Gdzieś na Śląsku żył sobie taki chłopak, co bał się nawet podchodzić do dziewczyn, a co dopiero zagadać. Ha! przez te wszystkie iluzje i złudzenia, przez tanie komedie itp. w ogóle w siebie nie wierzył, nie wierzył, że ma szanse u dziewczyny... Nie był brzydki, nawet kiedyś miał dziewczynę, ale to ona go podrywała i zniecierpliwiona wyznała nieśmiałemu chłopakowi co do niego czuje. Co za frajer! Nawet mu się jakoś bardzo nie podobała, ale cieszył się, że ma dziewczynę! Po czasie z nią zerwał...
Nic go to nie nauczyło, bał się zagadać do dziewczyn, które mu się podobały, myślał, że jak on się im będzie podobał to zagadają.
W końcu przyszedł pewien dzień, był na odkrytym basenie z kumplami, bardzo podobała mu się dziewczyna, opalała się razem z koleżankami. Koleżanki w końcu poszły, została sama, kumple namawiali chłopaka, żeby podszedł i zagadał. Bał się, strasznie się bał odrzucenia, bał się tak bardzo, że nie podbił... Kumple podśmiewali się z niego, jeden mówił "ciota, jak mogłeś przegapić taką okazję". W końcu zły na siebie, na wszystkich, na cały świat, zostawił kumpli i wrócił do domu.
Jaki był zły, wiedział, że musi się zmienić, wziąść się za siebie, bo tak się żyć nie da. Poszukał na internecie i znalazł! www.podrywaj.org! Od razu wziął się do czytania, sumiennie wypełnił dwie pierwsze prace domowe, zrozumiał bardzo wiele rzeczy. Lekcja trzecia i jej zadanie, był taki zły, tak nastawiony na zmianę, że nawet się jej nie wystraszył, naoglądał się różnych filmików, posłuchał motywującej muzyki, zmienił nawet fryzurę i ruszył na miasto. W uszach cały czas słyszał muzykę, miał zapytać 10 dziewczyn o godzinę, pierwsza dziewczyna... nie podszedł, cholera i nagle przypomniał sobie motywujące słowa Admina Gracjana: "Jak tego nie zrobisz to jest to równoznaczne z tym, że dajesz mi
oświadczenie twojego frajerstwa.", " Zostań gejem jeśli to dla Ciebie zbyt trudne..." to go zmotywowało, podszedł na zupełnym luzie, z uśmiechem na twarzy do dziewczyny i zapytał o godzinę, odpowiedziała, uśmiechnęła się, powiedział "dzięki, cześć!"Ha! jakie to było łatwe! Nawet sobie nie wyobrażał, następne szły już gładko, nie pytał już tylko o godzinę, ale jak gdzieś dojść itp. zawsze z uśmiechem na twarzy, po ulicy szedł całkowicie wyluzowany, aż niektóre same oglądały się zanim. Nie podchodził już tylko do pojedynczych dziewczyn, a do kilku też! A te, zaskoczone jego wyluzowaniem, spokojem i uśmiechem, niekiedy same się gubiły! A potem koleżanka opieprzała koleżankę, że taką gafę walnęła, jak myślały, że on już nie słyszy.
Ten chłopak to oczywiście ja i chodź muszę się jeszcze wiele nauczyć, to myślę, że zrobiłem duży krok do przodu, bo nigdy nie byłem tak pewny siebie i zlewam to co dziewczyna sobie pomyśli..
Odpowiedzi
Jak to mówią pierwsze koty za
sob., 2010-07-03 16:58 — LloydJak to mówią pierwsze koty za płoty. Prawda, że dziewczyny nie gryzą (z reguły
)? Teraz pracuj dalej nad pewnością siebie, postawą, mową ciała i udanego podrywu 
Cieszę się, że udało Ci się
sob., 2010-07-03 17:33 — terra_incognita2Cieszę się, że udało Ci się przełamać i trzymam kciuki za dalsze postępy. Chyba każdy z nas miał swój moment krytyczny, po którym frustracja i rozgoryczenie po dotychczasowych doświadczeniach przemieniła się w wielką motywacje do działań i zmian.
Powodzenia
Mnie kobiety gryzą... Jak im
sob., 2010-07-03 19:29 — BarTMnie kobiety gryzą... Jak im pozwolę xD Fajna sprawa
niezłe jest uczucie jak się
sob., 2010-07-03 20:22 — Bad-boyniezłe jest uczucie jak się spyta pierwszej nie ?
taka pewność siebie przychodzi że mógł byś robić to cały dzień hahah jak mi jedna odpowiedziała to zrobiłem lekcje x10
pytałem każdej jednej(przez cały dzień) aż w końcu "no wiesz co niedawno się mnie pytałeś
"na co ja wiesz sory ale myślę że powinienem ciebie zatrudnić jako zegarynke masz taki miły głos
no i potem podnosiłem sobie poprzeczki co raz wyżej i stwierdziłem że one na prawde nie gryzą
Nom ale szczerze mówiąc przez
ndz., 2010-07-04 09:08 — Bad-boyNom ale szczerze mówiąc przez chwile byłem zakłopotany
myślę że dobrze jej powiedziałem jak na moje początki :)ale na tamten dzień dałem sobie już spokój haha
Dzięki za przychylne opinie
ndz., 2010-07-04 09:55 — hopsiuppwnDzięki za przychylne opinie
Niedługo wstawię relację z wczorajszej imprezy, a działo się, oj działo ^^