
Jak przystało na porządny weekend, trzeba się bawić, rozluźnić. Koniec tygodnia była dla mnie bardzo męczący, pracowałem po 15-16 godzin żeby zmieścić się w terminie, więc potrzebowałem trochę relaksu, w dodatku w piątek uszkodziłem sobie nadgarstek, bolał jak cholera, zatem ręka w bandaż.
Sobota klub, po ostatnich poczynaniach w zeszłą niedziele, postanowiłem nie pić, oczywiście 2 piwka musiałem przechylić bo nie potrafię stać i patrzeć jak ktoś inny pije, a ja nie:D Chciałem posprawdzać reakcje na podejście i popracować nad otwarciem. Na horyzoncie pojawiła się ładna dziewczyna:) To od razu podbicie, chwila gadki i na parkiet. Okropnie mi się z nią tańczyło, po 2 tańcach powiedziałem, dobra przerwa i odszedłem od niej. Później na tarasie stały 3 dziewczyny, podbiłem ale zostałem odrzucony, odwrót o 180 stopni i tak się złożyło że stał tam znajomy z widzenia z dziewczyną. Także stałem 2 metry od tych lasek i już nawijałem z tym kumplem, a bardziej z jego dziewczyną. Tamte laski dziwnie zaczęły patrzeć, jakby zainteresowane, nie chciałem podbijać, skoro raz dostałem kopa to nie liczę na drugie pozytywne podejście, zresztą mało tam lasek nie było:)
Wróciłem do loży, usiadłem rozejrzałem się, znów fajna dziewczyna:) Kumple się ze mnie śmiali, gdyż od razu wstałem i podbicie:) Gadka, dobre otwarcie, po chwili, mówię, chodźmy na taras bo tu jest za głośno żeby prowadzić rozmowę:) Chwyciłem ją za rękę i ruszyliśmy. Oparłem się o balustradę i nawijka:) Dziewczyna zaskoczyła mnie, powiedziała mi tak:
-Jak myślisz dlaczego mam siniaki na ręce bliznę na policzku?
Powiedziałem że nie wiem, a ona podała mi 3 opcje:
1. Mam młodszego brata który jest trochę nierozgarnięty i poszarpałam się z nim
2. Jestem wice mistrzynią Jujitsu w małopolsce
3. Ostatnio wypiłam za dużo z koleżankami i się poobijałam.
Odpowiedziałem że na 2`ą opcje nie wygląda (zajebiste ciałko ma) pierwsza opcja jest bardzo realna, ale obstawiam trzecią gdyż podejrzewam że ciekawa historia za tym się kryję.
Ona na to że druga opcja jest prawdziwa:) Byłem w szoku, oczywiście moja bajerka nie trwała długo gdyż przyszła jej koleżanka i zaczęła ją wyciągać gdzieś, ja w pośpiechu straciłem panowanie nad sytuacją, w końcu pożegnałem się i poszedłem. Było jeszcze jedno podbicie do 2 lasek, bardziej w sumie na wypełnienie czasu. Coś pogadaliśmy, dziewczyny strasznie zasypywały mnie komplementami, czułem że zaczynają mi wchodzić w tyłek, więc pożegnałem się i odszedłem.
Z racji tego że stłukłem nadgarstek i miałem rękę zawinięta w bandaż chciałem to wykorzystać. Rozwiązałem sobie go i podbiłem do dwóch dziewczyn, powiedziałem dziewczyny pomożecie mi, zawiążcie to:) Reakcja nieziemska, obydwie zabrały się za to. Niestety kumpel zjebał mi akcje podszedł do mnie i mówi że jedziemy, powiedziałem że za chwile, a ten mnie za szmaty i ciągnie za sobą, no wkurwił mnie trochę i zjebał bajer. No ale trudno.
W niedziele kilka podbić na okolicznym festynie, niektóre spalone, ale na wstępie spotkało mnie coś co podbudowało mnie:)
Idąc na tą imprezę (stanęliśmy trochę dalej od imprezy bo nie było miejsca do zaparkowania). Idąc zobaczyłem 3 laski siedzące na ławce nie opodal, w momencie kiedy przechodziłem obok, zobaczyłem że jedna laska idzie w tym kierunku co ja ale trochę szybciej, po czym odwróciła się do mnie i podeszła pod kątem, zachowanie niczym PUA tylko że bez jaj (dziewczyna w końcu). Zagadała:
-Masz ognia?
-Nie wyglądasz mi na 18`lat, mam ogień, ale jeśli go chcesz to pokaż mi dowód:)
Wtedy tamte dwie w śmiech, ale widać było że zaczęły im się oczka świecić, ta stoi wryta, ale otworzyła torebkę i szuka tego dowodu. ja w tym momencie puściłem neg`a że ma niezły bajzel w torebce, bo szukała z 10 minut. rozmowa potrwała chwilę. żałuje że nie zostałem i nie pogadałem z nią chwilę
Także Panowie coraz lepiej:) Teraz muszę się wybrać na miasto, potrenować na kobietach;)
+24`órki szykujcie się:) hehe
Odpowiedzi
-A ja jestem mistrzem w
pon., 2010-05-31 09:56 — wdg-A ja jestem mistrzem w podrywaniu wicemistrzek w jujitsu.. No przestraszyles sie 2 opcji , hehe
Tak dalej Gabio , praktyka czyni mistrzow ;]
A no trzeba było puścić jej
pon., 2010-05-31 10:13 — kusmi19A no trzeba było puścić jej nega na ten tekst o wicemistrzostwie. Chciała pewnie, żebyś wpadł w zachwyty, podbudować swoje ego.. Dobrze, że się nie boisz i podchodzisz;)