Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika mateosz92

Let's go!... :) czyli moje story.

Jest poniedziałek, 31 maj, gdzieś koło północy. Leże na łóżku w
ciemnym pokoju. Na zewnątrz mrok, moja wioska pogrążona we śnie. Totalna cisza.
Z dala słychać jedynie szczękanie psów. Księżyc świeci, Hmmm a właściwie to nie
on, on tylko odbija światło, które bije od słońca. To dzięki nie mu możemy żyć,
robić to na co mamy ochotę.

Portret użytkownika bujakajamajka

sex-zaklad

witam wszystkich Smile

Od dawna odwiedzam ta strone i chcialem tez podzielic sie z wami wlasnymi pogladami wlasnymi przezyciami itp itd... 

chcialem przedstawic wam pewna historie, mianowice jakies 2 lata temu zorganizowalem ze znajomymi ognisko klasowe, przyszlo nawet sporo osob, atmosfera dosyc luzna wiec ze tak powiem bylo git... niestety zadna fifoczka nie byla na tyle interesujaca zebym podbijal w celach podrywu aczkolwiek z jedna kolezanka wszedlem na jaies sex tematy i w pewnym momencie wypalilem, ze zaloze sie z nia o sex ze o 12 w nocy pojdziemy wszyscy na basen i wskocze nago Smile bylem %%% ale do rzeczy, zrobilem to!!!!za mna kumpel, pozniej kolezanki z tym ze w bieliznie ale mniejsza o to, po jakichs 20 minutach szalenstw i krzykow wpadla policja a ja wynurzajac sie z wody zobaczylem tylko latarki swiecace po mnie........... smieszne??? smieszne to bylo to ze caly moj ekwipunek tj.

Portret użytkownika Sagułaro

O tym jak tu trafiłem.

    Na wstępie chciałbym Was wszystkich przywitać. Mam 18 lat, jestem ze Śląska. Jak większość userów trafiłem tutaj przez byłą. Miałem nie pisać bloga, ale dziś nastąpił pierwszy większy(dla mnie) sukces, o tym w innym blogu.
   Poznałem ją na domówce, którą robiłem u siebie w domu. Dobrzy kumple, oraz przyjaciółka, która miała wkręcić parę lasek- w sumie jakieś 11 osób. Jakoś specjalnie żadna z nich nie wpadła mi w oko, a z moją byłą-wtedy jeszcze przyszłą- 'kręcił' kumpel.

Przemyslenia własne

Witajcie.
Postanowiłem napisać cos tu, bo wolne się zaczęło.

Mój wpis będzie dotyczył, tzw. omotania nas przez dziewczyny.
Ja sam dzięki Bogu zdążyłem z tego
Wyjść, niestety widzę ze dużo chłopaków, facetów nadal się łapie na maślane oczka (zazwyczaj
Blondynek).
 Zauważyłem niestety to na pewnym kumplu, który pod wpływem, przyjaźni” (jak to on
Nazwał) do pewnej blondyny wygadał się, o czym gadałem z nim o niej.
Nie powiem, bo mnie to
Zabolało ( uraziło), ludzie do cholery jasnej ogarnijcie się i nie bądźcie pieskami dziewczyn, nie
Latajcie do nich, kiedy maja taka chęć (sami wybierajcie termin).
 Ja dzięki temu ze moje zachowanie

Wobec dziewczyn wyjaśniłem sobie z pewna klientka, co mi leży na sercu i było ZAJEBIŚCIE.

Mówcie, co chcecie to nie boli.


Może niewiele mój wpis da, ale chciałem się podzielić z wami moimi przemyśleniami.



Pozdrawiam tomek92011

n.d.
Portret użytkownika zlotychlopiec

Uwodzicielski głos PUA

Witam wszystkich!

To mój pierwszy wpis na blogu. Właściwie na początku wypadałoby się w jakiś sposób przedstawić i opisać swoją "historię", ale byłaby to taka sama historia, jak prawdopodobnie większości z was. Jak to napisał BANE, powodem mojego (waszego) pojawienia się tutaj był kop w dupsko ;]   Więc w skrócie: facet, który na początku był interesujący i miał swoje zasady, powoli zmieniał się w miękkiego, skamlącego pieska, który te zasady łamie, pozwala sobą manipulować, zapomina o swojej godności, a w rezultacie traci wszystko, łącznie z szacunkiem do samego siebie. Oczywiście tło tego wszystkiego tworzą brak pewności siebie, nieumiejętność postępowania z kobietami, błędne i złe wyobrażenia na temat samego siebie i innych ludzi oraz inne "niedostatki" w charakterze.

Ale przejdźmy do tego, co jest głównym tematem tego wpisu - "The Universe: Spaceship Earth". Nie, nie pomyliłem stron;) Nie chodzi o treść, ale sposób jej przekazania.

Portret użytkownika Trancer

Potęga kotwiczenia... muzyką

W tym blogu opiszę pewien dość ciekawy wyczyn, jaki zrobiłem, gdy byłem jeszcze ze swoją byłą....
wiem wiem, pierdolenie o byłej nie jest godne adepta podrywania, może u admina, modów i starych wyjadaczy wywołać podwyższenie ciśnienia krwi w żyłach, ale po dłuższym zastanowieniu postanowiłem wam opisać mój dość niezwykły wyczyn.....Smile
oczywiście wtedy nie znałem tej strony, i mówiąc szczerze wtedy nie zdawałem sobie sprawy, jakiej rzeczy dokonałem.......
to zdarzenie miało miejsce w przeszłości, więc nie przekaże wam wszystkich szczegółów z tego zdarzenia, ale co tam Smile
najważniejsze rzeczy pamiętam Wink
Chodzi właśnie o dość niezwykła kotwicę (a właściwie dwie, lecz z racji tego że były one zrobione w ten sam sposób, to opiszę jako jedną), którą skutecznie zarzuciłem swej byłej......
niby żaden wyczyn, ale przy pomocy czego ja to zrobiłem ?????
ano właśnie...
UTWORU MUZYCZNEGO.......
zanim opiszę konkretny schemat zarzucania, jedno zdanie wstępu....

Subskrybuje zawartość