Poznałem pewną dziewczynę. Mam 23 lata , ona 19. Dość długo pisaliśmy i bardzo mnie polubiła, sama zaczęła podrywać pierwsza. Spotkałem się z nią. Patrzyła mi głęboko w oczy, prowokowała, tak ,że się na nią rzuciłem w sensie by pocałować, ale odwróciła głowę w drugą stronę i mnie przytuliła. Ale wcześniej pisała ,że jak będę ją chciał pocałować do głowy nie odwróci. Na spotkaniu smiała się, dotykała moich włosów, bawiła się brwiami, dotkneła nawet moich ust palcami. Za policzki ciągła. Robiłem to samo. Dotykała nogą o nogę moją jak siedzieliśmy. W restauracji siedzieliśmy na przeciwko siebie to uderzyła swoją nogą o moje palce. to podniosłem nogę do góry, a ona swoimi nogami zakleszczyła moją. i powiedziała zebym usiadł obok niej. siadłem, kładła głowę na moim ramieniu, wyciągała mi łańcuszek spod koszulki. Nawet klaty dotykała przez bluze, pytała czy może. A na koniec spotkania powiedziałem jej" buziak ?" to powiedziała ze nie ma całowania na 1 randce. Potem wieczorem napisała mi "ze zaluje ze nie chciała buzi, bo głupio tak na końcu randki i odrazu jadę. Ze jak na drugiej randce w srodku randki mogę ją pocałować jeśli chce. I ze nie chce czekac z 2 randką. Pisała mi ,że dziwnie się czuła tak w środku, ze trochę się bała. ja pytam ze mnie ? a ona ze nie, nie wiem, taki lęk, pierwszy raz tak miałam, ale było miło. I teraz pare dni po randce tam gadamy i napisała dzisiaj tak ""ale jak nam nie wyjdzie to nie zostaniesz chu*m tak jak mowiles?" powiedziałem tak na poczatku nie wiem dlaczego. ale mniejsza z tym. odpisalem ze nie. ona "boje sie ze nie bedzie miedzy nami tego czegos tej chemi i nie wyjdzie, i nie zaiskrzy a bardzo bym chciałą dupko moja lubie cie bardzo :("
ja pizgam... PODSTAWY... jak chcesz strzelić stolca to też pytasz się kibla czy teraz możesz się wysrać czy nie? Jak chcesz się napić browara to pytasz się wątroby czy chce czy może za II dni. Po prostu jak było takie zainteresowanie to moim zdaniem zjebałeś ale nie wszystko stracone.. Więcej działaj mniej gadaj
Pozdro wariacie i pocałuj ją 
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
,,Ale wcześniej pisała ,że jak będę ją chciał pocałować do głowy nie odwróci" no po co te podchody? Nie rozumiem. Następnym razem, żadnego meldowania o pocałunku, żadnych zapewnień proszę ciebie, tylko całuj, kiedy; masz na to chęć, proste
może to wenusjanskie te ich lata? Bo dla mnie to 16 i 11... Max!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Albo uznała że to nie to. I dała delikatnie do zrozumienia ze to nie to.. nie wiem co o tym myśleć . Na koncu spotkwnia mówiła mi . Ze to był sen ze byłem u niej i obudzi się. Pocaluje ja bez pytania na drugiej randce. O ile do niej dojdzie. Wstępny termin 17 marca. Skoro ona tak pisze to nie zaiskrzylo widocznie
"kurde i już nie wiem"
widzę, ze nie bez powodu dałem ci ten podpis!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Chce się spotkać drugi raz . Tylko dziwnie się poczułem. Jak napisała ze się boi że nie zaiskrzy bo bardzo by chciała. Ale nie można być z kimś bez uczucia
Nie bardzo rozumiem. Robicie sobie jaja. A to poważne sprawy. Ludzie. Czasami ktoś jest zaslepiony
poważne sprawy?! Chłopie daj sobie luz, przez spinanie się to tylko coś z tylnej częsci ciała może wyjść... i działaj jak wyżej napisałem
No pocaluje ja na drugiej randce. Chce się spotykać. I powiedziała że żałuję że nie chciała buzi. Dala mi wszystkie oznaki zainteresowania. Tylko teraz jest taka oschla. Zobaczę na randce co będzie
Powazne sprawy.. poprostu ja pocaluj chcialbym miec tak powazne sprawy jak twoje
Tylko że chciałem to odwróciła głowę na początku randki. Dobra na drugiej to zrobię. Najwyżej znów odwróci glowe
I co wtedy się poddasz?
Ramos22 ochłoń chłopie bo jesteś napalony jak gepard na gazelę... Nie nakręcaj się tak.
Co do randki to bardzo żywa. Nie czytałeś podstaw,albo beż zrozumienia. Odkryłeś prawie wszystkie karty na pierwszym spotkaniu. Przeczytaj i przeanalizuj podstawy i klasyki!
O macko, jak ja lubię wklejać ten tekst: "listen to her actions, not her words". Olej to co mówi, a analizuj tylko i wyłącznie to co robi.
Tylko jedna próba pocałunku? Nie weszło, to odczekaj i spróbuj ponownie. Zwłaszcza jeśli atmosfera była taka, jak opisujesz. Inni to już napisali, ale: nie pytaj o takie rzeczy! Jesteś facetem! Twoja rola - próbować, jej rola - stawiać opory.
A tekst . A co jak nam nie wyjdzie. To może dawać do myslenia
Której części zdania "słuchaj jej zachowania, a nie jej słów" nie zrozumiałeś?
Zjebałeś totalnie tymi podchodami. Na przyszłość przestań słuchać tego co gada, to akurat może robić bez przerwy, nie Twoja sprawa.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Już nie wiem sam co o tym myśleć . Najwidoczniej jej przeszło
"kurde i już nie wiem"
hahahahahahaa:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
zimny prysznic kolego, jesteś już spalony.
Czytałeś podstawy? Możemy Ci wypisać jakie błędy popełniłeś, ale to sprawy nie załatwi bo musisz sam na to trzeźwo spojrzeć, a co najważniejsze zmienić myślenie i postępowanie. No i trudno będę brutalny:
1) dużo pisaliście i w jej głowie mógł powstać obraz osoby bardziej zdecydowanej niż w rzeczywistości jesteś
2) opisujesz każdy jej gest, ruch, analizujesz zachowanie, zero spontaniczności, zero własnego zdania. Panna okazywała zainteresowanie na wiele sposobów, a zamiast wyjść z własną inicjatywą spełniałeś jej chwilowe oczekiwania. Tańczysz jak Ci zagra i ona już wie, że jesteś dupa, a nie facet. W końcu się tak do Ciebie zwróciła również prawda?
3) Ustalacie przed spotkaniem buziaki? super.. Zero nieprzewidywalności. Pytasz się czy możesz dać jej buzi? Litości... Potem proponujesz buziaka przez sms na drugiej randce ale UWAGA! O ile będzie chciała.
Nie zmienisz swojego postępowania z dnia na dzień o 180 stopni nie udając dlatego uważam, że jesteś spalony. Po za tym niespójność, piszesz że będziesz chujem jak nie wyjdzie, ona dopytuje czy aby na pewno i Ty zmieniasz zdanie. I teraz ona już uspokojona, że nie straci koleżanki z fiutkiem jak nie wyjdzie i będzie Ci wciskać ciemnotę że bardzo by chciała no ale jednak...
"Dupko moja lubię Cię bardzo" <3
Nie ma porażek, są tylko lekcje
A na koniec spotkania powiedziałem jej" buziak ?"
Jebłem.
Pannie spodobałeś się wizualnie i zaczęła sobie kreować obraz idealny w głowie, ale pomimo jej otwartości na spotkaniu, wyszedłeś na miękką fajkę i ona czując to podświadomie już zaczyna się martwić, że 'może nie być tego czegoś' na drugim spotkaniu.
Jesteś dla niej prosty i przewidywalny jak pierwsza plansza w Mario dla 7 latka. O dziwo najgorszą rzeczą jaką teraz możesz zrobić to zacząć ją całować przy pierwszej okazji. Gwarantuje, że ona jest na to przygotowana i zamiast wybuchu motylków i gilgotania w majtkach poczuje jakiś rodzaj zażenowania Twoją 'niezdarnością'.
Jak chcesz to ogarnąć to na kolejnym spotkaniu bądź męski, zdecydowany, rozgrzej ją słowami, dotykiem i kontaktem wzrokowym, ale nie całuj. Ba, w najlepszym momencie, kiedy ona będzie maksymalnie nakręcona, zakończ spotkanie, ale jak facet który wie, że jest blisko i nie boi się straty bo wie że i tak to dostanie, ma swoje życie i ważniejsze rzeczy na głowie, a nie jak pizdeczka która wieje bo panna chce się z nim całować. W sumie nie wiem czy powinienem Ci to radzić bo jak rozegrasz to z taką 'gracją' jak ostatnio to wyjdzie dokładnie na odwrót niż powinno i później będą pretensje że PUA nie działa i za pare miechów wrócisz tu z pretensjami, że straciłeś miłość życia bo za mało słodziłeś.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
A może on pyta się, czy może dać jej buzi na drugiej randce, a tak naprawdę, chce ją zaskoczyć i liczy na seksy ;x
Pogadalem z nią szczerze. Powiedziała ze bardzo jej na mnie zależy i ze bardzo chce być moja. Ale dziwine sie czuję. Napisała mi ze boi się ze nie poczuje tego czegoś podczas pocałunku. Chemi iskry pożądania. Ze bez tego nie można z nikim być. Mówi mi ze ma mętlik. Czegos się boi. Tylko nie wie czego. Pytam jej czy ti jest pozytywne czy negatywne. A ona ze neutralne. Ze jestem jej ideałem. Że podobało jej się spotkanie i okazalem się taki sam. Ze bardzo chce być moja aż za bardzo. Ale ma jakiś lęk
a może poprzez hipnozę to do niego dotrze? Bo, kurde, teraz to ja już nie wiem!
Myślałem, ze jednostkom "wybitnym" trzeba powtórzyć 3 x, zeby zakumali.
Ale do niego można napieprzać w nieskonczoność, a ten i tak swoje!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Może trzeba zacząć banować za ignorowanie rad na forum i robienie po swojemu?
Bo to w sumie marnowanie czasu innych...
Tak wiem . Pocałować ja trzeba
Stawiasz panne na piedestale, o wiele wyzej od siebie, jakby byla jakas nadistota, a Ty ostatnim frajerem. Zacznij kurwa zachowywac sie jak facet z jajami, bo masz je przeciez?
Panna potrzebowała emocji, nieprzewidywalności, podniecenia i męskiej energii, tak żeby jej się miękko w nogach i nędzy nimi zrobiło, a dostała jakieś pitu-pitu od typa, który WYDAWAŁ się być ideałem, a okazał miękkim gościem.
Tak kurwa, szczerze z nią porozmawiaj jeszcze. Zabierasz się do tego tak niezdarnie, że aż nie do wiary. Zaczynasz już 'kminić' jak to naprawić, chociaż jesteś ledwo po pierwszym spotkaniu. W dupe sobie teraz wsadź ten pierwszy pocałunek. Obrzydziłeś pannie temat zupełnie w dodatku ta szczera rozmowa... Zero romantyczności i 'tego czegoś'. A ta rozmowa to przez FB pewnie? Czy w cztery oczy? Zresztą jeden chuj...
W najlepszym wypadku to jest z jej strony push'n'pull, a najgorszym kurtyna poszła w górę i okazało się że jej wyśniony men nie ma jaj i średnio wie co zrobić z dziewczyną. To że się jej spodobałeś to fakt, ale w kontraście z twoim zachowaniem wychodzisz na ciamajdę do kwadratu. Sam sobie odbierasz najlepsze karty i to na samym początku gry. Teraz ten pierwszy pocałunek urasta do rangi wydarzenia, które ma odmienić wszystko i pokazać co jest grane. Narobiłeś sobie i pannie ciśnienia zupełnie bez powodu. Martw się teraz, żeby było idealnie, chociaż wcale nie musiało być.
W ogóle nie wyciągasz wniosków z relacji interpersonalnych i tego co się wokół Ciebie dzieje.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Przydałaby się jeszcze jedna szczera rozmowa - zdecydowanie brakuje omówienia szczegółów tego pocałunku: powinniście wspólnie ustalić, jaka ma być temperatura powietrza, jakie ruchy ust, czy z języczkiem czy bez języczka, czy będziecie siedzieć, czy leżeć, a może stać: czy macie zamknąć oczy czy też nie. To ważne sprawy, a Ty jeszcze ich z nią "szczerze" nie omówiłeś...
Nic z tego. Powiedziała ze przez swój mętlik w głowie nie może mnie zwodzic. Ze spotkała byłego i dalej coś czuję do niego. Nie wie czy go kocha. Ale nie chce mnie ranić ze jestem cudowny. I bardzo żałuję ze nie moze ze mną być. Ze jesteśmy podobno bardzo. I bardzo jej wstyd. Czuję się podle mówi. Ze ma nadzieje ze spotkań kobietę która pokocha mnie tak mocno jak ona polubi mnie . Ale może dac mi tylko przyjaźń. Ze jestem fajfajniejszym facetem jakiego zna . I nie wie czy do niego wróci. Ale jak nie wroci i będzie wolna uczuciowo to chciałaby zebym dał jej szanse.