Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Nowy użytkownik + Wczorajsza historia rozstania

A więc na wstępie witam wszystkich użytkowników tej stronki.
Jestem tutaj nowy i chciałbym wam przedstawić, co spotkało mnie wczorajszego dnia.


A więc miałem do wczoraj jeszcze dziewczynę, nie będę się rozpisywał jak się to zaczęło tylko powiem wam, że trwało to 6 miesięcy.Ale przejdźmy do konkretów.

Mianowicie wczoraj w mieście niedaleko mojej miejscowości była impreza, wiadomo poszedłem z kumplami, bawiliśmy się i takie tam, nie było ze mną mojej dziewczyny bo była jeszcze wyjeździe i miała wrócić wieczorem, zadzwoniłem do niej i powiedziałem by napisała mi kiedy już wróci i jak będzie się wybierać na tą imprezę. Minęły może z 2 godz i przyszedł sms "Już wróciłam" więc ja napisałem czy się zjawi, no i po tym cisza, nic nie pisała więc poszedłem w stronę jej domu i zobaczyłem ją jak idzie z naprzeciwka, przywitaliśmy się, no i tu już poznałem, że jest coś nie tak, więc wziąłem  ją za rękę i poszliśmy pogadać.

n.d.

Lekcja druga "Przemyśleń dj_tomasa ciąg dalszy"

    Optymizm! To ważna cecha nie tylko podrywu ale również życia na psychicznie wyższym poziomie. To chyba najważniejsza z zalet człowieka, bo kiedy we wszystkich zdarzeniach widzisz plusy, łatwiej jest przebrnąć przez najtrudniejszy moment w zdobywaniu każdej umiejętności (czy jest to deskorolka, czy jazda samochodem, czy uwodzenie kobiet) - początek. W każdym zdarzeniu należy widzieć plusy i zawsze powinno być ich więcej niż minusów. To właśnie moja zasada. Najważniejsza! Optymizm pozwala patrzeć na świat okiem kogoś lepszego od innych. Buduje w nas pewność siebie.
    "Inne też mają"? A co tam tą zasadę również dołączam.

Portret użytkownika Marciano

LTR i dalsza część tej gry.

" Kogo płomień zazdrości otoczy, ten na koniec, jak skorpion, zatrute
żądło skieruje przeciw sobie. " Fryderyk Nietzsche

Portret użytkownika kamo

życie to nie bajka

       Z czym porównuję moje życie? Dla mnie to walka bokserska. Walka
ze ślepym losem o szczęście lepsze życie. W prawdziwym życiu jest jak w
walce- nie ważne jak mocno bijesz ważne ile zadałeś ciosów i czy jesteś w
stanie wytrzymać te tobie zadane. A los zadaje często potężne ciosy.
Nie wierzę w przeznaczenie. Moim zdaniem mój los leży w moich rękach i
żadna złota rybka nie może mi w żaden życie jest sposób pomoc. Umiesz
liczyć? licz na siebie. W życiu jest właśnie jak w tej walce. Aby wygrać
losem trzeba go znokautować o a o to trzeba się postarać. Trzeba pokazać
wolę walki i zaangażowanie i trzeba być w tym naprawdę dobry.

Cieszy bardziej niż sex...

To co się stało pomogło mi i to bardzo. To się wydarzyło jeszcze za czasów mojej eks. Byłem u niej w domu, ona przygnębiona usiadła koło mnie. Napaliłem się na nią bardzo...
Więc powoli przechodziłem do dzieła, po jej minie widać że coś się stało, gdy nabierało to tempa, oznajmiła mi że miała poważna rozmowę z matką. Rozmawiały na temat związku, jej matka powiedziała żeby uważała na siebie bo chłopakom tylko jedno w głowię...   heh byłem zaskoczony że mi to powiedziała. Jak to usłyszałem to przestałem, ją pieścić i powiedziałem do niej tak " że mi nie zależy na tym żeby pójść z tobą do łóżka". U niej od razu pojawił się uśmiech i sama zaczęła dążyć do tego żeby pójść ze mną na wyrko. Po tym wszystkim, sam miałem uśmiech na buzi i to nie dla tego że się z nią przespałem tylko poczułem się jak bym myślał tak jak ona.

Lekcja pierwsza: "Przemyślenia dj_tomasa"

Lekcja pierwsza mówi o iluzjach które kobiety wpajają mężczyznom oraz samym sobie. Mi z pewnością wpoiły do głowy fakt że żeby podejść do pięknej kobiety, musisz być przystojny, przy kasie, świecić bransoletkami po 500zł i chodzić w ubraniach lacoste. Można by rzec że bałem się podejść do dziewczyny, ponieważ głupio jest podejść do kogoś obcego w centrum handlowym, albo w parku. Czy to jest prawda? Ops! w blogach nie zadajemy pytań.. wiec muszę sobie sam odpowiedzieć.. NIE! Otóż wbijam to teraz do swojej głowy: nie jest głupotą poznanie dziewczyny w innym miejscu, niż zwykle się to dzieje (czytaj dyskoteka, impreza, spotkanie ze znajomymi - na tym właściwie kończyły się jeszcze do niedawna moje możliwości poznania kogoś nowego). Teraz patrzę na to w inny sposób. Jeśli podejdę do dziewczyny która czeka na przystanku autobusowym i  najzwyczajniej w świecie zacznę z nią gadać, wymienimy się numerami i będziemy kontynuować tą znajomość, zapamięta mnie ona jako kogoś innego.

Subskrybuje zawartość