Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem z wprowadzeniem jakiegokolwiek zbliżenia na spotkaniach

15 posts / 0 new
Ostatni
Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586
Problem z wprowadzeniem jakiegokolwiek zbliżenia na spotkaniach

Spotykam się z panną już 2 miesiące, przeważnie jest to spacer na którym strasznie ciężko doprowadzić mi do jakiegokolwiek zbliżenia, jak już siądziemy na ławce to kładzie się ona na mnie lecz wtedy to ciężko jest coś działać bo odwrócona jest plecami, czasem siada mi na kolana i wtedy już łatwiej, kino jest cały czas z mojej jak i z jej strony. Zaprosiłem ją do domu ( byłem tylko ja i ona ), ona też zaprosiła mnie do siebie ( była jej mama ) u mnie było przyjemnie, masaż pocałunki, natomiast u niej było jeszcze przyjemniej, nie chciała mnie wypuścić do późnej nocy Laughing out loud aż musiałem po kolegę dzwonić żeby mnie odwiózł.

Ogólnie dziewczyna bardzo dziwna, raz mówi mi że chce mnie rozkochać i porzucić lecz z drugiej strony mówi że do 3 razy sztuka gdyż jej 2 poprzednich facetów wyjechało za granicę po zerwaniu z nią a ja na 2 miesiące za granicę na wakacje jadę. Mówi mi że nie jestem jej chłopakiem, lecz nie nazywa mnie swoim kolegą. Po wizycie u niej, jej mama zaprasza mnie na kolejne spotkanie, teraz zaproponowałem wycieczkę rowerową to mamy ustalić teraz na ten weekend dokładny termin, mam też wpaść do niej na wieś ( ja z miasta ona ze wsi ) mają podobno piękny park i świetne huśtawki. Prawdopodobnie wpadniemy i do niej do domu.

Wylałem to co już przez dłuższy czas we mnie siedziało, nie robiłem sobie nic z tego co ona mówi, że nie jestem jej chłopakiem, że musi sobie znaleźć kogoś teraz, że mnie rozkocha i porzuci, że poznała ostatnio fajnego chłopaka z zajebistymi pośladkami, że ktoś się dam do niej zarywa. Po prostu robiłem swoje tak jak mówi ta strona, i dalej to robię, musiałem się komuś wygadać bo nie dał bym rady bez tego. Mam nadzieję że coś doradzicie, powiecie dobre słowo lub konstruktywną krytykę Smile

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 617

" Po prostu robiłem swoje tak jak mówi ta strona, i dalej to robię"
Nie bierz tych wszystkich porad ze strony tak do siebie bo to się może źle skończyć.

Mówi Ci ,że jesteś jej kolegą. Obawiam się ,że to prawda. Ale głównie czego od niej oczekujesz powiedz mi. Chcesz być jej chłopakiem, chcesz się z nią przespać czy co?

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Właśnie NIE mówi że jestem jej kolegą lecz nie nazwie mnie swoim chłopakiem. Czego ja chce? ja chcę zdrowego związku opartego na szczerości.

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

WiktorMuchoz
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: dworzec centralny warszawa

Dołączył: 2013-02-08
Punkty pomocy: 103

Co ona Ci za rzeczy opowiada?
Chce Cię porzucić, chce Cię rozkochać, nie jesteś jej chłopakiem ale kolegą także nie. Gadacie o jej byłych.
Weź ją w końcu naprostuj bo widzę, że gada wszystko co w jej głowie pojawi się.

Orbit
Portret użytkownika Orbit
Nieobecny
uwaga! edytuje i kasuje swoje wpisy!!!
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 69
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-05-12
Punkty pomocy: 76

Nie świruj WiktorMuchoz, przecież dobrze wiesz że to gadanie o rozkochaniu i porzuceniu to zwykła dziecinna gierka z jej strony.

p.s. nie wydaje się Wam że ona się wkręca? Ten tekst o miłości... a ile razy panny nam mówiły "nie będę się z Tobą kochać dzisiejszej nocy", a później wyły jak wilki na prerii.

Nie jestem dobry w udzielaniu rad, ale odnoszę wrażenie że wszystko idzie w dobrym kierunku, postaraj się o okazje, w których będziecie częściej sami w domu i do przodu, może panienka potrzebuje więcej komfortu psychicznego, nie każda chce się pieprzyć na spacerze Wink

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Że coś jest nie tak to ja wiem, tylko jak to naprostować?

EDIT.
Wrócę do podstaw, przeczytam z 2-3 razy i działam dalej Laughing out loud

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

pass7
Portret użytkownika pass7
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 696

Z tym naprostowaniem, to najlepiej jak by się do ciebie tyłem odwróciła, wtedy sciągasz jej majtki, nadziewasz i prostujesz ją.

"..Spotykam się z panną już 2 miesiące..."

Miałeś bardzo dużo czasu na naprostowanie jej, zmarnowałeś go.

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Serio myślisz, że coś jest nie tak? Smile Wymieniłeś zwykłe ST, nic poważnego. Naucz się je odbijać.

Youseedat
Portret użytkownika Youseedat
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2014-03-27
Punkty pomocy: 96

Wspomniana dziewczyna raczej nie dąży do związku z Tobą. Prawdopodobnie nie traktuje Cię też poważnie, nie jesteś jej chłopakiem ale również nie jesteś zwykłym kolegą, powiem Ci kim jesteś : JESTEŚ gościem, z którym po spotyka się dopóki nie znajdzie kogoś odpowiedniego dla niej. Widać, że traktuje relację z dystansem, może sobie pozwolić na takie teksty, że Cię rozkocha a następnie porzuci, wspomina o innych typach, których poznała. Osobiście nawet sam tak robię, spotykam się z dziewczyną, z którą nie wiążę większych planów ale jest bo jest, tak 4fun (wiem , jestem CHUJEM)

niedziekuje20
Portret użytkownika niedziekuje20
Nieobecny
Wiek: od 93' z roku na rok starszy
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-10-23
Punkty pomocy: 69

Lepiej być chujem niż koleżanką z penisem, na dodatek wchodzącą komuś w dupę.

Jaka jest różnica między tchórzem, a bohaterem?
Nie ma żadnej różnicy ... w środku są dokładnie tacy sami.
Obydwaj boją się śmierci i zranienia.
Ale to co bohater ROBI, czyni go bohaterem.
A to czego ten drugi nie robi, czyni go tchórzem.

TrudnyDzieciak
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2010-11-23
Punkty pomocy: 159

Jak masz kłopot ze zbliżeniem na spotkaniach, to walisz jej łokcia w pysk, laska będzie troche otumaniona i wtedy możesz zacząć jakieś świrki Smile ja ta robie, przynajmniej nie widzi jaką mam brzydką morde :>

Lucky Luke
Portret użytkownika Lucky Luke
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-09-22
Punkty pomocy: 26

Powinienes dazyc do zblizenia jak masz wolna chate zorganizuj jakis mily wieczor ... Po wieczorze pelnym emocji powinna zmienic nastawienie... Pokaz tez, ze masz jaja i nie pozwol sie traktowac jak jej zabawka jak bedzie przeginac pokaz jej granice. "Nie ma ludzi niezastapionych".

mysterkoma
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2014-03-10
Punkty pomocy: 82

Przecież ona po każdym spotkaniu z Tobą zadaje sobie pytanie: kiedy on mnie kurwa w końcu pocałuje? czy może mamy być przyjaciółmi?
Zapamiętaj. Po jakimś czasie każda dziewczyna przestaje widzieć w swoim spotykaczu potencjalnego faceta do związku jeśli on nie bierze sprawy w swoje ręce i nie przełamuje tej bariery bliskości.
Masz obowiązek ją pocałować, nawet jeśli będzie Ci się wydawać, że to chujowy moment. Niech się dziewczyna poczuje zaskoczona, tylko nie po alko, bo wtedy Ci się przyzna, że chciała tego pierwszego pocałunku w bardziej zaskakującym momencie.

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Tylko że ja wprowadziłem pocałunek już przy pierwszym spotkaniu tak samo jak dotyk, ale nie będę ją obmacywał przy jej matce ojcu czy obcych ludziach ;d chodzi tu o to że ciężko mi dogodną sytuację znaleźć.

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Powinieneś mniej analizować, a bardziej zdać się na intuicję i iść z prądem zdarzeń, widzę na forum że zadajesz sporo pytań i tematów, niepotrzebnie, zdobywaj doświadczenie, najwyżej coś spierdolisz, trudno.
z tego co piszesz laska raczej zbytnio rozgarnięta nie jest:

"dziewczyna bardzo dziwna, raz mówi mi że chce mnie rozkochać i porzucić"
"że musi sobie znaleźć kogoś teraz, że mnie rozkocha i porzuci, że poznała ostatnio fajnego chłopaka z zajebistymi pośladkami, że ktoś się dam do niej zarywa"

więc na związek bym sie nawet nie nastawiał, rób swoje, albo wyjdzie albo nie, strata niewielka

they hate us cause they ain't us