Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Syndrom jedynej

18 posts / 0 new
Ostatni
Przem90
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: WWA

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1
Syndrom jedynej

Jak w tytule wpadłem w niezłe bagno. Jest taka kobieta którą kiedyś spotkałem (3 lata temu), bardzo ładnna (9/10), pewna siebie, inteligentna babka z mnóstwem adoratorów. Zabiegała o moje względy, spotykaliśmy się, ja to olałem ona znalazła chłopaka i zaczęły się schody. Już wtedy wiedziałem, że zauroczyłem się po uszy a jej olewcze traktowanie mojej osoby tylko podsycało moje uczucie, nie mogłem wyrzucić jej z głowy. Korzystając z rad kolegów z forum udało mi się o niej "zapomnieć" (piszę zapomnieć w cudzysłowiu bo cały czas gdzieś z tyłu głowy ją miałem) Czas mijał, minął rok od odstatniego spotkania, przypadkiem na siebie wpadliśmy od razu dotykanki, czułe słówka całowanie się ogólnie flirt po całości. Niedługo po tym kontakt znowu sie urwał a u mnie w bani oczywiście zaczeło się wszystko od nowa. Wyleczyłem sie z tego w jakieś DWA MIESIĄCE, lecz dalej o niej myślałem jako o tej idealnej. Minęło kolejne półtora roku( 0 kontaktu przez praktycznie cały ten okres) spotkaliśmy się przypadkiem na imprezie w klubie, identyczny scenariusz jak poprzednio z taką różnicą, że miała chłopaka ( z którym ponoć zerwała dzień wcześniej), spędziliśmy cały wieczór razem, było bardzo spoko a ja oczywiście cały w skowronkach. Doskonale wiedziałem jak to się wszystko skończy. Po kilku gadkach przez fb ( nie mieliśmy możliwości fizycznego spotkania się) jej zainteresowanie spadało i tak praktycznie w przeciągu tygodnia laska całkowicie zaczęła mnie olewać, scenariusz powtórzył się prawie w stu procentach z takim smaczkiem, że chyba wróciła do swojego chłopa co tez przewidziałem. Teraz już mi nawet nie odpisuje. Nosz kurwa mać.
Jestem mega sfrustrowany i wkurwiony, że nie mogę sie wyleczyć z tej jednej panny. Wiem, że to złe i wiem, że niszczy mnie to od środka. Wszystkie nowe kobiety porównuje do niej. Myślę o niej jak jakiś ostatni psychol. Mam w głwoie jakieś chore obrazy, że jesteśmy razem i prowadzimy szczęśliwe życie. Już nawet nie chce z nią być bo wiem, że to niemożlwe, chciałbym tylko przestać o tym myśleć. Przez tą banie nie mogę niczego zbudować z innymi kobietami a przynajmniej tak mi sie wydaje. Czuje się z tym mega żałośnie.

Mam też świadomość, że jestem atrakcyjnym facetem, podobam się kobietom więc naprawdę nie wiem o co zapierdala. Ona potrafi mnie sparaliżować jednym spojrzeniem jak żadna inna. Wjebałem się jak mało kto. TAK CZYTAŁEM PODSTAWY I KLASYKI. Mam w związku z tym pytanie:

- czy ktoś miał podobny problem i sobie z nim poradził?

- czy ktoś mógłby poratować jakimś materiałem na temat syndromu jedynej, nie znalazłem nic sensownego.

Oczywiście gdyby ktoś odpowiedział dobrą radą również bym się nie obraził.

Pozdrawiam serdecznie.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

nie, stary... jesteś jedyny! Serio!
A materiały? No bladego pojęcia nie mam, skąd mógłbyś czerpać wiedzę na ten temat.

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Przem90
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: WWA

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1

może akurat trafi się jakiś czytający który miał niemal identyczną sytuację i będzie chciał pomóc? Wink a z wyszukiwarki korzystałem, easy

Randall
Portret użytkownika Randall
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ..
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2014-05-27
Punkty pomocy: 260

Gdybyś zdobył pannę po godzinie znajomości, to byś pisał raport (nudny z resztą jak wszystkie, milard opowieści tu było, każda taka sama ale autorowi się wydawało, że jest przezajebistym złodupcem, no ale chuj). A że zostałeś olany, to mamy temat inny niż wszystkie (milaird tu takich było, ale autorowi się wydaje, że jego historia jest jedyna i niepowtarzalna, no ale chuj). Po co w ogóle tracisz czas, skoro ma cię w dupie?

__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.

Przem90
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: WWA

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1

ja nie tracę czasu, nie wypisuje do niej, nie proponuje spotkań, nie upłaszczam się, napisałem przecież, że nie chce z nią być, a jedyne co trace to nerwy, to specyficzny przypadek bo bardziej od tego, że ma mnie w dupie przejmuję się tym, że wpadłem w takiego gówno jak syndrom jedynej

Moriar
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 200

Tracisz, bo zakładasz o niej wątek Wink

SimpleMan
Portret użytkownika SimpleMan
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2011-11-08
Punkty pomocy: 38

Napisał wyraźnie jaka jest idea jego problemu - gość chce się jej pozbyć z głowy NA STAŁE a nie udaje mu się to mimo, iż podręcznikowo odhacza wszystkie punkty potrzebne do osiągnięcia tego celu.

Co do samego problemu. Nie wiem co Ci doradzić - może usuń wszelkie kontakty do niej i jeśli dojdzie do kolejnego "przypadkowego spotkania" to ucinaj rozmowę i zmykaj gdzieś gdzie jej nie ma.

powodzenia

"you must burn before you can shine"

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Cos ci napisze...
Przestań o niej myśleć...
Wlasne zainteresowania, badź rób cos co cie pochłania.
Usuń jej esy i fotki oraz numer.
Idz na impreze, nie wierze że jesli widzisz fajna kobiete to akurat myslisz o tej z postu.
Zacznij zagadywac do lasek do wiele lasek.☺

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

Chu.. z tym. Przespałęś potencjalną relacje i tyle. Idź dalej, wyciągnij wnioski na przyszłoś ć i tyle

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Ale... spotykasz się z innymi prawda? Ile miałeś tych innych przez ostatnie 3 lata? Pytam o seks (i ewentualnie związek)?

Moriar
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 200

Tak miałem kiedyś podobnie. Nie mogłem zapomnieć o "byłej" z którą nawet seksu nie było. Wtedy jeszcze w ogóle byłem prawiczkiem. Ale podobnie jak Ty nie mogłem zapomnieć. I wiesz co? No i przeszło tak, że w klubie poznałem pannę, relacja FF, lody na zawołanie. I tak przeszło mi i tak przeszło wielu, i tak pomoże wielu, i tak pomoże TOBIE - coś jak dobry antybiotyk na chorobę, a nie jakieś wapno w postaci "ZAGADAŁEM MAM NR".

Ile poznałeś szczerze interesujących dziewczyn? Pewnie żadnej albo same pasztety. Poza tym gadasz, że 9/10, przystawiała się do Ciebie, inteligentna, mądra, pachnące bąki, ale Ty to olałeś. Jak kurwa można olać 9/10 która się przystawia? Nie mówię o związku, ale chociaż seks...Smile

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2753

Blog towarzysza Perry o znaku ta jedyna, czy jakoś tak.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Gomissim
Nieobecny
Wiek: 2X
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-02-23
Punkty pomocy: 73

Przeczytaj mój pierwszy wpis na tym forum o mojej beznadziejnej sytuacji. Nastepnie przeczytaj wszystkie komentarze ponizej i wyciągnij wnioski. Mi pomogło, o tamtej lasce już nawet nie pamietam, a gdy się przypadkiem spotkamy to nie robi na mnie żadnego wrażenia. Smile

pawkar
Portret użytkownika pawkar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2015-02-21
Punkty pomocy: 432

Inne laski, innego sposobu nie ma Smile

I dobra rada dla Ciebie, skoro zjebałeś relację, to unikaj tej dziewczyny, np. jak kolejny raz w klubie się spotkasz, krótkie "cześć" i tyle.
Gdyby jej zależało na Tobie, tak jak Tobie na niej, to byś tu nie pisał swoich żali. No niestety lasce nie zależy, więc dla Ciebie nie ma jej tematu.

Możesz zrobić sobie np. przerwę do wiosny i zająć się chociażby zarabianiem pieniędzy i poprawą sylwetki\lub umiejętności. A od wiosny ruszyć na miasto po nowe znajomości. Najlepiej jakbyś jednak od razu się zabrał za fajne dziewczynki, trafisz taką która wpadnie Ci w oko i z wzajemnością, to szybko zapomnisz Smile

--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

miałem dokładnie to samo, kwestia jest troche jak w przypadku alkoholika. Jesteś uzależniony I uzależnienie truje Ci banie. Żeby to pokonać należy przyznać się przed sobą (już to zrobiłeś) I (najlepiej) przed innymi (publicznie, niepublicznie). Takie wyrzyganie się jest często zbawienne, bo słyszysz wypowiedziane swoim głosem kretyństwo sytuacji.

Następnie należy po prostu unikać sposobności.

Chore reakcje na daną kobietę można mieć przez cały czas, tak jak do końca życia jest się alkoholikiem. Przy czym, w przypadku lachy z tą wesołą różnicą, że nie jest to jakoś bardzo szkodliwe + można znaleźć pannę o bardzo podobnych albo I lepszych właściwościach I w niej się rozkochać, wtedy znajome reakcje na starą miłość są łatwiejsze do strawienia lub mijają.

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Kolego nie do konca. Co z tego ze sie wygada tutaj i jej bedzie unikal.ON zrobi swoje . Spotka ja przypadkiem i nozki mu zmiekna.On powinien widziec ja a nie unikac przyzeyczaic sie do sytuacji.Później powinien budowac swoja wartosc, dbac o siebie, myslec ze sie kobietom podoba.Wtedy gdy ja zobaczy zapomni.Ja mysle ze syndrom jedynej wynika z małej ilości lasek, badź trafienia raz na zajebista kobiete gdy wczesniej mialo sie te gorsze.☺

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

Mówiłem raczej o lizankach i przytulankach + jakimś pseudo flircie przez neta, skoro go od tego nosi. Oczywiście, ze kryć sie po kątach nie powinien, tu sie z Tobą w 100% zgadzam

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Acha oki☺