Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Może w aucie?

4 posts / 0 new
Ostatni
tofik91
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Lubliniec

Dołączył: 2013-01-31
Punkty pomocy: 18
Może w aucie?

witam,
Na wstępie chciałbym powiedzieć, że nie jestem jakiś super doświadczony, ale jakieś tam podstawy znam, także proszę o porady dobrane do mojego poziomu.
A więc:
Na imprezie poznałem kilka dziewczyn, ale jedna szczególnie widać, że na mnie leci.
Generalnie target ma na imię Ania.
Na tej imprezie oczywiście było kino, KC(lizaliśmy się namiętnie z kilkanaście razy).
Wspomniałem coś o jakimś filmie i powiedziała, że chętnie wybrałaby się ze mną. Wtedy powiedziałem jej, że dam jej jeszcze odpowiedź.

Dzisiaj ogarnąłem pare spraw i zdecydowałem, że możemy jechać.
Zadzwoniłem, ona bardzo się ucieszyła, że udało mi się wszystko pozałatwiać i że może się wybrać ze mną.
(wiem, kino to raczej nie jest dobry pomysł).. No ale cóż..
Jedziemy rano, więc dużo ludzi na sali na pewno nie będzie, więc na pewno będzie dużo KINA w KINIE Wink

Generalnie chciałbym jakieś małe co nieco w samochodzie. Nie musi to być jakiś szybki sexik, ale lodzik byłby całkiem O.K
W jaki sposób mam pokierować rozmowę i jak się jej zapytać czy nie skusiłaby się na coś takiego?
Jeszcze nidgy nie pytałem w środku dnia laski czy zrobi mi dobrze..
Generalnie może uda się wbić do niej do mieszkania, ale chciałbym mieć ten zapasowy plan i jak coś to zrobić to w aucie.
Wiem, że raczej powinno na spontanie wszystko wychodzić, ale obmyśliłem sobie to tak, że jak będziemy już wracać to zastosuje mega dużo kina i potem....
No właśnie co?
Mam się jej tak prosto z mostu zapytać? 'Hej może zrobisz lodzika'?
Czy może w jakiś bardzij subtelny sposób o to się zapytać?
Co radzicie?

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Lodzik to czasem trudniejsza sprawa niż seks. Sam się o tym przekonałem.

Dam ci radę, nie nastawiaj się na nic i nie proponuj nic konkretnego. W ogóle o to nie pytaj bo zjebiesz sprawę na samym początku.

Spróbuj wbić ma chatę i samo się potoczy. Bez rozmów i przygotowań po prostu działaj. To samo w samochodzie.

Jak wyjedziesz z takim pytaniem to wyjdziesz na kompletnego debila. No chyba że laska też mało kumata to wtedy może to przejdzie. Dąż do seksu obojętnie jakiego, ale bez rozmowy.

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2753

Nie pytaj! Nigdy nie pytaj o takie sprawy.
Rozpalaj, może sama wyjdzie z inicjatywą. Całuj, masuj, dotykaj, pieść, gadaj świństwa. I nie urabiaj sobie scenariusza Smile

E: Okej - prawie nigdy

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

No takim pytaniem to byś dojebał konkretnie kolego. Już lepiej byłoby bez ceregieli wyjąć chuja ze spodni i położyć na nim jej rękę. Poprzedź to serią namiętnych pocałunków i miziania, to w najgorszym wypadku zwali Ci konia. Całkiem nieźle by było jak na pierwszą randkę.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein