Cześć,
Nie pisałem nic na blogu od jakiegoś czasu bo miałem kilka chwil niezłej słabości, które prawie na nowo spowodowały, że uwierzyłem w niektóre iluzje. Nie żebym był kompletnie needy bo nie mówię tu o wszystkich rzeczach, w które wierzy przeciętny facet. Postanowiłem o tym napisać żeby mieć świadomość, że taka sytuacja nie może zaistnieć ponownie. Może ktoś, kiedyś też, będąc w mojej sytuacji, głębiej to przemyśli i wyciągnie prawidłowe wnioski.
Sytuacja była bardzo prosta. Przeszedłem serię niepowodzeń w trakcie kiedy mój bliski kumpel (needy, ale ma niby to "coś") wyrwał dwie laski i z jedną stworzył początkujący związek. Może mu się to uda pociągnąć dalej. Liczę na niego i mu dopinguję. Niefortunny zbieg okoliczności prawie doprowadził do tego, że prawie na nowo uwierzyłem w wysyłanie sms, bieganie za laską itd. One mu to odwzajemniały i dlatego zacząłem wątpić.