Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Koniec związku przez brak zaufania

16 posts / 0 new
Ostatni
modzel116
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-05-13
Punkty pomocy: 0
Koniec związku przez brak zaufania

Witam wszystkich uwodzicieli Smile
Opowiem wam moją historie z pewnymi dziewczynami, nazwijmy je P i K.
K poznałem na stażu zagranicznym organizowanym przez szkołę, zakochałem się z czasem w niej, ciągłe pisanie całymi dniami a później dwa miesiące spotkania się dzień w dzień. Trafiłem do szufladki przyjaciel bo ona tylko zmieniała chłopaków a ja byłem jej kołem ratunkowym.
Zapoznała mnie po pół roku naszej znajomości ze swoją przyjaciółką panną P Smile Zupełnie inna ale na swój sposób wyjątkowa, P wiedziała że jestem zakochany w K a mimo to próbowała mieć mnie dla siebie, nie zależało mi na niej ale spędzałem z nią czas miło i trochę dlatego aby K była zazdrosna. Miesiąc bawiłem się na dwa fronty, dostałem dwie szanse od P która miała już dość tego że latam za K i ona sama też próbowała mnie skłucić z P, może nieświadomie bo mądra to ona nie jest...
W końcu się spotkały we dwie, K po złości wyglądała to jak kłamałem P tylko po to abym zobaczył się z K.
Nie dostałem trzeciej szansy, powiedziała że mi nie ufa po tylu kłamstwach, nie chciała się spotkać a ja nalegałem, zaczęła się mnie bać i straszyć swoimi braćmi. Odpuściłem, zauważyłem że tylko bardziej to psuję.
Jak myślicie co powinienem zrobić aby dostać szansę? Ona nie chce mnie widzieć na oczy, nie chce rozmawiać.
Co byście zrobili wiedzac że to może akurat ta jedyna...

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Czy ja dobrze rozumiem? Jesteś zakochany w pani K, a dręczysz się tym, że pani P cię olała i że "to może akurat ta jedyna"?

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 617

Daj sobie z nimi spokój kurwa, szkoda czasu, panienka Cię olewa poznaje innych chłopaków a Ty za nią latasz i prosisz o spotkanie.

Mogłeś od razu skupić się na P. Ale teraz juz za późno. Odpuść bo szkoda czasu.

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

modzel116
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-05-13
Punkty pomocy: 0

Z K już się pokłóciłem, tak naprawdę dziękuję P że otworzyła mi oczy na świat bo przez miłość byłem zaślepiony. Odpuścić to mogę K ale nie P... Teraz nie chce mnie znać, myślę aby dać jej z miesiąc czasu niech zapomni o wszystkich złych rzeczach które jej zrobiłem i odezwę się po czasie. Macie jakieś inne rady? Tydzień myślała czy dać mi trzecią szansę więc tak wyjebane chyba nie miała tylko jak jej udowodnić że nie jestem takim kłamcą i liczy się tylko ona?

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

po kobiecemu-sam nie wiesz czego chcesz Wink

they hate us cause they ain't us

Katmandu
Nieobecny
Wiek: 38
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-03-19
Punkty pomocy: 141

Dałaby ci 3 szansę też być ją zjebał bo i 4 i 20 by tu nic nie dała, teraz jest lament bo wszystko się wydało i zacząłeś myśleć. Bawiłeś się w babskie gierki i wynik nie mógł być inny, przegrałeś. Przeproś i zamilknij, daj jej czas, niech ochłonie, może coś ugrasz ale nie teraz. Znajdź sobie lepiej piękną M i wyciągnij wniosek na przyszłość - nie bawić się w takie intrygi. Kobiety są w tym zdecydowanie lepsze.

Randi
Portret użytkownika Randi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-20
Punkty pomocy: 437

Kurwa z takimi rozterkami to raczej na kafeterii pisz. Skończ waść wstydu oszczędź.

Jakby nowi użytkownicy się pofatygowali i poświęcili 15 minut na przeczytanie podstaw...

modzel116
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-05-13
Punkty pomocy: 0

Podstawy znam ale pod wpływem emocji postępuje inaczej :/ a nowy użytkownik nie oznacza mało obeznanego z forum, przeglądam je od paru miesięcy, zarejestrowałem się aby napisać temat.
Poczekam ten miesiąc i zacznę coś działać, teraz ma mnie za psychola bo nie dawałem jej spokoju, ehh jak na to teraz patrzę... dziecinada :/

Randi
Portret użytkownika Randi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-20
Punkty pomocy: 437

Hm znasz podstawy? Czytales moze lekcje numba 2? Gdybys czytal to nie widze sensu bys pisal o swoim problemie.

Jak nie zrozumiales to przeczytaj drugi raz i pojmij ja umyslem, nie trzeba byc geniuszem, nawet ja zrozumialem.

modzel116
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-05-13
Punkty pomocy: 0

A co jeśli nie chcę jej pomijać, lubię nie dostępność i miałbym się ot tak poddać? Nie chce ze mną pisać ani się spotkać a co jeśli ją zaskoczę i pojadę do niej? Wyrzuci mnie, nawet jeśli to nie powiem że nie próbowałem. A jak uda mi się z nią porozmawiać to co powiedzieć? Przepraszać, mówić że się zmienię to są tandetne teksty. Prawda jest taka że to jej pierwszej na mnie zależało i ja ją olewałem kłamiąc. Co jej powiedzieć i jak się zachować aby dała mi szansę, wiem że dużo jej nie trzeba bo zaraz by się przytuliła do mnie ale jak już do niej pojadę to muszę wiedzieć co robić a z tym ciężko :/

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Tutaj czasu potrzeba, a nie magicznego zaklęcia. I nie jest to kwestia dni, czy nawet tygodni, ale miesięcy.

I co teraz. Umrzesz z tęsknoty? Zajmij się sobą w tym czasie.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

Randi
Portret użytkownika Randi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-20
Punkty pomocy: 437

Proszę przyznaj się, że jesteś trollem.

modzel116
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-05-13
Punkty pomocy: 0

Weź się człowieku ogarnij, gimbaza Cię hejtowania nauczyła?? wszystkimowiedzi nie wnoszą nic do tematu.
Nie ma życzy niemożliwych, dobrym podejściem bym postawił na swoim.

Proszę o zamknięcie tematu, starczy hejtów i dzięki za pomoc wszystkim...

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Ale tu cię nikt nie hejtuje, każdy dał ci dobre rady. Nie przeczytałeś nawet podstaw. Nie masz zbyt dużego doświadczenia z laskami i myślisz, że pojedziesz do niej, szepniesz kilka miłych słówek i wpadnie ci w ramiona. Nawet jeśli tak by się stało to nie wróżyłbym tej relacji przyszłości. Jak chcesz coś ugrać to musisz czekać, a po pewnym czasie jak emocje opadną próbować od nowa. A podczas czekania zajmij się innymi laskami, a zobaczysz że tamta wypadnie ci z głowy.

EDIT: sorki, nie masz żadnego doświadczenia z laskami skoro temat nazwałeś "koniec związku". Gdzie ty widziałeś ten związek?

KSUZ1922
Portret użytkownika KSUZ1922
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 252

Jeśli jest koniec to chyba jest koniec?.

Nie dość,że do byłych się nie wraca,to ja tu na dodatek nie widzę żadnego związku.

Żyj tak byś miał co wspominać!.