Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie zniszczyć relacji odmową

12 posts / 0 new
Ostatni
kefler
Portret użytkownika kefler
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2015-01-14
Punkty pomocy: 35
Nie zniszczyć relacji odmową

Cześć, to mój pierwszy post, potraktujcie to z sowitą szczerością Smile

Historia zaczęła się dawno, z końcem 2013. Ja z południa Polski, ona - Ula z Gdańska. Kolejno internet, sms, spotkania, pocałunki w pustym mieszkaniu z dużą dozą dotyku, spacery. Wszystko kleiło się przyzwoicie. Oczywiście stała się moją dziewczyną tylko na ulicach Gdańska, bo nie znoszę obwieszczać tego w świecie fb ani wsród znajomych. Zaprosiła mnie na studniówkę jeszcze podczas jednego z ciepłych dni listopada, na co zgodziłem się. Odległościowa relacja trwa nadal...

W tym momencie pojawia się Asia. Już na swoim gruncie ze znajomymi w andrzejki wybraliśmy się do klubu, gdzie na miejscu miała czekać reszta naszej gromadki. Była też Asia-znajoma znajomego która wpadła zobaczyć to miejsce. Pojawił się piorun, który zapoczątkował spacery, wspólny obiad w niedzielę, nowy rok we dwoje z widokiem na cały Kraków i masa planów. Staliśmy się rozpoznawalną parą. Ostatnio krakowscy znajomi zaplanowali Karnawałowy Bal Maskowy, który odmówiłem Asi wywijając się zaplanowanym wyjazdem do Gdańska.
Wtedy u mnie włączyła się lampka, że zostały jedynie dwa tygodnie do niechcianej-umówionej studniówki 30.01.2015 z Ulą-dla mnie już nie dziewczyną a przyjaciółką.

Tu pojawia się moje zakłopotanie - czy spotkaliście się z tym że musieliście odmówić czegoś tak poważnego na dwa tygodnie przed? Jak wyglądałaby Wasze słowa kulturalnej odmowy?
Powiedziałem też obecnej dziewczynie Asi, że muszę w weekend karnawałowy jechać do Trójmiasta. Smutno to odebrała, ucichła od wczoraj. Po prostu ocipiałem z tej przyspawanej studniówkowej obietnicy! Czy męską decyzją w jej oczach będzie zmiana decyzji co do mojego "zaplanowanego wyjazdu" na "chodźmy na karnawał!" bez wymówki?

-------------------
"Zostaw ją lepszą."

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Takie są "związki" na odległość.

A co do Twojego problemu...
Wystawisz Ulę, wyjdziesz na wiadomo kogo.
Pojedziesz, (uprzedzając Ulę, że spotykasz się z Asią) - będzie drętwo.
Pojedziesz, (nie uprzedzając Uli, że spotykasz się z Asią) - niefajnie kogoś oszukiwać.

Sam musisz podjąć decyzję, żebyś tylko nie skończył bez Uli i bez Asi.

kefler
Portret użytkownika kefler
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2015-01-14
Punkty pomocy: 35

Zgadzam się Elba, dzięki.

Mniej zależy mi na Uli, jest młodsza i takie dają sobie radę. Zastanawia mnie czy odmowa dwa tygodnie przed będzie wyglądać ok? Nie miałem takich sytuacji i omamień wcześniej. Macie swoje osobiste rekordy?

-------------------
"Zostaw ją lepszą."

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

"czy odmowa dwa tygodnie przed będzie wyglądać ok?"

Nie. W jej oczach wyjdziesz na dupka i nie sądzę aby utrzymywała po tym wszystkim kontakt z Tobą. To bardzo niefajnie wystawić dziewczynę dwa tygodnie przed tak ważną imprezą.

No ale szczerze mówiąc, nie widzę za bardzo innego wyjścia, skoro zacząłeś spotykać się z inną dziewczyną.

kefler
Portret użytkownika kefler
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2015-01-14
Punkty pomocy: 35

Pytanie o dwa tygodnie było raczej natury statystycznej, mam nadzieję, że ona kogoś wynajdzie w 15 dni jak większość koleżanek.

Skoro mam być dupkiem, warto zerwać całą relację. Utrzymywanie powierzchowności nie ma sensu, choć trzymam stronę, że przyjmie mnie jeszcze kiedyś na herbatę, rozmowę lub film. Przyznanie, że relacja się wypaliła zdaje się najlepszym wyjściem. Akcja-spowiedź przez telefon-dzisiejszego popołudnia Wink Dam znać na jej reakcję Smile

-------------------
"Zostaw ją lepszą."

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Czyli z Ulą nie chcesz już ciągnąć dalej sprawy. No i dobrze, związki na odległość nie wychodzą na dobre. Jeśli z niej rezygnujesz to powiedz jej prawdę, po prostu że poznałeś kogoś innego. I tak już jej pewnie nie zobaczysz po tym jak ją wystawisz 2 tygodnie przed studniówką, a jak powiesz, że poznałeś kogoś innego i chcesz być po prostu fair to ona to przyjmie lepiej niż jakieś ściemy z dupy wzięte. Ech, niektórzy jak olewają laskę to mają ją w dupie na full, ja mam tak samo jak ty, że przejmuję się tym jak nie zranić laski której i tak już nie zobaczę ;p

kefler
Portret użytkownika kefler
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2015-01-14
Punkty pomocy: 35

Dla jednych to słabość męskiego gatunku, dla mnie oznaka ginącego dżentelmeństwa. Trzymam Twoją stronę a sam idę ćwiczyć odwagę rozmową! Jesteś z Trójmiasta, może pójdziesz za mnie? Wink

I chciałbym ciągnąc relację, ale kobiety chyba nie lubią być "przyjaciółkami" Wink Chciałym, żeby friendzone tu zadziałało!

-------------------
"Zostaw ją lepszą."

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Akurat dzisiaj gadałem z braciakiem, że miałem zamiar się załapać w tym roku na studniówkę, ale zerwałem kontakt z laską która miała mnie zaprosić i szkoda, że nie pójdę ;D

kefler
Portret użytkownika kefler
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2015-01-14
Punkty pomocy: 35

Rozmowę mam za sobą. Nie zapowiadałem jej, przez co kompletnie nie spodziewała się takiego tematu. Przyznam, że była to jedna z trudniejszych, w większej części wyglądała jak monolog. Jak wspomniał "czysteskarpety" i "Elba" poczułem ten powiew czystej kobiecej złości... i jednocześnie zapowiedź tego, że nie zobaczę więcej Uli. Cóż, szczerość kosztuje. Smile

Czuję ogromne wyrzuty sumienia, ale racjonalnie wiem, że byłem tylko przystojnym facetem do studniówki. Trudno to pogodzić w sobie samym.

Gdzieś w trakcie rozmowy wspomniałem żebyśmy zostali przyjaciółmi. Ona zkwitowała że "nie wie co ma mi odpowiedzieć". Póki co wieje, ale czuję nadchodzący huragan, macie pomysły jak się przed nim zabezpieczyć?

-------------------
"Zostaw ją lepszą."

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Bez obaw, sztorm znad morza na południe nie dotrze Wink

Powiedziałeś uczciwie Uli, że spotykasz się z Asią, i że to jest powód dla którego nie pójdziesz z nią na studniówkę?

kefler
Portret użytkownika kefler
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2015-01-14
Punkty pomocy: 35

Niesamowicie trudno było mówić mi wymuszonym monologiem. Na początku wspomniałem, że rzadko mogę się do niej dodzwonić, o trudnościach w szczerych rozmowach i problemowymi wyjazdami nad morze. Padło też zdanie o moich spotkaniach z "kimś". Zakończyłem o przyjaźni i pogrążyłem rozmowę magicznym "Cześć". Całość około 2 minut.

Odczuwam jeszcze spory ciężar na duszy, ale szczerość zdaje się najlepszym wyjściem. Zobaczmy co na dniach pojawi się nowego Wink

-------------------
"Zostaw ją lepszą."

kupis89
Portret użytkownika kupis89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-11-19
Punkty pomocy: 585

hmm ja miałem inaczej ale i tez sam z własnej woli odmówiłem lasce (hb8) spotkania,były dokładnie 2,b.duzo dotyku,KC,dobrze klejaca sie rozmowa,ale na 3 spotkanie, dzien przed powiadomiła mnie ze wezmiemy na łyzwy jej siostrzenice (6 lat) bo nie moze jej zostawic w domu,mi to nie zbyt pasowało wiec nie poszedlem mimo iz ona chciala,potem jeszcze były proby ugadania sie na spotkanie ale terminy nam nie pasowały...no a teraz hmmm,i tak 4 tyg uciekły a jej nastawienie do mnie sie zmieniło i to bardzo rzekł bym ze mamy tylko sporadyczny kontakt, ale ta sprawa jest juz raczej zamknieta a ja na przyszłosc sie dobrze zastanowie 2 razy.

POZDRO Wink