Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Płacenie

16 posts / 0 new
Ostatni
fofek
Portret użytkownika fofek
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Sopot

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 147
Płacenie

Hej, mam pytanie jak rozwiązujecie kwestie płacenia w kinie, kawiarni, pubie wherever.. Zawsze spotykałem kobiety, które albo wręcz rwały się do płacenia (i wtedy były sympatyczne kłótnie przy klasie kto płaci. Kończyło się na tym że raz jedna strona a raz druga) bądź płaciły za siebie i wszystko było spoko. Nie chodzi mi w tym miejscu o jakieś skąpstwo, nie jestem dusigroszem ale tym bardziej sponsorem. Do czego zmierzam? Ostatnio spotkałem kobietę, która już przed spotkaniem daje do zrozumienia, że "została zaproszona" ale dlaczego ja mam płacić za dziewczynę, której nie znam? Mamy się dobrze bawić swoim towarzystwem, jeśli nie to cześć. Początkowo zasugerowałem, ze tam gdzie idziemy (niespodzianka) naprawdę jej się spodoba (spodobało się i to bardzo - dziękowała mi za tą niespodziankę przez resztę wieczoru)a jeśli nie to oddaje jej za bilet i jeszcze stawiam kolacje;) ale co robić jeśli takie subtelne środki nie działają a przy kasie przychodzi ten niezręczny moment płacenia, ona po prostu czeka aż ja zapłacę? Jak sobie z tym radzicie? Powiedziałem jej, że ani ja nie jestem sponsorem ani ona dziewczyną sponsorowaną więc po co te gierki? Nie wiem czy nie za mocno.

Dzięki za wszelkie rady. Pozdrawiam, 5.

scripo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Częstochowa

Dołączył: 2011-03-28
Punkty pomocy: 140

jak zapraszasz gdzieś dziewczynę to chyba oczywiste, że Ty płacisz

Zef
Portret użytkownika Zef
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2009-02-14
Punkty pomocy: 675

Ja pamiętam jak dziewczyna chciała bym za nią płacił, kelnerka też (tzn za dziewczynę) Figa z makiem!

Obie miały takie słodkie zezłoszczone minki, hehe..

A jak to się odbiło na moich szansach u niej? Cóż, chyba spadły ze 150% na 130%. Efekt końcowy ten sam;)

"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"

"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"

Al Bundy - król;)

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

"Wet za wet", rozwiązanie zaproponowane w "Samolubnym genie" pasuje idealnie Smile
Generalnie polecam je w całym aspekcie kontaktu z kobietami.

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

franzllang
Portret użytkownika franzllang
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 99
Miejscowość: dalekowice

Dołączył: 2009-12-02
Punkty pomocy: 436

Płacę zawsze na pierwszej i zawsze, gdy ja zapraszam. Ale:

1. Jeżeli wcześniej dostaję sugestię, że powinienem zapłacić za nią, to już się więcej nie umawiam/nie proponuje spotkania. Jak ona zaproponuje spotkanie, to idę tylko wtedy, gdy sama mnie zachęci (ugotuje coś, postawi deser itd. itp.)

2. Zwracam uwagę, czy zaproponuje 50/50. Jeżeli tak, to ma u mnie plusa i mówię, że następnym razem ona zapłaci. W 99% na następnym spotkaniu ona pamięta o tym i płaci. Jak nie pamięta, to stosuję zasadę jak w punkcie 1: już się więcej nie umawiam/nie proponuję spotkania. Jak ona zaproponuje spotkanie, to idę tylko wtedy, gdy sama mnie zachęci (ugotuje coś, postawi deser, zaprosi do kina itd. itp.)

Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.

Znałem ko­bietę z ta­kim ze­zem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Najczęściej na pierwsze spotkanie ide z dziewczyną na jakies piwko, stawiam pierwszą kolejkę, a kiedy skończymy wychodzę do łazienki i rzucam tekstem "zaraz wracam zamów w tym czasie po piwku" jakby to było coś zupełnie naturalnego. U mnie to działa zawsze.

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

Co Ty masz za problem?

Idziesz pierwszy raz z dziewczyną gdzieś żeby nie wydać więcej niż 15 zł i chyba możesz jej postawić coś. To Ty ją wyciągasz i zapraszasz. To już zależy od sytuacji. Jeżeli ona chce zapłacić, to jest równie dobrze, bo w zasadzie to nie masz obowiązku nic stawiać. Możesz zrobić tak, że Ty kupujesz pierwszym razem, a kolejnym ona, lub ewentualnie na pół.

Najlepsza opcja to pół na pół i jest gitara. Facet nie ma być sponsorem.

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Ja pytam się dziewczyny jak którąś gdzieś zabieram "Każdy płaci za siebie, czy pół na pół, bo jakbyś wybrała tą drugą opcje to zamówię więcej i taniej mi wyjdzie :D"

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

Black Hawk
Portret użytkownika Black Hawk
Nieobecny
Wiek: Dojrzały
Miejscowość: Niezameldowany

Dołączył: 2011-09-23
Punkty pomocy: 513

A ja płacę bo mnie stać! he he Smile

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

to płać jak cię stać

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Betelgeza
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-05-08
Punkty pomocy: 125

Można też powiedzieć, że ty stawiasz teraz, a ona następną kolejkę/kawę/whateva. Wychodzi pół na pół, ale jakoś lepiej wygląda, strasznie nie lubię się rozliczać z pieniędzy, jeśli chodzi o jakieś dla mnie bliższe osoby (nie licząc siostry Laughing out loud )

Raz spotkałem się z sytuacją, że dziewczyna chciała za mnie zapłacić (bo mnie zaprosiła) i się zdziwiła jak forsę wyciągnąłem. Czasem się zdarzają honorowe... Laughing out loud