Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika kusmi19

Nie dały numerów

Będzie krótko, zwięźle i na temat.

Portret użytkownika Golibroda

Priapos i Golibroda o zbudowaniu własnego świata przy (nie)pomocy stronki www.podrywaj.org i nie tylko.

Jak normany człowiek powinien odebrać prawdy zawarte na tym portalu? Czy jest to tylko zdobywanie kobiet? Czy jest to coś więcej?
Coś mi przeszkadza, coś mnie swędzi, cos mi nie daje non stop spokoju. Okej jestem na tej stronce, okej stosuje sie do zasad. Ale czy to są moje zasady? Czy właśnie tak ma wyglądać facet alfa? tylko i wyłącznie? Jesli tak... Nie potrafie się w nim odnaleść.
Nigdy nie będę samcem alfa, wedłóg nich, Was.

o słabości i próbach jej przezwyciężania

Hej, jestem tu nowy, zarówno fizycznie, jak i mentalnie. Chodzi o to, że tak jak większość facetów, nie wiedziałem dotychczas, o co chodzi. 

Żeby nie pisać w próżni, parę słów o sobie: mam 29 lat, jestem po rozwodzie i ciężkim zerwaniu z dziewczyną (w przeciągu pół roku takie dwie małe katastrofy). 

Od któregoś momentu życia zacząłem bać się płci przeciwnej. Teraz uświadamiam sobie, że nigdy nie miałem koleżanek. Bałem się, bo mnie fascynowały, a fascynacja ta została zrepresjonowana przez bliskich mi dorosłych jako niestosowna, wiążąca się z czymś zakazanym. W okresie dojrzewania zupełnie odjechałem w onanizm, a mój pierwszy raz miał miejsce w burdelu. Nadmieniam, że mam spory temperament i ciężko go czasem opanować. 

Jak widać, nieciekawe dokonania, ale to jeszcze nie wszystko - przez okres dobrych kilku lat uprawiałem ekshibicjonizm w różnych odludnych miejscach. Straszyłem dziewczyny, nie umiałem inaczej.

Nowe horyzonty, pierwsze podejścia

 Witam wszystkich. Generalnie śledzę ta strone od pewnego czasu i rady jakie sa tu zawarte otworzyły mi oczy na pewne sprawy. Mianowicie do niedawna żyłem w związku (1,5 roku), który oczywiscie wydawał mi sie idealny, bez żadnych skaz itp. Pewnie u każdego tak to wygląda że na poczatku nie zauwazamy zadnych wad. Tak jest tylko do czasu i ja sie tez o tym przekonałem. Przez ok. rok, było jak w bajce. Niczego mi nie brakowało, czułem ze to jest to i może trwać wiecznie (jaki ja byłem głupi). To co robiłem wydawało mi sie romantyczne, pełne poświeceń. Ale teraz wiem że po prostu byłem głupi i robiłem za pieska.. Zawsze gotowy, tu kwiatek, tam prezent, przywieź, odwieź. W każdym momencie dostępny. Piesek.. z jednej strony jest to dobra nazwa. Takie zachowania podchodzą właśnie pod usługiwanie i 'pieskowanie' niż bardziej pod kulturę i wychowanie faceta. Poniżałem sie. Najbardziej kiedy pani stwierdziła ze piesek juz jej sie znudził i jednak do siebie nie pasujemy.

Och, życie...

zastanawiam się nad istotą życia...

ciągle tylko staramy się miec jak najladniejszą dziewczyne, i nie myślimy o niczym innym...
każdy z nas chcialby byc kochany przez bliską mu osobe, ale nie wszyscy daja sobie rade ze znalezieniem jej...

czy dobrze by bylo szukać jej w nocnych klubach, czy w pubach?...
myśle że lepiej było by szukć gdzie indziej...
np.

Portret użytkownika Neofita

Taniec, Wyginaniec, Klubowaniec. Akcja rozpoznawcza. Odkrywanie nowych możliwości tańca.

Tańczenie jest dla bab. W najlepszym przypadku dla bawidamków... 

Nic Bardziej Mylnego!
W sobotę bujnąłem się z dwoma kumplami na disco. Kierowałem, więc trwałem w półtrzeźwości(dla wyjaśnienia- moja osobowość nie daje po sobie poznać skąd bierze się moje nadprzeciętnie dobre samopoczucie i wyluzowanie, przez co ludzie często powątpiewają w moją trzeźwość, więc zrezygnowałem z tego pojęcia). 
Jechałem z nastawieniem na powyrywanie kilku lasek, ale gdy już tam dotarłem, zaklimatyzowałem się, to postanowiłem przebadać parę spraw pobocznych.

n.d.
Subskrybuje zawartość