Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Moja własna zasada, czy przesadzam?

13 posts / 0 new
Ostatni
Orzeszek
Portret użytkownika Orzeszek
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-11-23
Punkty pomocy: 30
Moja własna zasada, czy przesadzam?

Cześć!

Jestem tu nowy i dopiero co zaczynam ogarniać temat uwodzenia kobiet. Jak na razie z kobietami mam kontakt... sporadyczny, jako, że studiuję kierunek inżynierski to mam na uczelni mało niewiast, a staram się je poznawać w takich miejscach jak różnego typu dodatkowe zajęcia lub imprezy. Możliwe, że to pytanie będzie was śmieszyło, jako, że jetem zielony w tych sprawach, ale dobra odpowiedź pozwoli mi to zastosować też to wszystkich innych zasad jakie mam.

Od jakiegoś czasu pisze i spotykam się z pewną dziewczyną. Jakoś wiele z nią nie pisze, bo nie mam czasu i nie bardzo lubię wymieniać się wiadomości, bo uważam, to za zbyt suchy środek komunikacji. Jednak, gdy już piszę to zawsze do osoby którą szanuje pisze ze zwrotami grzecznościowymi. Koleżanka z którą pisze jednak tego nie przestrzega, co mnie trochę razi.

Po jednej jej wiadomości poprawiłem ją w sposób "Ciebie.. ugh"

i to była cała wiadomość po której ona mnie przeprosiła i napisała "Skoro się kładziesz to dobrej nocy ;)".

Moje pytanie w tym momencie to czy trzymać się tej zasady i poprawiać dziewczyny, oraz im wytłumaczyć, że okazuje szacunek do osoby z którą piszę w taki sposób i, że tego samego wymagam od niej. Czy jednak zluzować trochę i tak tego nie pilnować, bo to je może odstraszać?

ukimen4
Portret użytkownika ukimen4
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: konin

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 92

przesadzasz

smakosz dziewic

Orzeszek
Portret użytkownika Orzeszek
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-11-23
Punkty pomocy: 30

kurcze, ale to mi tak samo przeszkadza jak błędy ortograficzne...

choochoo
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2014-11-23
Punkty pomocy: 0

jebnij pierwsze chłodnikiem na 3 dni, później jakiś P&P będzie dobry

ale tutaj się ciężko zarejestrować

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

Rozumiem to, że Tobie to przeszkadza, lecz ktoś inny może mieć na to wyjebane. Wniosek? Jeśli kogoś poznajesz i się od razu przypieraldalasz to kiepsko to widzę. Jeśli nie możesz tego zaakceptować to to osraj, i leć dalej. Aczkolwiek jak dla mnie to jest pierdoła, a na początku znajomości nie czepiam się takich rzeczy, nie każdy może być mistrzem ortografii i stylistyki Wink

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

Biomen
Portret użytkownika Biomen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 280

Z tego co zrozumiałem to rozkminiasz czy posiadanie standardów wobec panienek jest czymś złym i czy może je zrazić czy też nie.

Jeżeli sam przestrzegasz swoich zasad to w pełni uczciwe jest to że sam wymagasz od kogoś ich respektowania, bo jak ktoś je zlewa to na cholerę zadawać się z kimś kto cie nie szanuje, hm?

---------------------------------------------------------------
Think different

Orzeszek
Portret użytkownika Orzeszek
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-11-23
Punkty pomocy: 30

dokładnie mam takie podejście Smile to jest drobnostka, którą jeszcze przemilczę, może przemilczę, bo szkoda psuć znajomości przez takie coś, ale z czasem będę tego wymagał. Tylko, żebym nie za dużo miał tych drobnostek, bo wyjdzie na to, że jestem jakimś perfekcjonistą Laughing out loud

ukimen4
Portret użytkownika ukimen4
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: konin

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 92

tu na forum był jeden koles co mu tez takie pierdoły przeszkadzały a jak mu sie cos złego stało i laska z nim została to do niego dotarło co jest ważne jak już te laske przygarniesz to zamiast uprawiania sexu bedziesz uczył jej ortografii i po sprawie bedziesz wtedy zadowolony?

smakosz dziewic

Orzeszek
Portret użytkownika Orzeszek
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-11-23
Punkty pomocy: 30

Ja z tą dziewczyna już mam kontakt od jakiegoś miesiąca, ale spotkania były tylko 4. Jednak trochę wiadomości wymieniliśmy i jakoś nie przyszło jej samej do głowy, że jak ja do niej w taki sposób piszę to, że może ona też powinna, więc nie wytrzymałem.

Odezwała się do mnie przed chwilą flirtując, więc nie zostało to jeszcze spalone. No, ale dobra... przymknę na to oko...

Głównie mi chodzi o to, że podobno trzeba trzymać się swoich zasad i zwracać uwagę jeśli ktoś je złamie. Więc tak robiłem Tongue

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

A co Ty tatuś jej jesteś?
Ja owszem, zawsze piszę z wielkiej litery Cię, Ciebie, Ty etc... ale nigdy nie przyszłoby mi na myśl kogokolwiek poprawiać w tej materii, bo to chyba jeszcze bardziej niegrzeczne, niż używanie małej literki.
Poczułabym się bardzo niezręcznie na jej miejscu.
Bardzo.

Ortów nie lubię, jak każdy wzrokowiec - mam problem z czytaniem tekstu zawalonego błędami, ale na litość boską, to nie konspekty wykładów na filologii polskiej, tylko zwykła korespondencja i to tego dosyć niskiego sortu (a nie sztuka epistolarna połączona z kaligrafią).

Jedyne co mnie okrutnie razi to złe użycie końcówek ą, om - powiedziałam koleżanką (zamiast koleżankom) - dosyć nagminne, ale nawet nasz Prezydent tak mówi Laughing out loud to innym też trzeba wybaczyć. No może jeszcze: kupiłem sobie perfumę Laughing out loud

Więcej luzu Smile

Orzeszek
Portret użytkownika Orzeszek
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-11-23
Punkty pomocy: 30

może i masz rację, ona i tak nie ma zamiaru tego poprawić, ale zadziałało to w taki sposób, że ona sama przyjdzie do mnie na wykład dotrzymać mi towarzystwa Shock nie rozumiem kobiet...