Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nieśmiałość?

17 posts / 0 new
Ostatni
Niewinny Kazimierz
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: .

Dołączył: 2014-05-17
Punkty pomocy: 2
Nieśmiałość?

Cześć, po analizie dlaczego czuję się jak gówno znalazłem można powiedzieć przyczynę jestem nieśmiały. Wynika to też z niezbyt wysokiej wartości.

Czuje się nieswojo, gdy przebywam w kręgu osób które mnie nie znają najgorzej jest gdy są tam dziewczyny to już całkiem czerwienie się, uśmiech jest sztuczny i jestem trochę spanikowany wydaje mi się że każdy patrzy na mnie i się podśmiewa...

Dzisiaj była taka sytuacja w komunikacji miejskiej dziewczyna 2 razy na mnie patrzyła siedziałem blisko niej ona była z koleżanką i wydawało mi się albo nie... że patrzą się na mnie i się podśmiewają.
Wydaje mi się zawsze że cała uwaga jest skierowana na mnie.

Nie wiem jak temu zaradzić jest to męczące, nie lubie też się odzywać a gdy się nie odzywam czuje się źle bo wychodzę na odludka i gdy się odzywam mój głos jest dziwny zawsze był ale wtedy gdy to mówie to jest jeszcze gorszy -.-

JAK temu zaradzić proszę was Panowie, wiem że to 4 temat prawie o tym samym ale tutaj jest trochę inaczej.

Lechu
Portret użytkownika Lechu
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2012-09-01
Punkty pomocy: 12

Szkoda, że na mnie nikt nie patrzy ;p

Borodino
Portret użytkownika Borodino
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2010-04-23
Punkty pomocy: 3

Poczuj się dobrze sam ze sobą. Wtedy inni będę się czuli dobrze z Tobą.

"Zachwyt prowadzi do zgubienia prawdy"

Nech0
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Bolesławiec

Dołączył: 2013-09-25
Punkty pomocy: 32

Poszukaj na stronie roznych cwiczen itp - jest tego pelno, blogi roznych ogarnietych uzytkownikow, patrz szczegolnie za tym by podniesc pewnosc siebie, poczucie wlasnej wartosci, z reszta w internecie tez duzo tego jest np. blog Michala Pasterskiego. Chcesz cos zmienic to sie zaangazuj tylko ze niczego od razu nie zmienisz, zajebiscie duzo pracy trzeba w to wlozyc.

Cześć Wink

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Niewinny Kazimierz, kurwa już sam nick pokazuje że jesteś bardziej skryty niż Rów Mariański, słuchaj Kazik mogę ci powiedzieć jak ja przełamywałem swoją nieśmiałość od osoby która nie wychodzi z domu i boi się odezwać do kobiety czy nawet obcej osoby, do kogoś kto podchodzi swobodnie do panien a znajomi uważają za osobę pozytywnie zwariowaną, nieprzewidywalną i spontaniczną. Napisz mi PW a z chęcią opowiem ci moją historię, błędy jakie popełniałem i co pomogło Smile

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

Randi
Portret użytkownika Randi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-20
Punkty pomocy: 437

Podbij swoją wartość i znajdź sobie jakiś cel lub zajęcie. Jest nieprawdopodobna ilość materiałów na ten temat na tej stronie.

Już mnie wkurzyłeś

Po pierwsze - co cię qwa obchodzi czy te dziewczyny się z ciebie podśmiewały? Ojej straszne. Na swojej drodze w życiu spotkasz tysiące, dziesiątki tysięcy a może i setki tysięcy ludzi. O każdym tak będziesz rozkminiać co sobie o tobie pomyślał? Teraz jak słucham starszych ode mnie, którzy mówią o obowiązkowym wojsku zaczynam ich rozumieć. Sam nie byłem w wojsku, ale moim trenerem boksu był ruski żołnierz i tak by ci przetrzepał dupsko i zwyzywał, że zacząłbyś mieć wyjebane na opinie innych ludzi. O! Ludzie płakali tak po nich jechał.

Po drugie - Załóż na ścianę kalendarz i rozpisz sobie na nim zajęcia znajdź sobie zajęcie. Najlepiej sport bo ja już sobie wyobrażam co tam się czai po drugiej stronie monitora. Masz wstać rano i przed nawpierdalaniem się jajek, szynki, boczku czy buły z masłem poświęć pół godziny na pompki i przysiady. To naprawdę nie trudne a już trochę cię pobudzi. Zjedz jutro cokolwiek na śniadanie, żebyś się nie przewrócił, usiądź przy kompie na godzine wejdź na fora kulturystyki i znajdź sobie co i jak powinneś jeść. Wszystko masz robić żwawo i z drygiem bo ci ten leń znowu wjedzie w dupe. Skocz do sklepu po wszystko czego potrzebujesz do żarcia. Brawo! Zrób swój pierwszy posiłek odpowiedni dla ciebie a nie żryj kotletów mamy. Matka się ucieszy, że sam potrafisz zadbać o siebie i i sam potrafisz zrobić sobie żarcie. Po zrobieniu sobie żarcia kalendarz w dłoń i jedziemy.

Po trzecie - znajdź sport. Masz tego od groma. To cię zmotywuje. Siłownia, bieganie, pływanie, rower? Rób coś, poświęć czemuś czas. Jak będziesz jechać autobusem to zamiast rozkminiać, czy jakaś dziewczyna się z ciebie śmieje będziesz się zastanawiać jaką kolejną trasę zrobić na rowerku, lub czy jutro dasz rade przetrwać dwu godzinny wycisk na siłowni? A może przebiegniesz więcej niż ostatnio? Wybierz coś i wpisz to w swój kalendarz, zajmij sportem 1,5 h dziennie. To zdrowa dawka, nikomu nie zaszkodzi. Najlepiej po śniadaniu bo masz już wakacje chyba?

Po czwarte - dla mnie bardzo ważne. Zastanów się co chcesz robić w przyszłości. Może już wymyśliłeś swój zawód? Już wiesz czy i co chcesz studiować? Może chcesz być matematykiem, fizykiem, informatykiem lub ekonomistą? Skup się na tych przedmiotach, które są istotne dla twojego zawodu, usiądź przed tą straszną książką i poświęć temu 2 godziny dziennie. Na necie też masz w UJ materiałów do każdego przedmiotu. Zawód to ważna sprawa, ja od października zaczynam studiować kolejny kierunek i jakoś mam czas na swoje sprawy. Da się? Pewnie, że się da. Podczas nauki wpadł mi do głowy pomysł na firmę i wiesz co? Wtedy, kiedy miałem 17 lat jak ty ja zapierdalałem po budowach i ulotkach, żeby zarobić na kapitał by mieć na czym wystartować. I wiesz co? Robiłem to wszystko jak byłem w liceum i przygotowywałem się do matury, którą zdałem perfekt i mogę sobie wybrać uczelnie jaką mi się podoba. Wszystko to bo miałem dyscyplinę, której nauczyli mnie rodzice. Kalendarz dokładny plan dnia i na wszystko masz czas. Później wpadniesz w cug i będziesz zmotywowany, nie będziesz musiał mieć kalendarza.

Po piąte - czas wolny. Słuchaj nie można ukryć, że każdy potrzebuje chwili relaksu prawda? Weź walnij sobie godzinkę spokoju, zagraj w jakąś grę jak lubisz lub poświęć czas na odcinek jakiegoś serialu. Tylko się za bardzo nie wkręcaj.

Po szóste - hobby/pasja. Najlepiej by było, gdyby nie było to granie w gierki. Mam wiele hobby i jedną pasję. Ale ty masz wielki problem z socialem. Musisz mieć coś w czym jesteś dobry, znajdź to i od razu masz zajebisty temat do rozmawiania. Myślisz, że matematyka i fiza jest nudna? Ja kocham matematykę i fizykę. Wystarczy poznać parę trików i na imprezie ludzie cię będą słuchać przez bitą godzinę bo rozpierdolisz im mózg w drobny mak fajnymi zagadkami tych trudnych nauk. Potem przez kolejną godzinę będą zbierać szczątki swojej kory mózgowej. Nie w każdym towarzystwie oczywiście da się porozmawiać na takie tematy ale od czego są hobby?

Musisz mieć coś co cię interesuje. Nie uwierze, że jedyna rzecz, która cię interesuje to kanapa i leniuchowanie przez cały dzień. Musisz mieć tematy, które lubisz i o których mógłbyś z kimś pogadać. Poświęć temu z godzinkę lub dwie.

Po siódme - nie czujesz się jak gówno bo jesteś nieśmiały. Chodzi o to, że jesteś nieśmiały bo czujesz się jak gówno. Kurwa i wcale ci się nie dziwię bo tak samo jak gówno leżysz i nic nie robisz tylko śmierdzisz. Masz wypełnione 6,5 h na dzień bez dojazdów i pierdół jak kupa i siku. Wolny wieczór poświęć socialowi. Na spotkaniach powiedz ludziom co dziś robiłeś, o czym czytałeś lub jak fajnie ci się ćwiczyło i jakiego pysznego kurczaka dziś przygotowałeś na obiad. Pokaż im, że coś robisz a poczujesz się swobodniej.

Zacznij robić coś w życiu to łeb będziesz nosił wyżej i uznasz się za człowieka, który ma coś do powiedzenia zamiast użalać się na forum.

Po ósme- zauważyłeś, że w moim poście nie ma punktu poświęconego kobietom? To dlatego, że kobieta ma być dodatkiem do twojego życia a nie jego priorytetem. Jak się ogarniesz to wróć za 2 miechy i porozmawiamy o kobietach a jak nie to gnij dalej na kanapie leniu.

I słowem końca - nawet nie napisałem ci żebyś poszedł do pracy co pewnie by ci dobrze zrobiło, ale zaczynanie pracy w tak młodym wieku i z takim nastawieniem jest bez sensu.

Biodegradowalny
Portret użytkownika Biodegradowalny
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2013-09-20
Punkty pomocy: 425

Podpisuje sie pod kolega wyzej, a jako hobby (oprocz sportu, sport obowiazkowo) od siebie polecam gitarę ;p zajebista sprawa, jak ogarniesz po paru latach solowki, ogolnie riffy i takie tam, to bedziesz mogl zagrac wszystko. Nie ma wiekszej satysfakcji, niz zagranie swojej ulubionej piosenki.

A co do glosu... chlopie, a kogo to obchodzi? Ja tez mialem glos jak dziecko pare lat temu, z tego da sie wyjsc. Dodatkowo pamietaj, ze inaczej swoj glos slyszysz Ty, a inaczej slysza go inni (to samo jest z nagrywaniem, mikrofon znieksztalca glos, telefon tez).

Miej wyjebane, a będzie ci dane!

Betelgeza
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-05-08
Punkty pomocy: 125

Mikrofon (dobry) nie zniekształca, tylko ty słyszysz swój głos takim, jakim słyszą go inni. Smile

Matrix616
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: XXXXXX

Dołączył: 2011-06-13
Punkty pomocy: 15

Twoja pewność siebie jest na barzo niskim poziomie... wychodz ze swojej strefy komfortu, rób rzeczy które są dla Ciebie wyzwaniem, których się boisz jeśli myślisz o czymś i czujesz się z tym nie komfortowo to wychodzisz temu naprzeciw i to robisz . W ten sposób możesz zyskać sporo pewności sb tylko musisz mieć jaja chyba że chcesz sie całe życie zachowywać jak ciota. Twój wybór.

Biodegradowalny
Portret użytkownika Biodegradowalny
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2013-09-20
Punkty pomocy: 425

Betelgeza, niepraeda ;p uwierz mi, jestem gitarzysa od 8 lat, na konceertach ustalam tez poziomy i akustyke, gwarantuje, ze przz mikrofon, o ile nie jestes w eyciszonym pokoju wolnym od szumow, na glos nakladaja sie rozne dzwieki otoczenia o podobnej czestotliwosci, poza tym kazdy mikrofon kpnwertujac dzwiek lekko go zmienia, nawet studyjny

Miej wyjebane, a będzie ci dane!

Betelgeza
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-05-08
Punkty pomocy: 125

Też gram na wieśle od bodajże 5-6 lat i też bawię się w nagrywanie. ;P

Z tym, że ja głównie liniowo jadę, z majkami nie miałem zbyt wiele do czynienia, ale zawsze mi się zdawało, że nie było jakiejś strasznej różnicy w brzmieniu głosu mojego ziomka przez majka, a normalnie.

Nie kłócę się, bo od zawsze mam wrażenie, że trochu przygłuchy jestem Laughing out loud

Pzdr. Smile

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Tak nawiązując do wszystkich twoich tematów w tej sprawie przypomniał mi się jeden koleś, bo znów go wczoraj widziałem jak zagaduje do lasek. Ziomek jest sparaliżowany, jeździ na wózku elektrycznym i porusza tylko rękoma i widzę go czasem na piotrkowskiej w Łodzi jak zagaduje do lasek. Kiedyś z nim gadałem, bo umówiłem się z laską i jak przyszedłem na miejsce to on ją akurat bajerował, spoko typ. Jeszcze jakieś excusy?

Randi
Portret użytkownika Randi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-20
Punkty pomocy: 437

Autor tematu pewnie powiedziałby, że koleś ma ładne ręce, jest przystojny a laski gadają z nim z litości.

Już abstrahując od tego - OP ma w dupie nasze zdanie. Nawet nie raczył się odezwać od napisania posta.

panxyz
Portret użytkownika panxyz
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-11-19
Punkty pomocy: 219

Czujesz się nieswojo w kręgu nieznajomych ludzi, bo pewnie nie masz obycia w tego typu sytuacjach zgadłem ? A wynika to z tego, że nie wiesz co wtedy mówić i w rezultacie unikasz takich sytuacji tak ? Bo jeśli tak to koło się zamyka.
Rozważ to jak możesz z niego wyjść, ja mogę Ci podsunąć pierwszy pomysł- zrzuć ciśnienie na to, żeby się odzywać i po prostu siedź w tym towarzystwie i słuchaj uważnie, dopytaj się o coś jak ktoś opowiada jakąś historię. Bez ciśnienia na mega ciekawe tematy.
A Twój głos jest pewnie dziwny tylko dla Ciebie co ? Jeśli jest gorszy to dlatego, że lęk przed odrzuceniem/ wyśmianiem itp. spina Ci gardło- są na to ćwiczenia, ale najlepiej uporać się z tym w inny sposób (j.w).
Zacznij pracować nad tym by postrzegać siebie z dystansem i podchodzić do relacji luźno. Nie oczekuj od nich żadnych wyników, wyluzuj w relacjach, a zobaczysz różnice.
Aha i pamiętaj, taka cenna uwaga na przyszłość: pewność siebie nie równa się z poczuciem własnej wartości. To dwie różne sprawy.

Niewinny Kazimierz
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: .

Dołączył: 2014-05-17
Punkty pomocy: 2

Przepraszam, że nawet nie podziękowałem.
Nie mogłem.
Dzieki za rady wszystkim a szczegolnie Randiemu! Smile