Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika Malbos

Dwa ważne obowiązki mężczyzny(przygody jednonocne)

Zanim przejdę do konkretów ,przedstawię wam w skrócie cały przebieg wydarzeń,który uświadomił/doświadomił mi coś bardzo ważnego..

Byłem przedwczoraj na imprezie, taka domówka większa, kolega który to organizował ,okazał mi listę osób kto będzie, od razu wybrałem sobie swój cel na tę noc, byli to głównie ludzie których znałem lub kojarzyłem więc selekcje miałem już za sobą,ale mniejsza z tym ,była to najładniejsza z tych które miały się tam pokazać, więc decyzja w myślach zapadła i cel miałem uwodzić od początku imprezy..

Impreza sie zaczęła...

Seks a uwodzenie - kilka uwag

Napiszę o pewnej niestety nie powszechnie znanej sytuacji. Nie raz spotyka się wpis na forum czy też na blogu, że na początku wszystko było ok. Gadka się kleiła, panna dawała oznaki IOI, było kino itp. Były pocałunki i doszło w końcu do seksu. Po tym laska jakoś straciła zainteresowanie, nie odzywa się, nie jest już taka chętna na spotkania, albo co gorsza wykręca się, że nie może albo coś innego. Chłopaki zastanawiają się o co chodzi, przecież wszystko szło zgodnie z planem. Pytają się o porady co dalej, czy to push&pull w wykonaniu laski, a może jest przytłoczona tym że to wszystko idzie tak szybko. Panowie zapominacie o jednej ważnej rzeczy. Nawet bardzo ważnej! Nie raz pewnie czytaliście, że kobiety lubią seks, nawet bardziej niż faceci, tylko się do tego nie przyznają. Tak to prawda. Ale one kochają nie byle jaki seks. Tak jak przez całowanie kobiety oceniają nas (facetów), tak przez seks również. Krótko mówiąc jeżeli facet jest lipny w łóżku to panna go nie zechce.

Pierwszy wpis - moja historia

Moje pierwsze kontakty z dziewczynami zaczęły się w wakajcie pomiędzy końcem podstawówki a początkiem gimnazjum. W wakacje, wyjechałem wtedy na dwa tygodnie z bratem na "ranczo", gdzie mieszkaliśmy u babci. Tworzyliśmy tam zgraną grupkę ok dziesięciu osob, juz parę lat wcześniej. Akurat wtedy przyjechała Kasia (Katrhina), niemka polskiego pochodzenia. Pewnego razu gdy mieliśmy sesje D&D zacząłem się z nią bić na poduszki, najwyrażniej to nas do siebie "przyciągneło". Klilka dni później "całowaliśmy" się - jezeli da się to tak nazwać, stykalismy się ustami, ale język na nic się nie przydal. Wtedy nie wiedziałem jak go użyc, miałem wtedy dwanaście lat. Jeszcze urządzili nam harcerskie zaręczyny Laughing out loud Nakladaliśy sobie pierścionki uplecione z gałązek Tongue Zbyt poważnie wziąłem do siebie te zaręczyny, bo stwierdziłem że poczekam na nią rok do następnych wakacji... I tak też było.

n.d.

Kompilacja myśli ("WIEM,ŻE NIC NIE WIEM")

Myśl 1. "Kobiety na zawsze pozostaną zagadką"

Czym jest życie? Czym jest byt? Po co żyjemy? Gdzie podążamy? Istnieje jakiś bóg,jakaś wyższa forma egzystencji? Jest coś ponad nami?


"WIEM,ŻE NIC NIE WIEM"


No właśnie,nigdy nie otrzymamy jednoznacznej odpowiedzi na te pytania. Im więcej nad czymś myślisz,tym mniej o tym wiesz. Ciągłe analizy,ciągłe myślenie,ciągłe zgłębianie prowadzą do uświadomienia sobie jak mało wiemy. Identycznie jest z kobietami. Czemu jesteśmy tak zafascynowani tymi wspaniałymi istotami? Jedną z istotnych przyczyn jest to,że NIGDY nie poznamy całej specyfiki kobiet,NIGDY nie poznamy w całości jakże złożonej natury kobiet,NIGDY nie poznamy dokładnie tego co czują kobiety,NIGDY nie poznamy jak to jest być kobietą. Coś co jest tak złożone,tak tajemnicze,tak piękne jak byt kobiety jest zajebiście intrygujące i ciekawe.

Portret użytkownika BountyHunter

Test wiedzy dla nowych userów. intended to be deleted

http://www.podrywaj.org/juz_sie_kurwa_w_pale_nie_miesci ten blog pojawił się całkiem niedawno i dobrze opisuję sytuację na stronie a szczególnie forum..A o co mi chodzi..

Portret użytkownika Sagułaro

Pozbycie się iluzji, pierwsze podejście, zmiany osobowości

  Okej, tak jak obiecałem piszę kolejną notkę Smile

Odkąd dwa~ miesiące temu tutaj trafiłem zacząłem powoli się zmieniać- pewność siebie, gestykulacja, głos, pozbywanie się iluzji. No właśnie, iluzje. Pozbycie się ich z mojej głowy było dość trudne. Żyjesz sobie 18 lat myśląc, że jesteś kurą, aż dowiadujesz się, że masz w sobie orła, który tylko czeka by rozwinąć skrzydła( to porównanie zapożyczyłem od któregoś użytkownika).
  
W końcu się udało. Ale nie powiem- zdarza się, że powątpiewam.
Po przeczytaniu artykułów kilka razy, zdałem sobie sprawę z tego, że mam w klasie pełno fajnych lasek, które uważałem za 'głupie barbi' tylko dla tego, że nie umiałem z nimi rozmawiać. I tak o to każdego dnia rozmawiam z nimi więcej, niż przez dwa lata liceum, ćwicząc przy tym pewność siebie, a przede wszystkim głos- staram się mówić powoli, spokojnie, głosem obniżonym.

Subskrybuje zawartość