Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Potrzebny mały feedback :)

5 posts / 0 new
Ostatni
pawkar
Portret użytkownika pawkar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2015-02-21
Punkty pomocy: 432
Potrzebny mały feedback :)

Zacznę od tego, że strona zmieniła sporo w moim życiu.
Trafiłem na nią przez konkretną dziewczynę. Moje randki z nią z perspektywy czasu, same w sobie nie były złe, jeśli zależałoby mi tylko żeby mieć koleżankę...
Zabiłem mega zainteresowanie, nie w 1 randkę bo tak by się nie dało w tym wypadku, ale chyba w ciągu 10...

Mniejsza o to, pomijając to że spróbowałem z nią 2 raz, co było moim największym błędem (przez 2 miesiące nie mogłem się pozbierać do kupy), to w międzyczasie(marzec-czerwiec) i po zakończeniu znajomości (wrzesień-do teraz). Poznałem kilka dziewczyn na żywo i się z nimi bez problemu umówiłem, plus może z 10 z którymi umówiłem się dzięki Badoo i Tinderowi.

Do rzeczy, z żadną z nowo poznanych panien nie spotkałem się więcej niż 1 raz...
Ale tylko 1 zaproponowałem kolejne spotkanie, było kilka które, same np. na 2 dzień się odzywały. Te z neta w większości mi się nie podobały, te na żywo tylko 1. Niestety krótki mnie zwodziła i w końcu po 2 próbie umówienia, wiedziałem żeby odpuścić i dać sobie spokój.
Z tymi z neta jest problem, często zdjęcia są co najmniej podrasowane, albo zrobione w taki sposób że laska wygląda zupełnie inaczej (lepiej na fotce). Problemem z umówieniem się nie ma żadnego. Zaczynam myśleć że powinienem obniżyć wymagania, żeby w końcu coś przysłowiowo "zaruchać" (brak sexu od chyba 2 lat, a i wcześniej go za dużo nie było Tongue).

Do dzisiaj, spotkałem się z dziewczyną z Badoo, już po 5-10 minutach czułem że to jest to, laska która mi się naprawdę podoba i jest naprawdę ogarnięta. Planowałem spotkanie na góra 1,5 godziny, bo to 1 i wiadomo, jutro do pracy itd.
Niestety trwało aż 4 godziny, dlaczego niestety.
Dziewczyna to introwertyczka i sama tak siebie jak najbardziej słusznie określa. Rozmowa to 80 % ja, 20 % ona. Ja jestem bardziej ekstrawertykiem, japa mi się nie zamyka. Próbowałem się hamować, mówić wolniej itd., nie wiem czy efekt był dobry. No cóż, powiedziałem sporo o sobie, ogólnie randka przebiegła wg mnie bardzo porządnie. 1,5 godziny rozmowa, piwko w pubie, potem uwaga... poszliśmy do lokalu z planszówkami pograć w szachy.... był to jej pomysł. Zgadaliśmy się o grach i tak jakoś poszło Smile W czasie gry wiadomo za dużo się nie gada, no może z kolejną godzinę spędziliśmy na grze w szachy... Smile

Teraz przydałby się mały feedback. Ile, co i jak bardzo zjebałem.
-rozmawiałem z nią na luźne ciekawe tematy
-ciężko było ją zmusić do rozmawiania o niej, chyba nie potrafiła sama z siebie tak o sobie mówić, albo nie potrafiłem jej otworzyć
-moje żarty powodowały u niej prawdziwe salwy śmiechu.
-uśmiechała się do mnie i patrzyła w oczy (utrzymywała dłuższy kontakt wzrokowy).
-krótkie kontakty (dotyk), robiłem to specjalnie, wróżyłem z dłoni i poprosiłem o pokazanie bransoletki
-spotkanie zakończyłem ja
-bawiła się włosami i parę innych duperelów, ogólnie czułem że jest zainteresowanie, ale same miękkie piłki
-odprowadziłem ją pod drzwi, tutaj powiedziała "bardzo fajnie było, dziękuje za miły wieczór" i podała mi dłoń, liczyłem na przytulenie chociaż, bo na pocałunek na pewno nie, nie dawała żadnych sygnałów ku temu.

Chcę zaproponować kolejne spotkanie, trochę odczekam żeby nie być needym i druga sprawa mam na jutro umówioną jeszcze jedną fajną laskę, chyba o w ogóle odmiennym typie osobowości.
Pewnie zadzwonię do tej za 2-3 dni jakoś pod koniec weekendu.
Mam problemy, nie potrafię rozmawiać z takimi introwertykami jak ona, widzę że sama nie inicjuje kontaktu fizycznego. Co prawda zadawała mi pytania i ciekawiła ją moja osoba. Na pewno 1 wrażenie było świetne, mogłem zakończyć po 1,5 h, nie wiem sam.

Proszę nie mieć litości nade mną Smile I sorry za takie rozpisanie.

--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."

Milanista
Portret użytkownika Milanista
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-11-17
Punkty pomocy: 30

Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe, ale z tekstu wynika, ze nie moczyles dwa lata, "do dzisiaj". Czytam i licze na cos ciekawego, a tu rozczarowanie w postaci reki dziewczyny na koniec spotkania. No nieee ;P

pawkar
Portret użytkownika pawkar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2015-02-21
Punkty pomocy: 432

Haha rzeczywiscie, pisalem bardzo późno i akapity mogą być lekko nie pokolei Wink faktycznie tak to brzmi

--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."

Thunder
Portret użytkownika Thunder
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 190

Jak dla mnie to spoko randka, dobrze zbudowany atract. Imo nie ma co szukać mózgu w dupie Wink

pawkar
Portret użytkownika pawkar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2015-02-21
Punkty pomocy: 432

Miałeś rację Smile Drugie spotkanie umówione bez problemu. Oczywiście nie smskami, fb, czy innym gadu, a normalnie telefonem.

P.S. W piątek z kolei spotkałem się z kolejną blondi z Badoo, lat 20 (niestety działam tylko na blondynki, nie wiedzieć czemu). Tym razem naprawdę hot laska, Litwinka Smile. Również spotkanie fajne, tym razem graliśmy najpierw w bilard, a potem w karty. Trudno ustawić kolejne spotkanie, ale może za szybko zaproponowałem. Ale widzę że ciągle zainteresowanie z jej strony też jest. (skubana nie dała telefonu i muszę pisać czatem Badoo) Jednak wstępnie się ustawiła na niedzielę. Smile

--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."