Witam. Tym razem opiszę wam dość nietypową akcje, jaką miałem tuż przed nowym okiem.
Pojechałem z moją mamą do jej koleżanki z czasów szkolnych i jej dwóch córek ( nazwijmy je A i K ). Wjeżdżając windą na góre pomyślałem, dlaczego by nie pograć mam w końcu 2 godziny, niech dziewczyny na chwile odlecą do innego świata, a nie smęcą i zanudzają.