra , spróbuję - tylko jakie hasło ja tam mam?"

Portret użytkownika awesome_player

Klucz do zwycięstwa

Witam, witam,
Dzisiejszy blog, ma na celu pokazanie na moim przykładzie - jak pięknie można wykorzystać...
Ania - tak jej na imię, rok starsza poznana trochę czasu temu na imprezie blondynka, odpowiednia figura i uśmiech 1 klasa Smile.
Nie zrobiłem na niej piorunującego wrażenia, pogadaliśmy, potańczyliśmy i bye bye. Bodajże po 2 dniach znalazłem ją w sieci, nawiązałem kontakt i zorganizowałem spotkanie. Jak się tam zachowywałem? OBOJĘTNIE względem niej. 0 komplementów, 0 wypytywania o szczegóły z życia, oto jaka jest - nic.O sobie też opowiadałem jak pytała ,,tajemniczo". Przemawiała przeze mnie pewność siebie i odważne poczucie humoru, jednak nie wredne.Zakończyłem to pierwszy, dając buziaka w policzek i odchodząc bez słowa. Nie odzywała się. Upłynął tydzień - patrzę a tu wiadomość, co u mnie, dlaczego się nie odzywam bla bla. Olałem ją. Z racji tego, że moja miasto nie jest wielkie - spotkałem ją na dyskotece -cholera nie chciała się odczepić.

Portret użytkownika Karaś

Pierwsze udane kroki w dziedzinie podrywu.

Witam was. Dawno mnie tu nie było ponieważ uczyłem się technik podrywu, wprowadzałem w życie lekcje które poznałem na tej stronie. Efekt jest niesamowity.

Początek dobry, zakończenie fatalne...:/

Cześć wszystkim!!!Smile
 Odkąd zajrzałem na Tę stronę to zrozumiałem co robiłem źle i jak należy postępować z kobietami. Wdrażałem tutejsze zasady w życie, jedne szybciej, drugie wolniej i widziałem że przynosi to efekt pożądany.
   Miałem kilka dni temu pewną sytuację. Poszliśmy wypić kilka piwek na stadion ze znajomymi i siedziały tam dziewczyny. Jakoś niektórzy się zakręcili do domu około 0:00 i zostało Nas dwóch więc wybraliśmy się do tych trzech znajomych i zaczęliśmy rozmawiać bo się znamy. 
Portret użytkownika miki

Jaki jestem.

Nie wiem od czego zacząć, nigdy nie dodawałem wpisów na blogu, więc proszę o wyrozumiałość Smile
Może napiszą pokrótce o moich dotychczasowych relacjach z kobietami.
Zacznijmy więc od szkoły podstawowej.
Za dziewczyny zabrałem się jakoś w 4 klasie, a raczej za dziewczynę, bo jedna mi się podobała. Zagadywałem trochę na przerwach, kupowałem jej często w szkolnym sklepiku jakieś łakocie, po jakimś czasie zacząłem ją do domu odprowadzać i to by było na tyle, bo w 5 klasie to samo, w 6 przestała mi się podobać i sobie odpuściłem. Przez ten cały czas, kiedy mi się podobała nie odważyłem się jej tego powiedzieć, trudno było minęło.

Subskrybuje zawartość