Chwila.... , klocki zaczynają mi pasować do układanki. W święta zaczynając od wigilii u niej w domu było super, nawet sama mówiła ze chce znowu się spotkać bo jest tak miło, następnego dnia u mnie pojechałem jej to co już napisałem wcześniej o tym że nie podoba mi się taki związek, nie podoba mi się jej bliski kontakt z przyjacielem, i że jak to się nie zmieni to odchodzę, po rozmowie było też bardzo miło w ten sam dzień ;D:D, i następnego tak samo znowu i nawet była zdziwiona ze już tak dawno nie było miedzy nami gorąco, a tu nagle ten wczorajszy nóż w plecy , hmmmm może faktycznie sprawdza na ile jestem stanowczy w tym co jej powiedziałem
coś więcej na temat jej kolegi, jak często rozmawiają ze sobą lub się widują?? Rozumiem jak dziewczyna jest w związku i ma jakiegoś kolegę co od czasu do czasu zamienią ze sobą parę słów ale nie można tolerować takiego kontaktu co dzień czy kilka razy w tygodniu... na moje oko to niby chce być z Tobą ale jakby jednocześnie coś z kimś innym ją interesowało
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek "Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Ma dwóch kolegów jeszcze z czasów liceum czyli około 4-5 lat się znają , z jednym jednak utrzymuję od jakiegoś czasu kontakt przez smsy prawie codziennie i spotkała się z nim raz sam na sam na piwo, a raz w grupie znajomych większej w przeciągu 3 tygodni. Więc dokładając to do reszty problemów w związku zareagowałem stanowczo co opisałem wcześniej
Menesis masz rację więc stosuje to co napisałem wyżej, totalna olewka , właśnie sie umówiłem z starymi kumplami na sylwestra i też mi powiedzieli żebym miał wyjebane a jeden jeszcze podał przykład swój gdzie jego laska sie puściła z kolegą na wycieczce a teraz błaga go na kolanach o powrót i doradził mi żebym nie popełnił tego samego błedu
"W sumie to normalne, że laska w związku smsuje codziennie ze zwykłym kolegą ..."
Też tak uważam...
Dziwnym trafem identyczne problemy prawie zawsze zaczynają się jak jest ten "trzeci"
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek "Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
nie jest normalne, zresztą sms-owanie z kimkolwiek codziennie nie jest normalne. Bo powinno mieć się swój czas, swoje sprawy a pogadać lepiej w 4-oczy.
A nie wierze dziewczyną że to tylko zwykły kolega, ode serca. Jeśli dziewczyna nie jest paskudna, a chłopak nie jest pedałem nie istnieje czyste koleżeństwo. Przynajmniej temu chłopaki coś będzie w głowie siedzieć, nie znaczy to że do czegoś dojdzie, bo dziewczyna mu od razu da znać że nie i koniec.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Właśnie dlatego realizuje swój plan i jutro idę na koncert a na weekend już umówiłem się na kluby z kumplem ;] , z jednej strony jestem zadowolony że tak postąpiłem i nie dopuściłem do zdrady albo do trójkąta ;]
Cholera! zaczyna mi jej bardzo brakować...., byłem wczoraj na tym sylwestrze o po północy wysłałem jej życzenia ( pomyślałem że wypada wysłać te głupie szczęśliwego nowego roku ), odpowiedz otrzymałem w ciągu 20 sekund i po życzeniach które napisała zadała pytanie gdzie jesteś?, odpisałem że na zewnątrz bo wtedy akurat oglądałem fajerwerki i już pózniej cisza z jej strony. Jeśli ją irytuje to po jasną cholerę pyta mi się gdzie jestem ??, Dalej być niedostępny i się nie odzywać czy może umówić się na rozmowę i pogadać o co z tym irytowaniem chodzi? Co myślicie??
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dobrze ci szło więc nie poddawaj się zaraz w Nowy Rok,dziewczyna musi określić czego chce,nie wygląda na to by jej już nie zależało.A co u założyciela tematu?
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
Chłopaki sukces!! Zadzwoniła i powiedziała że nie może bez mnie żyć i że kocha ,
teraz postaram się poprowadzić związek tak jak na początku, bez deklaracji,dystans, i przedewszystkim swoje zajęcia najpierw.
no i jestem bardzo ciekaw, jak zareagowałeś.... bo sądząc z tego wpisu to mało się nie posrałeś ze szcześcia...
a nie dodała, że do tamtego też "coś czuje"?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A to cie guest zaskocze ;] powiedziałem że dziwnie to brzmi po tym co powiedziała mi parę dni temu , a ona że ma czasem humory co ja skfitowałem tym ze jej czasem humory mnie nie interesują i dodałem że czytam książkę i nie mam czasu rozmawiać ;]
A wewnątrz Ciebie: "Kuurwaa! Ona mnie kocha! Jasna cholera, ale zajebiście! Jestem w niebowzięty! Eee moment moment, muszę to ukryć, kurcze to nie takie proste.."
Swoją drogą to rozjebało mnie pytanie z 1 strony "jak długo jeszcze trzymać rame?"
Co do Fryderyka to obawiam się, że te jej "humorki" będą co raz częstsze, a czy wtedy będziesz miał jaja żeby postawić sprawę jasno i nawet z nią zerwać?
Noover tak wogóle to nie wróciłem do niej, a jeśli chodzi o jej humorki to już nigdy nie pozwolę sobie na całkowite oddanie się kobiecie i pieskowanie ;]
Dziewczyna zainicjowałą spotkanie przepraszała mnie na kolanach itd..., długa rozmowa o jej winie, potem rozmowa na temat jej przyjaciela gdzie odrazu powiedziałem ze w tym samym dniu ma z nim zerwać kontakt, powiedziała że jej przykro ale zrobi to bo ja jestem ważniejszy, wróciliśmy do siebie, stosuję zasadę 30% zangażowania oraz powiedziałem jej że wracam do swoich starych pasji i bd miał dla niej czas tylko w weekendy bo tak to (siłka,książki,mecze). Dziewczyna jest w szoku. Aha noi staram się odpisywać na smsy po dłuższym czasie.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
To są jakieś jaja, dziś po całym tygodniu zadzwoniłem zapytałem o której przyjechać?? a ona na to że dziś pisze coś tam na studia bo egzamin blisko i mówi mi że jutro możemy się spotkać ( a w czwartek wspominała że chce się ze mną zobaczyć w sobotę) wieczorem koło 22 bo wcześniej konsultuję projekt który robi z koleżankami a ja na to że spoko a co do jutra to się zastanowię a dziś wychodzę bo nie bd siedział w domu, i odrazu pytanie z jej strony gdzie a ja że zobaczę wieczorem i czesć. I teraz moje pytanie napewno jutro sie z nią nie spotkam bo nie bd pieskował a dziś się zastanawiam nad wyjściem do klubu a piwem z kumplami ( tylko że klub nie wiem czy jest dobrym pomysłem w dalej istniejącym związku ). Co myślicie o tej całej sytuacji
Jak nie klub to zawsze możecie z kolegami okupić jakieś ławki w parku trzeba było jej powiedzieć, że się umawialiście dzisiaj a nie jutro i na kolejny dzień już masz plany i się nie spotkacie i proste, jak nie chce to olej to i zajmij się swoimi sprawami. Już to widzę jak w sobotę wieczorem będzie nad podręcznikami ślęczała
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek "Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
czyli niunia nie raczyla Cie poinformowac, ze nie ma czasu? Czyli gdybys przyjechal bez dzwonienia to bylaby wtopa?
No i zobacz gdzie ona ma to, co jej napisales.... Albo mało spojny jestes i wie, ze sobie moze pozwolic, albo malo konkretny...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Boli to cholera ale trzymam emocje na wodzy, jutro jak się odezwie to jej przypomnę odrazu że wczoraj mieliśmy się zobaczyć więc dzisiaj odpada, a co do wyjścia to idę na piwo bo jeśli chodzi o klub to w związku naszym nie chodziliśmy sami nigdy tylko razem na imprezy. Czyli to dalej jej jeb..... gierki ?? po co ??
w ogóle nie dzwoń, zapomnij o tym spotkaniu, zobaczymy jej reakcje, a jak zacznie wysyłać sms nie odpowiadaj i nie odbieraj telefonu i dopiero po paru godzinach napisz że byłeś zajęty i co chciała ??
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
;} Wlaśnie wróciłem z piwka jestem bardzo zadowolony,pogadaliśmy o starych czasach z kumplami w czasie spotkanie dostałem dwa smsy typu " jak tam" " co robisz" więc na nie odpisałem że jestem u kumpla na piwku, a w zamian za to dostałęm u kogo??, gdzie?? odpisałem a co ty taka ciekawa jesteś i odrazu foch na to z jej strony , nie odpisałem nic, ale powiem wam szczerze że po alkoholu świat jest piękniejszy
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Chwila.... , klocki zaczynają mi pasować do układanki. W święta zaczynając od wigilii u niej w domu było super, nawet sama mówiła ze chce znowu się spotkać bo jest tak miło, następnego dnia u mnie pojechałem jej to co już napisałem wcześniej o tym że nie podoba mi się taki związek, nie podoba mi się jej bliski kontakt z przyjacielem, i że jak to się nie zmieni to odchodzę, po rozmowie było też bardzo miło w ten sam dzień ;D:D, i następnego tak samo znowu i nawet była zdziwiona ze już tak dawno nie było miedzy nami gorąco, a tu nagle ten wczorajszy nóż w plecy , hmmmm może faktycznie sprawdza na ile jestem stanowczy w tym co jej powiedziałem
coś więcej na temat jej kolegi, jak często rozmawiają ze sobą lub się widują?? Rozumiem jak dziewczyna jest w związku i ma jakiegoś kolegę co od czasu do czasu zamienią ze sobą parę słów ale nie można tolerować takiego kontaktu co dzień czy kilka razy w tygodniu... na moje oko to niby chce być z Tobą ale jakby jednocześnie coś z kimś innym ją interesowało
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Ma dwóch kolegów jeszcze z czasów liceum czyli około 4-5 lat się znają , z jednym jednak utrzymuję od jakiegoś czasu kontakt przez smsy prawie codziennie i spotkała się z nim raz sam na sam na piwo, a raz w grupie znajomych większej w przeciągu 3 tygodni. Więc dokładając to do reszty problemów w związku zareagowałem stanowczo co opisałem wcześniej
W sumie to normalne, że laska w związku smsuje codziennie ze zwykłym kolegą ...
Coś mi się wydaje kolego - upolowałeś zwierzynę i zatraciłeś czujność.
Menesis masz rację więc stosuje to co napisałem wyżej, totalna olewka , właśnie sie umówiłem z starymi kumplami na sylwestra i też mi powiedzieli żebym miał wyjebane
a jeden jeszcze podał przykład swój gdzie jego laska sie puściła z kolegą na wycieczce a teraz błaga go na kolanach o powrót i doradził mi żebym nie popełnił tego samego błedu
"W sumie to normalne, że laska w związku smsuje codziennie ze zwykłym kolegą ..."
Też tak uważam...
Dziwnym trafem identyczne problemy prawie zawsze zaczynają się jak jest ten "trzeci"
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Dla mnie takie smsowanie codzienne z jakimś kolegą właśnie najczęściej tak się kończy jak tutaj.
Więc wg. mnie to nie jest normalne.
nie jest normalne, zresztą sms-owanie z kimkolwiek codziennie nie jest normalne. Bo powinno mieć się swój czas, swoje sprawy a pogadać lepiej w 4-oczy.
A nie wierze dziewczyną że to tylko zwykły kolega, ode serca. Jeśli dziewczyna nie jest paskudna, a chłopak nie jest pedałem nie istnieje czyste koleżeństwo. Przynajmniej temu chłopaki coś będzie w głowie siedzieć, nie znaczy to że do czegoś dojdzie, bo dziewczyna mu od razu da znać że nie i koniec.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Właśnie dlatego realizuje swój plan i jutro idę na koncert a na weekend już umówiłem się na kluby z kumplem ;] , z jednej strony jestem zadowolony że tak postąpiłem i nie dopuściłem do zdrady albo do trójkąta ;]
Cholera! zaczyna mi jej bardzo brakować...., byłem wczoraj na tym sylwestrze o po północy wysłałem jej życzenia ( pomyślałem że wypada wysłać te głupie szczęśliwego nowego roku ), odpowiedz otrzymałem w ciągu 20 sekund i po życzeniach które napisała zadała pytanie gdzie jesteś?, odpisałem że na zewnątrz bo wtedy akurat oglądałem fajerwerki i już pózniej cisza z jej strony. Jeśli ją irytuje to po jasną cholerę pyta mi się gdzie jestem ??, Dalej być niedostępny i się nie odzywać czy może umówić się na rozmowę i pogadać o co z tym irytowaniem chodzi? Co myślicie??
rama, Fryderyk, k... rama!!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Cieżko....., no ale jak trzeba to trzeba
, może jakaś motywacja dla mnie
??
Dobrze ci szło więc nie poddawaj się zaraz w Nowy Rok,dziewczyna musi określić czego chce,nie wygląda na to by jej już nie zależało.A co u założyciela tematu?
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
Chłopaki sukces!! Zadzwoniła i powiedziała że nie może bez mnie żyć i że kocha
,
teraz postaram się poprowadzić związek tak jak na początku, bez deklaracji,dystans, i przedewszystkim swoje zajęcia najpierw.
no i jestem bardzo ciekaw, jak zareagowałeś.... bo sądząc z tego wpisu to mało się nie posrałeś ze szcześcia...
a nie dodała, że do tamtego też "coś czuje"?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A to cie guest zaskocze ;] powiedziałem że dziwnie to brzmi po tym co powiedziała mi parę dni temu , a ona że ma czasem humory co ja skfitowałem tym ze jej czasem humory mnie nie interesują i dodałem że czytam książkę i nie mam czasu rozmawiać ;]
A wewnątrz Ciebie: "Kuurwaa! Ona mnie kocha! Jasna cholera, ale zajebiście! Jestem w niebowzięty! Eee moment moment, muszę to ukryć, kurcze to nie takie proste.."
Hahaha dokładnie Rise.
Bo jaja trzeba mieć, a nie udawać, że się je ma.
Swoją drogą to rozjebało mnie pytanie z 1 strony "jak długo jeszcze trzymać rame?"
Co do Fryderyka to obawiam się, że te jej "humorki" będą co raz częstsze, a czy wtedy będziesz miał jaja żeby postawić sprawę jasno i nawet z nią zerwać?
Noover tak wogóle to nie wróciłem do niej, a jeśli chodzi o jej humorki to już nigdy nie pozwolę sobie na całkowite oddanie się kobiecie i pieskowanie ;]
Dziewczyna zainicjowałą spotkanie przepraszała mnie na kolanach itd..., długa rozmowa o jej winie, potem rozmowa na temat jej przyjaciela gdzie odrazu powiedziałem ze w tym samym dniu ma z nim zerwać kontakt, powiedziała że jej przykro ale zrobi to bo ja jestem ważniejszy, wróciliśmy do siebie, stosuję zasadę 30% zangażowania oraz powiedziałem jej że wracam do swoich starych pasji i bd miał dla niej czas tylko w weekendy bo tak to (siłka,książki,mecze). Dziewczyna jest w szoku. Aha noi staram się odpisywać na smsy po dłuższym czasie.
tak jest w poradnikach... a u Ciebie?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Tak jest właśnie u mnie to o sobie pisałem
, tylko dopiero się przyzwyczajam bo wcześniej to tylko ją miałem w głowie ;]
Mija 5 dni wkurwiam się ale trzymam ramę, przez te dni słaby kontakt z jej strony tylko parę smsów, robię swoje zajmuję się sobą ;]
To są jakieś jaja, dziś po całym tygodniu zadzwoniłem zapytałem o której przyjechać?? a ona na to że dziś pisze coś tam na studia bo egzamin blisko i mówi mi że jutro możemy się spotkać ( a w czwartek wspominała że chce się ze mną zobaczyć w sobotę) wieczorem koło 22 bo wcześniej konsultuję projekt który robi z koleżankami a ja na to że spoko a co do jutra to się zastanowię a dziś wychodzę bo nie bd siedział w domu, i odrazu pytanie z jej strony gdzie a ja że zobaczę wieczorem i czesć. I teraz moje pytanie napewno jutro sie z nią nie spotkam bo nie bd pieskował a dziś się zastanawiam nad wyjściem do klubu a piwem z kumplami ( tylko że klub nie wiem czy jest dobrym pomysłem w dalej istniejącym związku ). Co myślicie o tej całej sytuacji
Jak nie klub to zawsze możecie z kolegami okupić jakieś ławki w parku
trzeba było jej powiedzieć, że się umawialiście dzisiaj a nie jutro i na kolejny dzień już masz plany i się nie spotkacie i proste, jak nie chce to olej to i zajmij się swoimi sprawami. Już to widzę jak w sobotę wieczorem będzie nad podręcznikami ślęczała 
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
czyli niunia nie raczyla Cie poinformowac, ze nie ma czasu? Czyli gdybys przyjechal bez dzwonienia to bylaby wtopa?
No i zobacz gdzie ona ma to, co jej napisales.... Albo mało spojny jestes i wie, ze sobie moze pozwolic, albo malo konkretny...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Boli to cholera ale trzymam emocje na wodzy, jutro jak się odezwie to jej przypomnę odrazu że wczoraj mieliśmy się zobaczyć więc dzisiaj odpada, a co do wyjścia to idę na piwo bo jeśli chodzi o klub to w związku naszym nie chodziliśmy sami nigdy tylko razem na imprezy. Czyli to dalej jej jeb..... gierki ?? po co ??
Paulo88 umiesz pocieszyć
haha
w ogóle nie dzwoń, zapomnij o tym spotkaniu, zobaczymy jej reakcje, a jak zacznie wysyłać sms nie odpowiadaj i nie odbieraj telefonu i dopiero po paru godzinach napisz że byłeś zajęty i co chciała ??
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
;} Wlaśnie wróciłem z piwka jestem bardzo zadowolony,pogadaliśmy o starych czasach z kumplami
w czasie spotkanie dostałem dwa smsy typu " jak tam" " co robisz" więc na nie odpisałem że jestem u kumpla na piwku, a w zamian za to dostałęm u kogo??, gdzie?? odpisałem a co ty taka ciekawa jesteś i odrazu foch na to z jej strony , nie odpisałem nic, ale powiem wam szczerze że po alkoholu świat jest piękniejszy 

Tylko pamiętaj, żeby nie przesa...żeby nie dopuścić do kaca.