Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika stunter

Pierwsze Kroki

Siemanko witam wszystkich młodych (przedszkolaków) -sam jestem jeszcze niemowlęciem ale nikt dorosły się nie urodził .


Już kilka tygodni temu wpadłem na podobne forum i zaczełem cztać ,różne skutki i mieszane uczucia ale coś docierało .Podobała mi  sięjedna z dziewczyn w szkole (nadal mi sie podoba ) więc musiałem coś z tym zrobić, myśli przeróżne  jednak błędne, kardynalne błędy opisane na forach ale cuż zmieniłem tok myślenia wymyśliłem dobrego directa i podszedłem do     dziewuchy z zamierzonym przezemnie skutkiem 

A cała historia wyglądała tak : wymysliłem że podejde pod klase gdzie miała lekcjie i poproszę ją pod pretekstem "sekretarka prosi xyz do sekretariatu "

,udało się pikawa ostro skoczyła ale jest już na korytażu ,sukces , lekie zamotanie coś pościemniałem ,i mówie że chciał bym twój numer i podaje kome . Jest !

n.d.

Forever is a long long time

Uff - puff, po opanowaniu wiedzy nie było mnie tutaj dobre 8 miesięcy, postanowiłem wrócić. Mój związek okazał się kompletną yy klapą pod względem uczuć (moich), bo partnerka rozkochana do szaleństwa była.
Zbyt wiele kłótni i nieporozumień, w dodatku inteligencje to miała chyba żelazka, no ale mniejsza z prywatą.
Stosowałem się do rad na stronie zawartych, wyszło na to, że jestem najbardziej porządanym facetem w okolicy (zmieniłem postawe, ubiór na elegancki, fryzurę, poszedłem koksić , oczywiście wszystko dla siebie!)
a partnerka nawet, gdy była na mnie zła do granic możliwości w kilkanaście minut później już leżała rozebrana na łóżku. Granie na emocjach tak? Bardzo fajna rzecz, od dziecka byłem w tym dobry.

Portret użytkownika Ar

Dlaczego podrywacze nie zadają pytań?

Cześć,

Dzisiaj zwracam się do naszej braci z artykuło-apelem. Idąc na przekór wcześniejszym moim wpisom, dość szybko przejdę do meritum. Mianowicie...

W dzisiejszych czasach podryw stał się swoistym wyścigiem. Większość facetów chciałaby podnieść swoją wartość będąc z jakąś HB >100. Jedni robią to lepiej, drudzy gorzej. My zaliczamy się do grupy osób, które w każdym razie mają o tyle dobrze, że spotkała ich szansa nauczenia się jak to robić lepiej w znacznie krótszym czasie aniżeli zajęłoby to bez podrywaj.org. Mój artykuło-apel kieruję do ludzi bardziej ogarniętych w temacie. Może nie do PUA, ale powiedzmy, że dla tych, którym podryw przychodzi w miarę łatwo. Dlaczego nie radzicie się w trudnych sprawach reszty? Spójrzcie. W moich, i mam nadzieję reszty też, oczach osoba, która korzysta z pomocy w trudnych przypadkach to ktoś niemarnujący tej ww. szansy. Why? Otóż błogosławieństwo tej strony ma dwa oblicza. Jeden to artykuły, a drugi to ludzie. Róbmy to co kobiety.

Portret użytkownika Karaś

Rozwiewam przypuszczenia o nieskutecznych metodach oraz parę słów o bananowych Kobietach. Dodałem pare poprawek ;)

Witam. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie piszę tego artykuły by wziąć udział w konkursie użytkownika Lega. Lego, jeśli nie chcesz nie musisz tego czytać;). Postanowiłem napisać ten artykuł, ponieważ pewna osoba stwierdziła w moim towarzystwie, że moje sposoby, (których nauczyłem się na podrywaj.org) są nie skuteczne. Drugie stwierdzenie, jakie wyszło z ust tej samej osoby to stwierdzenie, że inaczej podrywa się bogate dziewczyny. Mój artykuł podzielę na dwie części. Część I skuteczność podrywaj.org. Część II podryw bananowych kobiet.

-I-

Portret użytkownika Neofita

Praktykujący Neofita. (wezmę nawet Doktor Quinn!)

Widząc, że Gracjan i reszta wyjadaczy ma już dość popłuczyn mojego psychopatycznego umysłu postanowiłem poprzeć mój poprzedni blog dawką mojej wczorajszej praktyki i przedstawić rzeczywiste działanie prawd zawartych w owym wpisie.

Jak to mam w zwyczaju wbiłem na niedzielną biesiadę organizowaną przez pewnego przedsiębiorcę miasteczkowego. Jest tam dość duży bar z parasolami na zewnątrz, a nieopodal znajduje się zadaszona podłoga i grająco-śpiewający muzycy. Ludzie mają w zwyczaju hulać tam do polskich oldskulowych kawałków. Piszę "ludzie", bo mnie taka starochrześcijańska koncepcja tańca nie odpowiada. Chodzę tam tylko po to by wyrywać laski i pogadać z ziomalami(w tej kolejności).

Jak poderwałem koleżankę, która wcześniej traktowała mnie tylko jako kolegę.

Mam koleżnakę, nazwijmy ją M. Z panną M znamy się od 4 lat. Jak dla mnie to HB7 może HB8, ale wiem że faceci lgną do niej. Sam wiem jak kilku gości wyznało jej miłość. Ona oczywiście wszystkich olała. Poznaliśmy się w pracy, bo mamy tą samą przełożoną (z resztą też fajna laska:P). Na początku traktowała mnie z dystansem, bo ja lubię być w centrum uwagi i zawsze mam swoje zdanie. A z racji tego, że ona jest starsza ode mnie o 3 lata to się wkurzała co taki młodziak tutaj będzie podskakiwał. Nie raz nazywała mnie młody, na co ja odpowiadałem: rozumiem że zazdrościsz mi mojego wieku bo chciałabyś być młodsza (uśmiech) lub po prostu mówiłem do niej stara;) . Lubię się dorczyć ogólnie z kobietami, także z nią nie było wyjątku. Na początku w ogóle za bardzo ochoty (dystans) na rozmowę ze mną nie miała. Ja miałem na to wy.ebane także nie robiłem sobie z tego nic. Leciały docinki czy też ośmieszające teksty.

Subskrybuje zawartość