Moja historia jest podobna jak każdego z was. Po prawie 3letnim związku zostawiła mnie dziewczyna. Powiedziała że chce odpocząć itd. Że ją zaniedbałem i to moja wina... W dniu rozstania błagałem o powrót obiecywałem złote góry i robiłem z siebie kompletnego frajera. Następnego dnia zabrałem od niej swoje rzeczy. Nieodzywałem się prawie 2 tyg. Pękła i coś tam ściemniła że zostawiłem żebym zabrał itd. Pojechałem a ona jak już zakładałem buty że chce chwile pogadać. Powiedziałem ok. I opowiada mi jak to teraz ma fajnie że chodzi po klubach pabach poznaje przystojniaków itd.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl