Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Strata kontroli = koniec związku?

80 posts / 0 new
Ostatni
Fryderyk
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-02-21
Punkty pomocy: 19

Od rana smsy , potem telefon usiłowała o wszystko wypytać, nagle stwierdziła że wspaniałomyślnie może się ze mną zobaczyć bo nie musi jechać do koleżanek.
Odrzuciłem tą propozycję, powiedziałem jej że jest niesłowna,że dziś mam inne plany i że to nie jest żadna kara dla niej co chciała mi wcisnąć. Zaproponowała spotkanie w piątek na które się nie zgodziłem bo w piątek mam siłownie, ale w sobotę mogę, i znowu że jej nie pasuje, że coś tam robi itd, a ja na to że jak w piątek czas ma to może w sobotę też go znaleść, otrzymałem odpowiedz że postara się poukładać sprawy tak żeby mieć dla mnię to sobotę. Powoli zaczynam się zachowywać jak wszystko na tej stronie każe i bez emocji ;]

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

w teorii Fryderyku, w teorii Wink

they hate us cause they ain't us

Fryderyk
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-02-21
Punkty pomocy: 19

Tak więc jeśli chodzi o zaangażowanie poprzez telefon to ona dzwoni, pisze pierwsza.
Spotkaliśmy się w sobotę na dłużej ale nie miała ochoty na bliższe zbliżenia a kiedy dochodziło do pocałunków nie była ochoczo nastawiona. Dziś rano pożyczyłem jej książki do sesji o co prosiła bo na swoją kartę nie może ich wszystkich wypożyczyć ( udało mi się 10 bo ładnie się uśmniechałem do pani w bibliotece Wink , wracając z zakupów przy okazji jej książki podrzuciłem zaprosiła mnie do środka i znowu nie chętnie dawała się całować, ja oczywiście uśmiechnięty z bananem życzyłem jej powodzenia na sesji w czwartek, i nagle wpadła na pomysł żebym ją zawiózł na przystanek na co się nie zgodziłęm bo mi się nie chciało czekać, a też mi się spieszyło. I teraz pytanie trochę zaczyna mnie wkurzać jej zachowanie, nie wiem czy to ma sens jeszcze żebym czekał na to że ona nagle znowu zacznie się angażować ?

Aragorn
Portret użytkownika Aragorn
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 586

A wypastowałeś też jej buty? Przecież nie możesz pozwolić, żeby Twoje kochanie chodziło w brudnych...

Człowieku! Ogarnij się! Ona ma Cię w dupie a Ty jej książki załatwiasz, podrzucasz i jeszcze wozisz? Ty się jeszcze dziwisz dlaczego się nie angażuje? Przecież ona ma wszystko co chce i nawet Ci nie musi nic dawać. Focha tylko od czasu do czasu strzeli... Widzę, że nic się nie nauczyłeś.

Fryderyk
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-02-21
Punkty pomocy: 19

Czyli że załatwienie książek o które ona "POPROSIŁA", bo ma koloktwium było złe?? przecież to jej inicjatywa, to nie wyszło ode mnie ...., a podrzuciłem bo mieszka po drodze jak wracałem do siebie.

Aragorn
Portret użytkownika Aragorn
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 586

Poproś o pocałunek - zobaczymy co dostaniesz...

Masz jej pomagać a nie wchodzić w dupę. Akurat sesja to jest jej indywidualny problem, a o książkach mogła pomyśleć wcześniej - teraz się obudziła i jeszcze Tobie truje.
Teraz małe pytanie: co dostałeś w zamian? Bo sorki, ale jak pożyczę koledze pieniądze, on mi nie odda, to kolejny raz nie pożyczam - kapujesz?

Wprowadź system kar i nagród bo daleko nie zajedziesz.

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

Ona zjebała a Ty dalej koło niej skaczesz, wystarczy, że się dziewcze ładnie uśmiechnie. Tylko patrzeć jak znowu będzie robiła co będzie chciała.

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

Fryderyk
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-02-21
Punkty pomocy: 19

Po za dziekuję i tym że była zachwycona to nic ;/

Aragorn
Portret użytkownika Aragorn
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 586

Też bym był zachwycony, gdyby ktoś za mnie latał do biblioteki po książki... Tak w ogóle, taką nagrodę to dostaje od koleżanki z grupy jak ją w drzwiach przepuszczę.
Teraz kolejne pytanie: co byś chciał w zamian?

Także ogarnij się i zrozum, że to Ty się liczysz i to ona powinna dbać przede wszystkim o Ciebie. Trochę zdrowego egoizmu tu nie zaszkodzi.

Fryderyk
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-02-21
Punkty pomocy: 19

Dobrego loda na początek Laughing out loud

Aragorn
Portret użytkownika Aragorn
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 586

Więc jak kolejnym razem Cię o coś poprosi (co według Ciebie nie należy do Twoich obowiązków), to powiedz, że nie masz na to czasu bo tylko czujesz, że się Tobą wysługuje i nie potrafi dać nic w zamian.
W lżejszej wersji możesz powiedzieć, że to zrobisz ale w zamian ma wam zrobić kolację (ona ma przygotować). Oczywiście wtedy powie, że nie ma czasu itd. i wtedy używasz pierwszego akapitu.

Mówisz i kończysz rozmowę. Masz się nie prosić - ona to powinna dać sama z siebie a nie z poczucia obowiązku. Oczywiście zdążyłeś już tak się pogrążyć, że dziewczyna przetrzyma Cię tydzień zanim do niej dotrze ale lepiej późno niż wcale.

Fryderyk
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-02-21
Punkty pomocy: 19

Tylko że jest jeszcze jedna kwestia że poprzez takie właśnie jej zachowania zaczynam myśleć o innych laskach , ale to chyba na plus ;>

Fryderyk
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-02-21
Punkty pomocy: 19

Mija 2 tygodnie , przez ten okres w miarę zaczeło się układać było miło, inicjatywa kontaktu cały czas z jej strony, ja zajmuję się swoimi sprawami więc nie mam czasu na kontakt jako pierwszy Wink , aż tu nagle 3 dzień już zero kontaktu, w czwartek ma sesję do której kuje 3 tygodnie już, i zastanawiam się czy w czwartek rano życzyć jej powodzenia żeby podtrzymać ja na duchu czy mieć to w dupie jak ona tak postępuje ( zastanawiam się czy to nie jest test), a drugie pytanie jak długo czekać można na jej kontakt tydzień ? i jeśli się nie odezwie zakończyć związek?

Aragorn
Portret użytkownika Aragorn
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 586

Słuchaj - kontakt jest dla Ciebie najważniejszy? Bo kontaktować to ona się z Tobą może, a wieczorami spotykać z innym i (gdy się już upewni) następnie zrobić z Tobą, to co właśnie robi.
Dwa tygodnie było dla Ciebie miło i już laska zaczyna jakieś sztuczki praktykować. Nie oszukujmy się - też mam sesję i to zjebaną od góry do dołu, ale godzinę czasu zawsze znajdę, nie mówiąc o rozmowie przez telefon.

Nie wiem co się tam dzieje, co robisz dokładnie ale ona sobie po prostu leci w chuja z Tobą. Od samego początku...
Dałeś dupy po całości bo ma Cię gdzieś a sama dobrze wie, że teraz przeżywasz.
Nie umiesz przyprowadzić dziewczyny do porządku i ustawić po męsku tak jak należy? Widocznie od samego początku nie. "Puowanie" Ci nic nie da bo dziewczyna zna Cię na wylot już i przesunęła tak daleko granice, że szkoda gadać. Chwilowo możesz zmienić swoje zachowanie, ale brak porad na forum, lub chwila zapomnienia i widocznie znowu się miękki robisz...
Według mnie straciła zainteresowanie Tobą jako facetem, a lepiej być z kimś niż być samemu.

Zajmij się sobą na serio, ją miej w dupie skoro taka pasywna i w międzyczasie wyskocz gdzieś z kumplami, zapominając o Twoim związkowym statusie. Na zakończenie związku zawsze jest czas. Zresztą z tej mąki i tak chleba już nie będzie...

Edit: Wiesz jak wygląda zdrowy, prawidłowy związek?
Ona nie mogłaby się uczyć i zajrzeć do jakiejkolwiek książki, gdyby się nie upewniła (tzn. zadzwoniła, spotkała itp.), że z waszym związkiem wciąż jest dobrze. Powinna się bać, że możesz się pogniewać, pójść gdzieś na imprezy, kogoś poznać w międzyczasie, kiedy ona się uczy. Powinna o Tobie myśleć i stwarzać sobie sama chore wyobrażenia przy takim braku kontaktu. Zobacz jak jest z Tobą...
Niestety będę szczery i Ci tutaj właśnie napiszę, że ona ma coraz bardziej wyjebane na Ciebie. Kwestia czasu kiedy nawinie się jakiś Alvaro...

Fryderyk
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-02-21
Punkty pomocy: 19

Wszystko było okey przez 3 lata dopuki nie zacząłem jej mówić że myślę o niej poważnie itd, a wtedy domek z kard zaczął się sypać, warto jeszcze po sesji ją o to zjebać czy lepiej nie wracać już do tego i dalej zajmować się sobą ??

Aragorn
Portret użytkownika Aragorn
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 586

O czym chcesz teraz gadać? Za co ją zjebać? Przecież powie Ci, że się uczyła i to Ty mogłeś zadzwonić bo komunikacja działa w obie strony... I co? Wyjdziesz na gniewnego misiaczka a to nie jest atrakcyjne.

Daj sobie spokój na razie... Mężczyzną trzeba być w odpowiednich chwilach a nie "na siłę" i zaraz.

Fryderyk
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-02-21
Punkty pomocy: 19

1.Poważna rozmowa 6 luty z informacją o tym że chce ją zostawić a potem sielanka z jej strony do wczoraj.

2.Wczoraj znowu gierki że do koleżanek na imprezke nocną a ze mną weekend cały.

3.Nie zgodziłem się, zjebałem i ją zostawiłem bo dość mam już gierek z jej strony.

4.Dziś spotkałęm ladną dziewczynę zaprosiłęm na kawę zgodziła się bez wahania

5.Uważam że postąpiłem dobrze o czym pisali wcześniej koledzy że chleba z tego nie będzie już Wink

6.Temat do zamknięcia