To nie będzie żadna super-pro-elo-mega rewelacja, poprostu kolejny zwyczajny artykuł o alkoholu, a konkretniej jak on rozpierdala logiczne myślenie 
Kolejny nudny tekst o dość nieciekawych historiach, ludzie noż kurva, przecież blogi to między innymi pamiętniki (w wolnym znaczeniu), Ja dla przykładu pisze je, by móc później do nich zajrzeć i porównać dwe osoby: mnie w teraźniejszości oraz w przeszłości (przyszłości?). Rad oraz różnich różnorakich pomysłów nie będę udzielał, poprostu są tu ludzie którzy się dużo lepiej na tym znają...
No więc dość zniechęcającego wstępu, przejdźmy do rzeczy - mianowicie historii: