Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kobieta która sama nie wie czego chce

11 posts / 0 new
Ostatni
Patryk015
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2023-11-23
Punkty pomocy: 0
Kobieta która sama nie wie czego chce

Siemanko, natrafiłem na bardzo ładną kobietę ( 25L) po przejściach mocno zamknięta i nie dostępna tak po krótce.
ja 32L, poznałem ją w klubie na trzeźwo, generalnie było jedno spotkanie, straszny dystans twierdzi ze nie jest gotowa na nowe relacje przez przeszlość, moja też to rollercoster, pierw odpuściłem po pierwszym spotkaniu temat na jakieś 2 miesiące, po czym zaczęła sie sama odzywać około 6 tygodni temu. Wiadomo czasy internetowe więc od słowa do słowa, spontaniczne spotkanie, mocny kontakt fizyczny, potem drugie spotkanie wylądowaliśmy u niej w domu, mega noc wszystko zajebiście, full serwis. Potem zjazd psychiczne w jej głowie na kilka dni, nastepnie wyjazd razem na 2 dni, znów jazda bez trzymanki, i kolejne dni znów chłodna i mega dystans, i tak koło się kręci tzn. Spotkamy się 1-2x, i z jej strony tak jak na spotkaniu jest zajebiście sama wszystko potwierdza tak pozniej kilka dni się oddala, chłodna po rozmowie stwierdza że ona sama nie wie czego chce ale przez jej psychikę, tzn. Była wcześniej zraniona, ciężko jej zaufać, między nami już sporo zaszło, ona sie boi związku ale nie chce być zabawką. Ogólnie odzywamy się do Siebie po 50%, nawet ona częściej dzwoni a jak dzwoni to potrafi godzinami opowiadać ja szczerze już unikam długich rozmów bo wole wszysztko na żywo, z tym że ona widać ma z tym problem i to ją jakby przerasta wszystko, raz sobie dałem już spokój 2 tygodnie temu, poszedłem na zabawę doatrła informacja że bawię się z innymi i rollercoster, zazdrosna, obrażona i cała reszta humorków, spotkamy się raz, drugi wszystko wyjaśnione myślę sobię zależy jej jednak, po takich 2 spotkaniach znów widzę zmianę w zachowaniu, nastawieniu, ogólnie boi się spotykać, niby się umawia ale tak nie do końca, jest nie zdecydowana nie potrafi podać konkretnej godziny, taka trochę manipulacja jakby sama nie wiedziała i walczyła ze sobą czy chce czy nie, myślałem że potomstwo moje jej przeszkadza z poprzedniego związku ale teoretycznie nie, choć nigdy nie wiadomo co w głowię siedz, generalnie zależy mi na niej i odpuściłem inne dla "niej" nie wiem jak rozgryźć ten temat czy odpuścić na dłużej bez słowa choć kontakt mamy jakiś codziennie, czy co zrobić bo miesza w głowie i zaczynam przez to emocjonalnie podchodzić do niej a wiem że to nic dobrego, pierwszy raz mam tak długi rollercoster u kobiety, myślałem że z kazdym spotkaniem, łóżkową zabawą i cała resztę będą tarcze jej schodziły ale to jest takie powtarzające się koło. Choć podczas poznania się to przez 2 miesiące nie chciała słyszeć o spotkaniu czy zainicjować aż się po czasie przełamała więc jakiś tam progres jest ale i tak wydaję mi się to dziwne, unika też tłumów spotykając się i cała reszta, myślałem że chodzi o innego, ale ona bez problemu mi pokazuje rozmowy jak odrzuca innych od wielu miesięcy bo ma jakieś blokady jakieś problemy ze sobą, aż trafiłem się ja, i sama twierdzi że nie wie o co chodzi że jestem jedyny który bariery jej złamał blabla.. To tak w ogólnym skrócie, jakieś rady sugestie ??+

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 959

Już na wstępie napisałeś, że po przejściach to jest red flag numer jeden, a cała reszta red flagów to ta cała zabawa w kotka i myszkę.

Ona chce, ona nie chce, sex, potem się wycofuje, potem znowu. Jakieś milczenie na dwa tygodnie. Normalna kobieta się tak nie zachowuje, to nie jest pierwszy miesiąc relacji, że jest jakiś push and pull tylko dziwna jazda.

Ja na Twoim miejscu nie próbowałbym się angażować na serio bo nie wygląda to na materiał na zdrową relację.

A tak na marginesie to może rób jakieś akapity, ledwo da się to przeczytać.

Patryk015
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2023-11-23
Punkty pomocy: 0

Tu jest taki problem, że potrafi odzywać się codziennie/dzwonić itd. ale np. spotkać się przez cały tydzień nie chce po wcześniejszej 2 dniowej orgii bez trzymanki, kontakt jest, ogólnie to rozmawiałem z nią o tym to mówi że poznaliśmy się po prostu dla niej w złym okresie, bo akurat wyleczyła się z poprzednich związków, nauczyła się żyć sama, chciała być sama przez dłuższy czas i trafiłem się ja i wygląda jakby walczyła troche sama ze sobą i nie wie czego chce, ogólnie raz już dałem sobie z nią spokój to znów wrócił kontakt z jej inicjatywy, najgorsze że ciągnie mnie do niej jak do żadnej innej ale rozum wie że to nic dobrego, dzięki za odpowiedź

PUA-sky
Portret użytkownika PUA-sky
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2026-06-02
Punkty pomocy: 1

Jeśli ciągnie ciebie konkretnie do niej, w psychologii zawsze ciągnie swoj do swego, to znaczy ze jesli ona jest niezrownowazaona, to ty prawdopodobnie również. Polecam nie skupiać sie na niej, tylko na samym sobie. Rozwaz jakas terapię, czy coś

PUA-sky
Portret użytkownika PUA-sky
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2026-06-02
Punkty pomocy: 1

Nie zajmuj sie rozkminianiem laski. Laska ma swoje problemy i niech sama sie z nimi rozprawi. Skoro ciągnie ciebie do niej, to po prostu zmierz sie ze swoją przeszłością w dysfunkcyjnwj rodzinie

doktorfaza
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2023-05-11
Punkty pomocy: 324

Ona jest chora psychicznie, albo mocno niestabilna emocjonalnie.
Takie popsute zabawki ruchasz bez większej namiętności i oddajesz dalej. O ile masz głowę do tego. Takie osoby kochają niszczyć siebie i wszystko dookoła, właściwie to ich jedyny program.
Daruj sobie, bo ona wyciąga z ciebie masę energii.

Patryk015
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2023-11-23
Punkty pomocy: 0

Ostatnie zdanie trafne w 100%, dzięki za odpowiedź, z niestabilnością emocjonalną też się można śmiało zgodzić, pozdro

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: Wczesne lata trzydzieste
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2026-02-26
Punkty pomocy: 3

Poza tym, że ładna, młodsza i lubi imprezy to o niej wiesz coś więcej? Situationship, to chyba najlepsze co można o tej relacji powiedzieć. Nie widzę tu ani kierunku ani wektora ani dynamiki. Łykasz jej historie jak drażetki, zamiast pomyśleć czego chcesz, dlaczego tego chcesz i pchnąć to w tym właśnie kierunku.

Btw. "Full serwis"? - Jezu drogi... Typ znalazł warsztat samochodowy. A potem czemu ludzie się przedmiotowo traktują.

Jabłecznik
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2022-01-19
Punkty pomocy: 8

Byłem w podobnej sytuacji całkiem niedawno. Dwa miesiące temu się "rozeszliśmy". Z tą różnicą, że relacja była bardziej spokojna i dziewczyna także. Natomiast wspólny mianownik to jakiś toksyczny ex z przeszłości, który wywarł piętno i potem dziewczę ma blokady itp.
Ogólnie nie polecam, żałuję tego, że się wkręciłem bo nieźle mi to poryło beret. Wydaje mi się, że jeśli szukasz czegoś na stałe to nie warto póki druga strona nie będzie chciała zmienić tego w sobie za pomocą terapii itp.

Hmmmm

PUA-sky
Portret użytkownika PUA-sky
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2026-06-02
Punkty pomocy: 1

Taka nie nadaje sie do związku. Jesli sama ma ochotę i wychodzi z inicjatywą to możecie sie zabawić, ale odradzam zabiegać o jej względy. A przede wszystkim stanowczo odradzam wchodzić w rolę jej ojca i terapeuty, to sie zawsze bardzo źle kończy. Nie pozwól sie wykorzystywać emocjonalnie

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

FWB tylko i wyłącznie...

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."