________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ziomuś nie obraź się, ale albo jesteś wybitnie tępy ( w co ledwo wierzę, że aż tak można być)
a druga opcja, żeś tak się zaślepił - właściwie nie wiem czym,że analizujesz dosłownie wszystko - każdy krok tej panny, każde swoje zachowanie, z wyjątkiem tego co Ci piszą tu bardziej doświadczeni od Ciebie, czy mnie koledzy..
przeczytaj, co napisali niektórzy użytkownicy.. mam nadzieje,że wiesz o które posty mi chodzi.. wyciągnij z nich wnioski
a nie - analizujesz, sam sobie odpisujesz, potem odpisujesz sobie drugi raz,żeby utwierdzić siebie w tym co napisałeś
kurwa? co to ma być?
wyluzuj ! ochłoń.. przeczytaj od początku,żeś się w ch*j ośmieszył na własne życzenie, a potem napisz ładnego posta,że skumałeś co zrobiłeś źle, a potem do boju!
niekoniecznie w tą pannę uderzaj, bo być może już ktoś jej w buzie pcha penisa, a Ty myślisz ,że ją bierzesz na dystans
Heh. Mieliście rację czlowiek uczy się na bledach. Napisałem Do niej w odpowiedzi . A ona odpisała następnego dnia. Przepraszam ze nie odpisalam. Ale spotkałam się z wiktorem i ozobsczyl ze piszemy i się wściekł. To potem pytam jej po co do mnie tak pisze. Jakieś podrywy. Żarty Zboczone. A ona taka jestem . To tylko żarty. Żartem byloto ze znów mi klate zmaca. Ona jest dziwkowata i tyle. Mieliście rację Panowie. Napisałem jej. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka. I
"ona, ona, ona, ona...". Kurwa, już tym rzygam. Stary, jesteś albo głupi, albo strasznie narcystyczny. Brakuje Ci jaj, żeby spojrzeć w lustro i zdać sobie sprawę ze swoich wad, błędów, słabości?
Hm. No napisała mi ze ten Wiktor się wściekł jak zobaczył ze piszemy. Napisałem jej że nie można zjeść ciasta i mieć ciastka. I napisałem " hm to do mnie piszesz a on się wscieka " na to ona . " to nie będę do ciebie pisać " kontakt zerwany. Lato idzie wiosna. Trzeba poszukać innej. Jakaś super ładna i zgrabną ona nie była. Chodzą lepsze po mieście i znacznie bliżej niż 2 godziny drogi. Mieliscie rację. Czasami człowiekiem kierują emocje. I zachowuje się jak lamus. Bo coś go przyslepia. Byłem tylko czasoumilaczem i dałem się nabrać jak dziecko. Wybrała swojego byłego który i tak ja kopnie w dupe poniwnie czego jej zycze.
a przed niedzielą jeszcze sobie popiszecie? Bo to na swój sposób lekko fascynujące się robi...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Zacząłem wracać do silki. 2 cm w bicu przybyło. Chodzić na imprezy. Blisko miesiąc miałem spokój. I pisze do mnie znów. 4 dni temu " dzień dobry co tam u mmo slyhwc i czy byłem Na tej imprezie." . Potem pisała jeszcze z 4 razy na fb co słychać. Odpisałem. Po 8 godzinach " ok, narazie" odpisala mi. " Szkoda ze jestes na mnie taki obrazony. Mialam nadzieje ze juz ci przeszla zlosc i sb popiszemy jak koledzy " nic nie odpisałem. Nie wiem o co jej chodzi. Nasteonego dnia o 1 w nocy napisała mi dobrwnoc a rano niego dnia . Ale nie wiem po co ona pisze do mnie. Skoro sama powiedziała ze nie będzie do mnie pisać. Boże co za telenowela. Zakończyliśmy znajomość a ta ciągle o sobie przypomina. Nagle napisała mi tekst. Szkoda że nie chcesz już że mną pisać. To pisze jej ze sama tego chciała. A ona ze tego nie chciała. Odpisałem. Sama powiedzialas ze nie będziesz do mnie pisać. I trochę JA zmaralo bo olala temat i zapytała o coś co robie teraz. Oczywiście odpisałem jej po 10 godzinach ze jestem na imprezie. O 11 w nocy. A ta po 20 sekundach ze nie będzie mi przeszkadzać i dobrej zabawy . A za chwilę pisze jak tam ? . Czuję się osadzony.
Napisałem jej kiedyś tekst " Ty będziesz do mnie pisać a on się będzie wsciekal" a ona " to nie będę do ciebie pisac"
Nie poważna jest. Jakieś SMS na dobranoc i dzień dobry. Nie wiem w co ona gra.
a ty, pipko, dalej masz coraz większy mętlik w głowie, prawda?
Ależ ty uroczo głupiutki jesteś
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
W sumie to nic takiego. Bo mam to w nosie. Ale napisała mi
"Moj chlopak sie wsciekl jak zobaczył ze z toba pisze. Lubie z tb pisac. Ale muszę cie zablokowac. Trzymaj się"
Tylko lekcją po prostu. By na przyszłość wiedzieć jak się zachować.
Nie mam żalu ani złości. Bo emocje opadły już. Ale celowo ona to zrobiła. Taki typ. Chęćdowartosciiwania się z jej strony. Ciekawosc co u mnie. Aktualnie zablokowalem ja na fb i komórkę również.
to kiedy ciąg dalszy twoich rozważan? Obstawiam, ze po weekendzie znów napisze
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie no bez przesady. Ale trochę Nie zrównoważona jest uważam. Nie interesuje mnie to zbytnio. Odpisałem jej tylko. Spoko mam nadzieję ze już pisać nie będziesz xd. Bo ja nie pisałem do niej. Sama zaczęła mi pisać.
A jak mi napiszę SMS. To napiszę do tego chłopaka ze ma jej powiedzieć że ma mi Dac spokój i tyle. Bo potrafiła mnie zasypywac wiadomościami. wiadomościami ja nie odpisywalem
Jestem wczoraj w robocie. Numeru jej juz nie mam . A tu wiadomość o 23 "Heeej chyba mieszkamy 40 km od siebie. Moze kiedys na siebie wpadniemy "
One zawsze wracają. Nie odpisałem nic. Wygrałem. Nic juz nie czuje . Żadnej złości i żadnego żalu. Ale po co ona piszę to ja nie wiem. Prawdopodobieństwo ze sie z nia spotkam przypadkiem to 1:100000. Widocznie jej sie nudzi w wielkim miescie. A mieszka
"Pewnie się wkurzyła"
I Ty myślisz, że wygrałeś? Jakbyś ją olał ciepłym moczem jak to nazwałeś to miałbyś daleko w tyle jak ona na to zareaguje.
Siebie łatwo oszukasz, ale nas nie
Ja to widzę jeszcze z trochę innej strony. Nasz kolega opisuje jaki to on nie jest zbudowany i jak to "bicek" mu rośnie ;] Oprócz tego, gołym okiem widać że zachowuje się jak pizda ( kobieta ). Ramos22 czy nie jest przypadkiem tak że jakiś czas temu byłeś na tzw. "bombie" po czym nie wykonałeś odblokowania lub zrobiłeś je źle i masz teraz zawyżony estrogen? Lub może nadal jesteś, a testosteron też ma zdolność do przekształcenia w estrogen. Stąd by się brało to niezdecydowanie, błazenada i kilka innych nieciekawych określeń. Odpisz co tam walisz i w jakich dawkach.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
za to ty jestes taaaaaki mENski
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ziomuś nie obraź się, ale albo jesteś wybitnie tępy ( w co ledwo wierzę, że aż tak można być)
a druga opcja, żeś tak się zaślepił - właściwie nie wiem czym,że analizujesz dosłownie wszystko - każdy krok tej panny, każde swoje zachowanie, z wyjątkiem tego co Ci piszą tu bardziej doświadczeni od Ciebie, czy mnie koledzy..
przeczytaj, co napisali niektórzy użytkownicy.. mam nadzieje,że wiesz o które posty mi chodzi.. wyciągnij z nich wnioski
a nie - analizujesz, sam sobie odpisujesz, potem odpisujesz sobie drugi raz,żeby utwierdzić siebie w tym co napisałeś
kurwa? co to ma być?
wyluzuj ! ochłoń.. przeczytaj od początku,żeś się w ch*j ośmieszył na własne życzenie, a potem napisz ładnego posta,że skumałeś co zrobiłeś źle, a potem do boju!
niekoniecznie w tą pannę uderzaj, bo być może już ktoś jej w buzie pcha penisa, a Ty myślisz ,że ją bierzesz na dystans
Heh. Mieliście rację czlowiek uczy się na bledach. Napisałem Do niej w odpowiedzi . A ona odpisała następnego dnia. Przepraszam ze nie odpisalam. Ale spotkałam się z wiktorem i ozobsczyl ze piszemy i się wściekł. To potem pytam jej po co do mnie tak pisze. Jakieś podrywy. Żarty Zboczone. A ona taka jestem . To tylko żarty. Żartem byloto ze znów mi klate zmaca. Ona jest dziwkowata i tyle. Mieliście rację Panowie. Napisałem jej. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka. I
"ona, ona, ona, ona...". Kurwa, już tym rzygam. Stary, jesteś albo głupi, albo strasznie narcystyczny. Brakuje Ci jaj, żeby spojrzeć w lustro i zdać sobie sprawę ze swoich wad, błędów, słabości?
Jak tam obrót spraw? Bo przyjemnie się czytało tą telenowele/trudne sprawy
_____________________________________________________________
Ten, kto jest nie jest wystarczająco odważny, by podjąć ryzyko, niczego w życiu nie osiągnie
Muhammad Ali
Już skonsumowali małżeństwo.
Hm. No napisała mi ze ten Wiktor się wściekł jak zobaczył ze piszemy. Napisałem jej że nie można zjeść ciasta i mieć ciastka. I napisałem " hm to do mnie piszesz a on się wscieka " na to ona . " to nie będę do ciebie pisać " kontakt zerwany. Lato idzie wiosna. Trzeba poszukać innej. Jakaś super ładna i zgrabną ona nie była. Chodzą lepsze po mieście i znacznie bliżej niż 2 godziny drogi. Mieliscie rację. Czasami człowiekiem kierują emocje. I zachowuje się jak lamus. Bo coś go przyslepia. Byłem tylko czasoumilaczem i dałem się nabrać jak dziecko. Wybrała swojego byłego który i tak ja kopnie w dupe poniwnie czego jej zycze.
a przed niedzielą jeszcze sobie popiszecie? Bo to na swój sposób lekko fascynujące się robi...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie. Kontakt zerwany już od ponad tygodnia.
Zacząłem wracać do silki. 2 cm w bicu przybyło. Chodzić na imprezy. Blisko miesiąc miałem spokój. I pisze do mnie znów. 4 dni temu " dzień dobry co tam u mmo slyhwc i czy byłem Na tej imprezie." . Potem pisała jeszcze z 4 razy na fb co słychać. Odpisałem. Po 8 godzinach " ok, narazie" odpisala mi. " Szkoda ze jestes na mnie taki obrazony. Mialam nadzieje ze juz ci przeszla zlosc i sb popiszemy jak koledzy " nic nie odpisałem. Nie wiem o co jej chodzi. Nasteonego dnia o 1 w nocy napisała mi dobrwnoc a rano niego dnia . Ale nie wiem po co ona pisze do mnie. Skoro sama powiedziała ze nie będzie do mnie pisać. Boże co za telenowela. Zakończyliśmy znajomość a ta ciągle o sobie przypomina. Nagle napisała mi tekst. Szkoda że nie chcesz już że mną pisać. To pisze jej ze sama tego chciała. A ona ze tego nie chciała. Odpisałem. Sama powiedzialas ze nie będziesz do mnie pisać. I trochę JA zmaralo bo olala temat i zapytała o coś co robie teraz. Oczywiście odpisałem jej po 10 godzinach ze jestem na imprezie. O 11 w nocy. A ta po 20 sekundach ze nie będzie mi przeszkadzać i dobrej zabawy
. A za chwilę pisze jak tam ? . Czuję się osadzony.
Napisałem jej kiedyś tekst " Ty będziesz do mnie pisać a on się będzie wsciekal" a ona " to nie będę do ciebie pisac"
Nie poważna jest. Jakieś SMS na dobranoc i dzień dobry. Nie wiem w co ona gra.
o jeeeeeeeeeeeeeeeeeej...
napisała? naprawdę?
a ty, pipko, dalej masz coraz większy mętlik w głowie, prawda?
Ależ ty uroczo głupiutki jesteś
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie nie mam metliku. Mam ją w nosie i tyle. Traktuje tylko jak koleżankę i nic wiecej
a tak ciężko jest po prostu olać i nie odpisać?
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
W sumie to nic takiego. Bo mam to w nosie. Ale napisała mi
"Moj chlopak sie wsciekl jak zobaczył ze z toba pisze. Lubie z tb pisac. Ale muszę cie zablokowac. Trzymaj się"
Tylko lekcją po prostu. By na przyszłość wiedzieć jak się zachować.
Nie mam żalu ani złości. Bo emocje opadły już. Ale celowo ona to zrobiła. Taki typ. Chęćdowartosciiwania się z jej strony. Ciekawosc co u mnie. Aktualnie zablokowalem ja na fb i komórkę również.
to kiedy ciąg dalszy twoich rozważan? Obstawiam, ze po weekendzie znów napisze
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie no bez przesady. Ale trochę Nie zrównoważona jest uważam. Nie interesuje mnie to zbytnio. Odpisałem jej tylko. Spoko mam nadzieję ze już pisać nie będziesz xd. Bo ja nie pisałem do niej. Sama zaczęła mi pisać.
A jak mi napiszę SMS. To napiszę do tego chłopaka ze ma jej powiedzieć że ma mi Dac spokój i tyle. Bo potrafiła mnie zasypywac wiadomościami. wiadomościami ja nie odpisywalem
Jestem wczoraj w robocie. Numeru jej juz nie mam . A tu wiadomość o 23 "Heeej
chyba mieszkamy 40 km od siebie. Moze kiedys na siebie wpadniemy "
One zawsze wracają. Nie odpisałem nic. Wygrałem. Nic juz nie czuje . Żadnej złości i żadnego żalu. Ale po co ona piszę to ja nie wiem. Prawdopodobieństwo ze sie z nia spotkam przypadkiem to 1:100000. Widocznie jej sie nudzi w wielkim miescie. A mieszka
KURCZE TY TO MASZ BRANIE JA CIEŻ PIERDZIELE
UCZ MNIE JAK YODA MLODEGO SKAJŁOKERA
Z krzesła spadłem jak to czytałem i nadal jeszcze zębów szukam wszystkich z podłogi
"Jeden odważny zawsze stanowi większość" ~najodważniejszy człowiek na świecie
wygrałem z samym sobą jestem górą. a wiesz dlaczego ? bo zlałem ją ciepłym moczem i nic nie odpisałem. pewnie się wkurzyła
Noo, pewnie ta...
"Pewnie się wkurzyła"
I Ty myślisz, że wygrałeś? Jakbyś ją olał ciepłym moczem jak to nazwałeś to miałbyś daleko w tyle jak ona na to zareaguje.
Siebie łatwo oszukasz, ale nas nie
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Ja to widzę jeszcze z trochę innej strony. Nasz kolega opisuje jaki to on nie jest zbudowany i jak to "bicek" mu rośnie ;] Oprócz tego, gołym okiem widać że zachowuje się jak pizda ( kobieta ). Ramos22 czy nie jest przypadkiem tak że jakiś czas temu byłeś na tzw. "bombie" po czym nie wykonałeś odblokowania lub zrobiłeś je źle i masz teraz zawyżony estrogen? Lub może nadal jesteś, a testosteron też ma zdolność do przekształcenia w estrogen. Stąd by się brało to niezdecydowanie, błazenada i kilka innych nieciekawych określeń. Odpisz co tam walisz i w jakich dawkach.
wiadomo jakaś tam zadra na psychice została. kazdy tak ma. nie odpisałem nic.