Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wzbudza we mnie zazdrość i irytację

6 posts / 0 new
Ostatni
qotyme
Portret użytkownika qotyme
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 31
Wzbudza we mnie zazdrość i irytację

Witam Was drodzy forumowicze Smile
Chciałbym podzielić się z Wami moim problemem w związku, przez co proszę o udzielenie rad.


Niedawno związałem się z pewną dziewczyną. Często podczas rozmowy wywołuje we mnie irytację poprzez słowa i zachowania, które są w moim rozumieniu próbami wzbudzania zazdrości. Zdarza jej się, że zaczyna temat, mówiąc o kimś "mój chłopak". Opowiada także, jaki chłopak jest według niej przystojny, a na ulicy ma czelność, by przy mnie zachwycać się nad przechodniami. Nie podoba mi się to, więc zawsze gdy zaczyna tak o kimś mówić, zlewam to i zmieniam temat lub stosuję analogiczne zachowania w stosunku do niej. Dochodzi do tego jeszcze jej ostatnie "zawiadomienie", że dała komuś swój numer. Następnie zaczęła mówić o tej osobie. Wyraziłem, że takie coś mi nie pasuje, na co zaczęła mnie uspokajać, że to nic takiego.


Z tego wszystkie mam ochotę zakończyć i tak krótką relację, jednak chciałbym rozwiązać ten problem. Ona wypomina mi to, że według niej jestem obojętny na nią. To sugeruje, że próbuje tych sztuczek, abym zaczął się starać o nią. Lecz istnieje także prawdopodobieństwo, że po prostu jest aż tak "szczera" ze mną i nie jest dojrzała do związku.

Myślę, że powinienem wprost - bardzo dosadnie - powiedzieć jej co o tym sądzę. Jeśli poskutkuje - będę zadowolony; jeśli nie - dalsze trwanie razem nie będzie miało sensu.

Co o tym sądzicie? Jak postępować i walczyć z takim zachowaniem?

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Na początku zlewać, później lustereczko, a jak i to nie pomaga to szczera rozmowa, że dla Ciebie to brak szacunku do drugiej osoby. Sam tak nie robisz i oczekujesz tego od niej i jeśli nie przestanie zachowywać się w ten sposób to kończymy znajomość.

Co do ostatniego podpunktu, wymagana żelazna konsekwencja i jaja ze stali. Inaczej prędzej czy później, dostaniesz powtórkę z rozrywki, najczęściej x2 i w najmniej spodziewanym momencie. No i wtedy już możesz sobie gadać do woli, stawiać ultimatum i grozić paluszkiem, ale ona raz się przekonała, że to podpucha i znowu będzie pogrywać.

Niektóre mają to w pakiecie na stałe i gówno poradzisz. Kwestia odsiewu, albo męczysz się do usranej śmierci.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

qotyme
Portret użytkownika qotyme
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 31

Dziękuję za wsparcie, postąpię tak jak radzicie i zobaczymy jak to dalej się rozwinie Smile

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

młode tak mają, ta gra na początku jest trochę niezdarna, dlatego łatwo ją odczytałeś, z czasem staje sie bardziej wysublimowana w zależności od etapu w którym są w danej chwili Wink

they hate us cause they ain't us

qotyme
Portret użytkownika qotyme
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 31

Nie wyszło, więc zakończyłem ten związek, gdyż sam spostrzegłem, że jest on toksyczny i poczułem po zerwaniu pewną ulgę. Sam jeszcze dziwię się jak człowiek może być zaślepiony i trwać w nadziei, że będzie lepiej, w czasie, gdy patrząc obiektywnie na związek można wysnuć twarde wnioski, że lepiej nie będzie. Ale trudno być obiektywnym, gdy jesteśmy targani emocjami.
Jeszcze raz dziękuję chłopaki za rady, przydadzą się na przyszłość Wink