Dzisiaj dziewczyna mojego kumpla niesiwadomie udowodnila mi kilka rzeczy. Juz mowie o co chodzi. Wyszlismy w trojke na piwo. Ja, moj dobry kumpel i jego dziewczyna. W pubie, gadalismy sobie o pierdolach (minelo troche czasu), dalej gadalismy o pierdolach (minelo jeszcze troche czasu), az mojemu kumplowi pecherz nie wytrzymal i poszedl do kibelka. Los tak chcial ze spotkal znajomych i zatrzymal sie przy nich na chwilke, dzieki czemu ja mialem okazje pogadac z jego panna...
Ok, macie rację, poprzedni wpis zbyt odkrywczy nie był, ale to chyba dobrze, że moje osobiste doświadczenia się pokrywają z tymi, opisanymi na tej stronie.
Dobra, to teraz będzie o dwóch postawach w związku:
Moja historia jest podobna jak każdego z was. Po prawie 3letnim związku zostawiła mnie dziewczyna. Powiedziała że chce odpocząć itd. Że ją zaniedbałem i to moja wina... W dniu rozstania błagałem o powrót obiecywałem złote góry i robiłem z siebie kompletnego frajera. Następnego dnia zabrałem od niej swoje rzeczy. Nieodzywałem się prawie 2 tyg. Pękła i coś tam ściemniła że zostawiłem żebym zabrał itd. Pojechałem a ona jak już zakładałem buty że chce chwile pogadać. Powiedziałem ok. I opowiada mi jak to teraz ma fajnie że chodzi po klubach pabach poznaje przystojniaków itd.
Witam wszystkich. Moj pierwszy wpis bedzie jako takim przedstawieniem sie...
MAM NA IMIE ADAM!!!!
Na tym zakoncze bo pewnie i tak kazdy z was wbija w to skad jestem ile mam lat co studiuje i w inne pierdoly rodem z kolka rozancowego..... W kazdym razie pochwale sie ze mam spore pole do popisu bo studiuje i mieszkam w dwuch roznych miejscach.
Ten wpis raczej nie będzie miał wielkiej wartości dydaktycznej - to po prostu typowy wpis blogowy.
Jeżeli ktoś czytał (i w ogóle pamięta;), to jakieś 2 czy trzy miesiące temu ostatecznie skończyłem znajomość z dziewczyną, której przez ostatnie 2 do trzech lat dawałem wręcz hollywoodzki wysokobudżetowy pokaz frajerstwa. By było jasne, to było uczucie nieodwzajemnione, znalazł ją inny facet i są razem po dziś dzień.
Dziś dzień jednak jest dniem w którym mogę dumnie powiedzieć iż mój emocjonalny detoks się zakończył sukcesem.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl