Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika HerrFlick

HB9 - po spotkaniu

W końcu wróciłem Smile
Spędziłem z nią 5h, po tym całym show z pierścionkiem i platonkiem dziewczyna była moja Smile Dłuższy czas spędziliśmy na molo na ławeczce. Zrobiliśmy mały zakład, kto dłużej wytrzyma na niej, oczywiście to wszystko działo się w deszczu Smile

Ona wymiękła, jak już dobiegliśmy do auta mogłem ją oglądać w bieliźnie Laughing out loud Wcześniej spontanicznie wkradłem się do ogródka, po czerwonego tulipana, tylko pytała się co ja chce w zamian i patrzyła mi prosto w oczy Smile Liczyła na to, że będę chciał ją całować Laughing out loud Wynagrodziłem ją na koniec Wink

Pozdro

Była sie odezwała.

Witam

Dziś siedziałem sobie na gg i o dziwo po prawie pół miesiąca bez słowa odezwała się moja była. Ci którzy czytali mój blog wiedzą jak to z nią było.   Na początku lekkie zdziwko, ale już po drugim zdaniu  wiedziałem o co jej chodzi. Miała doła i szukała pocieszenia. Nie pod ten adres. Szef ja zwolnił i przyszła z płaczem do mnie.Widać tutaj do czego byłem jej potrzebny.  Ja nie dałem się wciągnąć w rolę pocieszyciela. Zmieniałem tematy, ale ona wciąż o jednym.  Aż do momentu gdy nie wspomniałem, że umawiam się z trzema dziewczynami. Trochę mnie poniosło z ta liczba, ale chciałem zobaczyć jak zareaguje. Od razu zapomniała o pracy i zaczęła wypytywać co i jak. Że się tego po mnie nie spodziewała i takie tam. Żebym nikogo nie krzywdził. Ja na to, że nie miałem i mam zamiaru nikogo krzywdzić. Ogólnie szybko skończyłem rozmowę mówiąc, że jestem umówiony.

Pozdrawiam

Portret użytkownika Podpalacz

Bierna panna

Zatem dzisiaj opowiem Wam o mojej aktualnej, biernej lasce. Definicja bierności w sensie uwodzenia? To taka kobieta, którą widujesz się co jakiś czas, systematycznie, nierandkowo. Np. koleżanka szkolna, z pracy- wiecie o co chodzi.
A teraz kilka faktów:
- M. jest 2 lata starsza ode mnie
- poznaliśmy się przez przypadek, kiedy szukałem korepetytorki z matmy
- nie mamy wspólnych znajomych(dzięki temu nie ogranicza mnie to)
- uczy mnie matmy, ale nie jest taką co przy książkach wolny czas spędza
- jest całkiem atrakcyjna, tak atrakcyjna, że mnie pociąga, HB7
- spotkaliśmy się już z 10? razy
- przypominam, że są to lekcje matmy:D

Co dalej? Zauważam oznaki zainteresowania z jej strony. Oprócz tych pospolitych ostatnio dotknęła moich włosów przez chwilę, by mnie ożywić, bo gdzieś tam bujałem w obłokach. W ten sam dzień, to było ostatnio dotknęła/uderzyła mnie tak jakoś w kolano.

3 maja odpoczywam i zaczynam grać z nią dalej :)

Powoli zaczyna mi sie podobać to pisanie na blogu Smile
dziś zdam wam małą relacje z tego co się u mnie zmienia, a więc.
Ogólnie sprawa na dzień dzisiejszy wygląda tak.
Pojechałem do kumpla sobie pogadać (ten od grilla) i dowiedzieć sie co nieco Wink Ogólnie o dziewczynie wiem bardzo dużo ona o mnie nic praktycznie Smile Dziś na gg (wiem unikać gg) sie zapytała co tak często do tego kumpla jeżdze
To jej powiedziałem że nie byłem u niego  Tongue Tylko robiłem wywiad śodowiskowy na jej temat Wink
I walnołem coś tam co sie dowie

Działa!-Czyli była zaczyna mieć mętlik w głowie

A więc zrobiłem tak jak radziliście czyli 0 kontaktu z mojej strony. Minęło już kilka tyg od momentu zastosowania chłodnika i widać efekty. Moja ex udawała wesołą rozpromienioną kobietę lecz wcale taka nie była. Zaczęła wypytywać moją siostrę czy ja naprawdę jestem taki szczęśliwy. Rozmawiam i przebywam często z koleżankami co ona widzi. Często czuje jej wzrok na sobie. Dowiedziała się od niej, że umawiam się często z innymi dziewczynami(dzień po dniu ;] ) i to chyba wprowadziło w niej naprawdę zamieszanie, oczywiście mi nic nie było o tym wiadomo do czasu...Laughing out loud Doczekałem się wiadomości, że dowiedziała się o moich spotkaniach itp. Zaczęła częściej pisać nawet kilka razy dziennie. Przypomniało jej się o tym, że miała mi kiedyś coś dla mnie zrobić i to uczyniła. To mnie naprawdę zaskoczyło, bo jakoś nigdy nie mogła się z tego wywiązać a było to daaaawno. Oczywiście jestem dla niej miły ale stanowczy. Nie rozpisuję się za bardzo jak i nie rozpoczynam rozmów.

Nie muszę, Chcę

Tak postanowiłem napisać jedno moje spostrzeżenie. Może Ameryki nie odkryje, ale mnie uświadomienie sobie tego na prawdę pomogło.

Miałem i wciąż jeszcze mam (ale walczę z tym) lęk przed podejściem do obcej kobiety. Na początku nie mogłem tego przezwyciężyć. Pomogło mi uświadomienie sobie jednej oczywistej rzeczy.

JA NIE MUSZĘ PODCHODZIĆ DO KOBIET I ICH PODRYWAĆ.  JA CHCĘ PODCHODZIĆ DO KOBIET I JE PODRYWAĆ.

Skoro wszedłem na tą stronę, przeczytałem wszystkie lekcje i artykuły. Zacząłem się zmieniać, to nie dlatego, że coś muszę,tylko dlatego, że chcę a mój mózg mi to ułatwił.
Dla tych co maja problemy tak jak ja spróbujcie sobie to uświadomić tuż przed podejściem, zobaczycie jak spadnie z Was zdenerwowanie i lęk.

Niekonsekwentna

Jakiś miesiąc temu poznałem na imprezie 23 letnią Hb 7 Wink
Prawie cała imprezę spędziliśmy na rozmowie o wszystkim i o niczym. Dowiedziałem się od niej dużo m.in że ma kolesia już od 2 lat, że rzadko bywa na imprezach i że chciała mnie od dawna poznać i takie tam pierdoły.

Byłem wtedy akurat przeziębiony co spowodowało, że wyszła z propozycją pójścia do niej gdyż ma jakieś lekarstwa, które mogłyby mi pomóc. Myślę sobie nie mam nic do stracenia więc idę Wink
Wchodząc do niej rozjebałem się od razu na łóżku bo już mnie dupa bolała od ciągłego siedzenia.
Już wtedy zaczęła przeżywać, że jestem pierwszym kolesiem którego sobie zaprosiła do siebie ale luz

Subskrybuje zawartość