Całą historię którą tutaj opiszę i moje zachowanie zawdzięczam tylko i wyłącznie tej stronie i jej autorom, gdybym nie wiedział tego co wiem teraz byłoby zupełnie inaczej:P...
Wesele mojego brata to długo przeze mnie wyczekiwana impreza. Doskonale wiedziałem że to jedna z najlepszych i najskuteczniejszych okazji do podrywu, no ale do rzeczy...Podszedłem tam do dwóch kelnerek HB6 i HB8, nie wiem co powiedziałem i nie wiem o czym konkretnie rozmawialiśmy bo już wtedy wódka robiła ze mną swoje, ale dosyć gładko mi poszło bo po 10 minutach nr do HB8 był w mojej kieszeni no i zapewnienie ze się jeszcze umówimy. Właściwie to ja podałem jej nr jej i ona puściła mi sygnał. Następnego dnia wieczorem sama się odezwała i już w drugim esie pisała że chcę się spotkać, umówiliśmy się ale przełożyłem spotkanie, bo miałem ciekawsze zajęcia tego dnia;p. Spotkaliśmy się dwa dni później i przyznam że poza paroma błędami poszło naprawdę dobrze no i całe szczęście skończyło się pocałunkiem (pierwszy raz na pierwszej randce)
...Po spotkaniu dostałem smsa w stylu "Dziękuje za miły wieczór" więc pomyślałem że wszystko jest naprawdę dobrze, i muszę przyznać że laska mi się spodobała, i pierwszy raz pomyślałem o czymś innym niż tylko o seksie z nią;p...następnego dnia odezwałem się pierwszy i dostałem takiego trochę szorstkiego smsa, nie przejąłem się tym ale wieczorem powiedziała mi że spotkanie które planowaliśmy na niedzielę nie wypali jednak. Trochę mnie to wkurwiło, postanowiłem zastosować chłodnik i ją trochę tym ukarać i tak minęło 4 dni naszego wspólnego milczenia. W między czasie jeszcze wkurwiłem się bo zobaczyłem jej opis na gg "Z moim serduszkiem". Postanowiłem mieć wyjeba.. na nią szybko skasowałem jej nr żeby mi nie przyszło do głowy napisać jej coś głupiego. Kiedy po kilku dniach już prawie zapomniałem o tej pannie odezwała się nagle i zachowywała jakby nic się nie stało. Pomyślałem ładna dziewczyna to zasługuje na drugą szansę, no i to był błąd. Postanowiłem pierdolić te głupie gg i smsy i zadzwoniłem do niej pogadałem szczerze i umówiłem się z nią na czwartek. Powiedziała tylko żebym pisał jej na gg bo na koncie nie ma już kasy. Na dzień przed spotkaniem zobaczyłem że jest na gg to się odezwałem ale ona za chwilkę wyszła z gg. Zadzwoniłem też zero odpowiedzi. Podjąłem wtedy męską decyzję skasowałem jej wszelkie nr jakie miałem na gg i komę i postanowiłem mieć dożywotnio wyjebane na nią. Trochę żałowałem że już jej nie puknę ale dzięki tej stronie wiem że okazji może być na to setki a nie 2 na rok jak było w moim przypadku do niedawna:P Minęły dwa dni i w piątek, czyli dziś laska znowu się odezwała Napisała coś w stylu "nie gniewaj się miałam problemy rodzinne i nie mogłam się spotkać". odpisałem jej tylko "Nie odpisałaś a wystarczyło tylko "Sorry mam problem i nie uda mi się spotkać" nie wiem może jesteś za młoda żeby wiedzieć takie podstawy, a i ja się nie gniewam po prostu nie myślę o tym i się nie przejmuje bo nie ma czym a co do naszych spotkań to ja już wyczerpałem limit zapraszania Ciebie bez skutku, radze ci przemyśleć cala sprawę i to czego tak naprawdę chcesz i jak to przemyślisz to się odezwij może odpisze
A i myślisz ze nie widze Twoich durnych opisów???? Nie wiem może lubisz tak się bawić ja nie pa ....I najlepsze jest to że już nie czekam na jej odpowiedź mam ją gdzieś i na bank się już nie odezwę, zrozumiałem że taka 8-semka to nie jest jeszcze szczyt moich możliwości i że na pewno będą następne:P
Odpowiedzi
no niby dobrze ale
pt., 2010-07-09 22:11 — promono niby dobrze ale niepotrzebnie przyczepiłeś się tych opisów - miałeś mieć na nie wyjebane!
obstawiam że się jeszcze odezwie;)
może po prostu szuka dziewczyna przygody
tez to mialem napisac,
pon., 2010-07-12 10:47 — Grzesiotez to mialem napisac, przejebal z tymi opisami, zamiast udawac, ze ich nie widzial
Nie trzeba było pisać tego
pt., 2010-07-09 22:26 — monteRNie trzeba było pisać tego całego zakończenia.
Wystarczyło by "ok, spoko" tym byś bardziej pokazał że masz wyjebane. Ale i tak dobrze że nie dałeś się uwięzić jej na smyczy
Ten ostatni sms naprawdę nie
sob., 2010-07-10 01:28 — JestemAnonimowyTen ostatni sms naprawdę nie był potrzebny. Wystarczyło 'ok' - laska wtedy więcej myśli.
Pokazales ze ci zalezy i
sob., 2010-07-10 07:28 — magczuPokazales ze ci zalezy i nie byles zbyt slaby zeby ja pociagnac za soba, poza tym po co te wyrzuty.
Tylko że mi chodziło o to
sob., 2010-07-10 09:20 — motywatorTylko że mi chodziło o to żeby skończyć tą znajomość dlatego się rozpisałem i nawet zapytałem o te opisy bo byłem jednak ciekawy czemu takie sobie ustawia, nie miałem zamiaru dawać jej 3 szansy 2 zupełnie wystarczają....Odezwała się po tym znowu i napisała coś w stylu "Może i te opisy są durne, ale nie wiesz o co chodzi, jak chcesz żebym nie pisała to nie pa...":P Ja już na bank się nie odezwę nie warto być pieskiem
Pokazałeś jej, że jej
sob., 2010-07-10 12:20 — ukasz26Pokazałeś jej, że jej zachowanie i opisy na gg wytrąciły Ciebie z równowagi. Duży błąd!
To prawda, że przesadziłeś z
sob., 2010-07-10 23:49 — BarTTo prawda, że przesadziłeś z tym ostatnim smsem, ale rozumiem to, bo czasami sam chce wyrzucić z siebie wszystko. Jednak staram się opanowywać, bo to się bardziej popłaca...