Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Wiskas zamiast mózgu, czyli słów kilka o miłosci.

  Z tydzień, może dwa ago wpadłem na pomysł napisania małej może większej, zobaczymy jak wyjdzie, rozprawki o miłości. Tekst nie poparty jakimiś badaniami naukowymi, luźne moje przemyślenia więc uwagi jak zwykle mile widziane. Zacznę na początku od definicji:


  Tu definicja Wikipedii:
Miłość jest dowolną ilością emocji i doświadczeń zachodzących z powodu
silnej więzi.
Słowo miłość może odnosić się do wielu różnorodnych uczuć, stanów i
postaw, poczynając od ogólnego zadowolenia,
a kończąc na silnej więzi międzyludzkiej.
 

Portret użytkownika Fiedia506

Studentka Część II Kolejna Akcja....

Fiedia rusza dalej na front Smile


Tak więc ustawiłem się z Studentką wczoraj...
A że ja byłem w pracy i zakończyłem pewne etapy przed czasem to hm... % sie pokazały...

Ale mniejsza o to sama zaproponowała że podjedzie po mnie:)
he he to Ok 3 tygodnie postu to nie zrobisz nic, trzeba coś nadrobić.
Tak więc podjechała i jedziemy na bibe...
Jeszcze oczywiście musiała odskoczyć po inną grupkę itd... tym lepiej dla mnie obadam teren i towar Smile

Przyjeżdża a ja już wśród czwórki ładnych koleżanek...
Podchodzi nie pewnie i mówi już jestem, Spoko całusek kolejny...  oczywiście przedstawiłem ją reszcie itd... banan na buzi i tyle 

Spotkałem kolegę i sobie mi mówi witaj tego i od razu musisz kogoś poznać... a to jego dziewczyna była i przywitanie... buzi itd... lol...
spoko patrze a to obserwuje całą sytuacje i o to chodzi...

Festyn i wielki sukces.

Wczoraj byłem na festynie, w jakimś miasteczku (wsi?) taki jakiś z okazji dni(dnia?) morza, oczywiście postanowiłem tu trochę poćwiczyć ^^. Dwa piwa, pełen luz i całkowita pewność siebie... ale jako, że było jeszcze jasno, za dużo ładnych dziewczyn nie przyszło jeszcze, tylko rodzice z dziećmi itp. więc byłem cierpliwy, na szczęście byłem ze znajomymi. W końcu zapadał zmrok, rodziny powoli odchodziły, a pojawiali się pijacy, pary i grupki znajomych, no to trzeba było zarywać ^^. Podbiłem do jednej i spytałem czy zatańczy, odmówiła. Hmm.. no dobra jej strata, ale wiedziałem że coś zrobiłem źle, no tak... Do następnej podbiłem, ale już nie z głupim pytaniem czy zatańczy, ale po prostu zagadałem, gadaliśmy, aż w końcu zaprosiłem na parkiet i zgodziła się, tańczyliśmy, a jak była przerwa w graniu, usiadłem z nią i pozwoliłem jej paplać ^^.

Rodzaj nagrody

Witam!

Wczorajsza sytuacja naklonila mnie do przemyslen zwiazanych z "zrobie cos dla niej jesli ona zrobi cos dla mnie" np "dam Ci buziaka jesli postawisz mi drinka". - To oczywiscie nie jest opener.

Pierwsze kroki w ścieżce PuA

Hej wszystkim!                                                                4.07.2010

 Zacznę od przedstawienia się , nazywam się
Łukasz i mam 17 lat sztukę uwodzenia poznałem już jakiś czas temu lecz
jak to często bywa nic nie robiłem tylko czytałem i czytałem. Wszystko
zmieniło się gdy zacząłem poznawać dość atrakcyjne niewiasty :) 
których zainteresowania za nic nie potrafiłem zdobyć ,za to zdobywali
je moi znajomi którzy nawet ich nie znali. Chcąc się wziąć do roboty po
raz drugi wpisałem w google frazę "Podrywanie" i tak trafiłem na tę
stronę.   Dzień dzisiejszy, pierwsze parę wpisów będzie odnosiło

Przełamanie się

Gdzieś na Śląsku żył sobie taki chłopak, co bał się nawet podchodzić do dziewczyn, a co dopiero zagadać. Ha! przez te wszystkie iluzje i złudzenia, przez tanie komedie itp. w ogóle w siebie nie wierzył, nie wierzył, że ma szanse u dziewczyny... Nie był brzydki, nawet kiedyś miał dziewczynę, ale to ona go podrywała i zniecierpliwiona wyznała nieśmiałemu chłopakowi co do niego czuje. Co za frajer! Nawet mu się jakoś bardzo nie podobała, ale cieszył się, że ma dziewczynę! Po czasie z nią zerwał...

Nic go to nie nauczyło, bał się zagadać do dziewczyn, które mu się podobały, myślał, że jak on się im będzie podobał to zagadają.

No to zaczynamy

Pierwsza lekcja za mną czas teraz na pace domową
.Wpierane mi było przez moje otoczenie od najmlodszych lat mianowicie że to facet musi się troszczyc o związek ale to jest rola obu stron jak również że kobietę trzeba obsypywac podarunkami itp.natomiast to siano wpychały we mnie media i tanie amerykańskie komedie ,uważałem również że dziewczyny wolą gości którzy wożą się eleganckimi furami jednak po dluższym rozważaniu dochodzę do wniosku że wcale tak nie jest w końcu miałem kilka dziewczyn bez samochodu i ja też jak Gracjan widzialem paru takich gości oktorych nigdy bym nie pomyslal że wyrwą jakąś fajna laskie a jednak chodzili z fajnymi pannami .Na rzie to tle jak jesze coś wymyśle to napewno napisze Smile

No to druga lekcja mineła teraz zasady jakich będe się trzymał:
1)Nie dam z sobą pogrywac
2)Cały czas muszę kontrolowac sytuacje
3)Musze byc konsekwentyny w podejmowaniu decyzji

Subskrybuje zawartość