Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.
Portret użytkownika peper

Historii ciąg dalszy

Sądzę, że żeby w pełni zrozumieć sens sytuacji, należy przeczytać mój poprzedni blog pt. Pierwsza randka, akcja w kawiarni

Więc po prawie miesiącu po ostatnim wpisie, napiszę dalsze części historii o mnie i dziewczynie, którą od kilku blogów nazywam "U" - wiem, że jest tak, że ciągle wszystko wałkuje z jedną dziewczyną, ale szczerze mówiąc mało mam okazji w wieku 16 lat w środku roku szkolnego spotykać fajne laski mniej więcej w moim wieku, akurat w okolicznościach sprzyjających zagadaniu. Ale przejdźmy do rzeczy:

3,5 tygodnia temu, po pierwszej randce z U w kawiarni, jedyne czego żałowałem, to, że nie zakończyłem spotkania pocałunkiem ( bo efekt myślę zrobiłem bardzo dobry ) - ale oczywiście wiedza z tej strony nie idzie na marne i postanowiłem obrócić to na swoją korzyść i sprawić, żeby nasz pierwszy pocałunek odbył się w wyjątkowych okolicznościach...

Portret użytkownika salub

<<O PRÓŻNOŚCI KOBIET>>

Witam wszystkich w ten lekko sniezny i mrozny dzien,

Wracam po kilkudniowej przerwie, spowodowanej pewnym wyjazdem, podczas ktorej sledzilem strone sporadycznie, pozostajac raczej biernym uzytkownikiem, bowiem nie mialem dostepu do komputera. 

Wyjazd ten duzo mi uswiadomil i potwierdzil w przekonaniu jak bardzo trzeba uwazac na swoje kobiety. Tak wiec kolejny moj wpis powstaje w wyniku pewnych obserwacji, nieco przykrych i zadziwiajacych poniekad..

Portret użytkownika glinx11

Chwilo, trwaj wiecznie! Jesteś taka piękna!

This could possibly be the best day ever!

Tak, mogę to z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić. Miałem dziś tak dobry humor, że szkoda gadać. No ale wypada wspomnieć, jak bardzo dobry humor przełożył się na moje postępy w podrywaniu, które nastąpiły. Oj, nastąpiły!

Pracuję i pracuję. Rozdaję ulotki, jak dobrze wszyscy wiecie. Patrzę, a wychodzi na papieroska naprawdę ekstra laska (czarnulka o urodzie takiej "pani prezes"). Nie namyślając się długo, ruszyłem za nią, chcąc wysępić fajkę. Akurat nie miała ze sobą drugiej, ale sobie trochę pogadaliśmy, przedstawiliśmy i tak dalej. Powiedziała, że mogę sobie za chwilę pójść z nią do pracy, gdzie będzie mogła mi dać papierosa. Nie pamiętam dokładnie, jak to wszystko wyglądało, ale koniec końców zaproponowałem jej wspólne spotkanko. Ona kończyła wcześniej niż ja, ale powiedziała, że jak załatwi coś u siebie w domu, to gdzieś na jakieś piwko skoczyć możemy.

MIEJ JAJA! by PatrickSkZ

CZĘŚĆ 1: SZCZEROŚĆ

przeczytaj to słowo kilka razy, właśnie znalazłeś receptę na wszystko.
Nie chodzi tu tylko o bycie szczerym z kobietą ale także szczerość z samym sobą. Wielu z was tylko myśli, że są szczerzy. Ok, sprawdzimy na ile tak na prawdę jesteście.
3 pytania:
Kiedy ostatnio powiedziałeś jakiejkolwiek kobiecie, że masz wielką ochotę pobawić się jej piersiami?
Kiedy powiedziałeś pięknej kobiecie, że nie chcesz z nią rozmawiać, bo Cie nie interesuje podczas gdy ona dawała Ci wyraźne IOI i nie chodzi mi o jakieś kontakty wzrokowe itp tylko coś głębszego, wyraźniejszego?
Kiedy ostatnio przytuliłeś się do swojej matki i powiedziałeś jej szczerze, że ją kochasz?

Portret użytkownika lego

Jak napisać list romantyczno-erotyczny

Na forum często padają pytania: jak zaskoczyć swoją dziewczynę? Jedną z możliwości jest napisanie listu. Napisałem już kilka listów i muszę przyznać, że wywierają one ogromne wrażenie na kobietach, a szczególnie gdy nigdy wcześniej nie otrzymały żadnego.

Portret użytkownika Admin

Konkurs z nagrodami dla blogowiczów.

Panowie ogłaszam konkurs świąteczny dla blogowiczów. 

Od dziś do 21 grudnia będę analizował dokładnie wasze wpisy na blogach i wybiorę 3 najlepsze treści. Autorzy trzech najlepszych wpisów zostaną nagrodzeni książką " Zasady gry" którą napisał Neil Strauss.

Portret użytkownika glinx11

Pamiętaj - nie robisz niczego złego!

Kto czytał wpis nt. moich zmarnowanych lat młodzieńczych, ten wie, że nigdy nie byłem typem imprezowicza. Choć może inaczej - z imprezami (ale takimi tańczonymi, nie żadnymi domówkami) było trochę podobnie jak z kobietami. Byłem chłopakiem, który wstydził się własnego człowieczeństwa. Po prawdzie w gimnazjum miałem taki okres (bez skojarzeń), że głupio było mi nawet zjeść w szkole kanapkę, a co dopiero chodzić na balangi i wywijać tyłkiem. Byłem przekonany, że wszyscy patrzyliby tylko na mnie i śmieliby się pod nosem, jednocześnie robiąc to samo (no bo oni mogą, ale taki nieudacznik jak ja?). Domyślam się, że nie tylko ja musiałem przez to przejść.

Tak więc wstydziłem się imprezować i robiłem to tylko wtedy, gdy "nie było wyboru", to jest bal gimnazjalny czy studniówka. Siedziałem na krześle i modliłem się, żeby to wszystko się jak najszybciej skończyło i żebym mógł wrócić do domciu, do mamusi.

Subskrybuje zawartość