Na pewno oglądałeś w życiu jakąś komedię romantyczną albo jakąkolwiek komedię młodzieżową, gdzie w głównym bohaterze, pryszczatym i nieśmiałym nastoletnim maniaku komputerów, zakochuje się najpiękniejsza dziewczyna w szkole.
Panowie... to bzdura! Tym gorsza, że bardzo sugestywna. Takie filmy wpajają nam pewne wzorce zachowań - typu "seks dopiero po ślubie", "zakochanie się przez przyjaźń", "pocałunek po minimum roku związku i najlepiej przez przypadek". Może trochę przesadzam...