Tak postanowiłem napisać jedno moje spostrzeżenie. Może Ameryki nie odkryje, ale mnie uświadomienie sobie tego na prawdę pomogło.
Miałem i wciąż jeszcze mam (ale walczę z tym) lęk przed podejściem do obcej kobiety. Na początku nie mogłem tego przezwyciężyć. Pomogło mi uświadomienie sobie jednej oczywistej rzeczy.
JA NIE MUSZĘ PODCHODZIĆ DO KOBIET I ICH PODRYWAĆ. JA CHCĘ PODCHODZIĆ DO KOBIET I JE PODRYWAĆ.
Skoro wszedłem na tą stronę, przeczytałem wszystkie lekcje i artykuły. Zacząłem się zmieniać, to nie dlatego, że coś muszę,tylko dlatego, że chcę a mój mózg mi to ułatwił.
Dla tych co maja problemy tak jak ja spróbujcie sobie to uświadomić tuż przed podejściem, zobaczycie jak spadnie z Was zdenerwowanie i lęk.