Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

To chyba koniec

81 posts / 0 new
Ostatni
bleah
Nieobecny
ten od szans i kapselka, niereformowalny
Wiek: 17
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-04-05
Punkty pomocy: 7
To chyba koniec

No, w końcu mogę dodać wpis, chaliera! Witajcie, jestem tu nowy, lecz z wielkim problemem. Przejdę odrazu do sedna..otóż! Ostatnio związałem się z pewną dziewczyną, trwa to już, a może tylko miesiąc..od smsa do smsa, od spotkania do spotkania i wyszło. Na początku było cudownie, zarówno i w rozmowach sms tak i na spotkaniach. 2 razy już u mnie nocowała, nie nastawiałem się na 'pukanie', nawet na to nie liczyłem, lecz doszło do igraszek, lecz nie do sexu. Nie w tym rzecz. Natomiast myślałem, że to dodatkowo nas zobowiązuje do tego, żeby ten związek pielęgnować i traktować go coraz bardziej poważnie. W poprzednim tygodniu pisała mi, że marzy o tym żeby wyszło z tego coś poważnego, pragnie tego..lecz zastrzegła sobie mą obietnice, ażebyśmy dali sobie spokój, jeżeli niczego do mnie nie poczuje..oczywiście przystałem, bo byłem przyparty do muru, ale wiedziałem, że to taki mały zapalnik do tego, by wszystko trafił szlag. Dodam też, że zrobiłem największą głupotę, jaką tylko było można zrobić - jako pierwszy odsłoniłem się z uczuciami..i po tym, kiedy to zrobiłem ona tak jakby przestała się starać. Ostatni raz widzieliśmy się z tego piątku na sobotę, było cudownie, miło, przyjemnie, a w nocy było intymnie..dała mi również, symbolicznie, kapselek od Tymbarka z napisem : "razem za każdym razem!". Po tym poczułem, iż może jednak chce stworzyć coś poważnego..nic z tych rzeczy, po ostatnim weekendzie rozmowy sms z jej strony wyglądały strasznie sucho, żadnej chęci, żadnego entuzjazmu..i tak to ciągnęło się do dziś, kiedy to dowiedziałem się, że na sto pro nic do mnie nie poczuje, zna siebie i jest tego pewna..z tym że nie do końca dociera do mnie jak można być tego pewnym po tak krótkim stażu związku? Mówiłem jej, że szanuje jej potrzebę czasu, oraz to, że dała nam zdecydowanie za krótki okres. Teraz ma to wszystko przemyśleć, i widzimy się w ten wtorek, kiedy to się okaże co dalej z nami będzie. Jeżeli mam być szczery to jestem nastawiony na koniec i nie zamierzam jej o nic błagać, jedynie powiedzieć, iż uważam, że zwyczajnie zabawiła się moim kosztem, moimi uczuciami oraz że dała nam zdecydowanie za mało czasu, gdyż nie zdążyłem się obyć z nowym związkiem..(minęło 2 lata od kiedy rozstałem się z ex). Na koniec chcę dać jej wcześniej wspomniany kapselek i odejść bez słowa..widzicie jakiekolwiek inne, być może pozytywne rozwiązanie tego problemu? Bardzo mi na niej zależy, pojawiła się w moim życiu właściwie nagle, ale bardzo intensywnie zawładnęła mymi uczuciami i niechciałbym jej stracić..

FunGusto
Portret użytkownika FunGusto
Nieobecny
Wiek: 1982
Miejscowość: .

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 627

Chyba nie czytałeś żadnych materiałów na tej stronie. Miałeś okazję nie przeleciałeś, a to jednak wpływa na emocjonalne zaangażowanie się kobiety, a jak nawet nie to byś sobie poruchał. Kurczę dalej dajesz się wodzić jej za nos jak ona chce, robi Ci masę ST, P&P, a Ty tego nie widzisz tylko całkiem się odkrywasz z uczuciami. I co ona myśli?

"Kurczę gość, który po kilku dniach już za mną szaleje. On dla mnie nie stanowi żadnego wyzwania, mogę go mieć zawsze, jest taki dostępny, kurczę aż nudny. Mogę spokojnie mieć innego, ten będzie zawsze w razie w."

Krótko, ona straciła bądź traci Tobą zainteresowanie, po prostu "oblałeś egzamin" u niej. Prawdopodobnie we wtorek nic nowego Ci nie powie. A jak się spotkacie to zachowuj się jak facet. Czytaj dużo materiałów na tej stronie ze zdrowym rozsądkiem - to na przyszłość. Między innymi polecam ten blog:
http://www.podrywaj.org/blog/o-s...
Może zauważysz jakieś błędy.

A jak się z nią spotkasz to nie zachowuj się jakby ona była całym światem, zdystansuj się trochę i pokaż, że nie jesteś takim dostępnym. Jednak jak to się tak zaczyna, to myślę, że ciężko będzie i trzeba mieć sporo doświadczenia i cierpliwości by to odwrócić a z Twoim podejściem to na tym etapie będziesz się pogrążał. Poszedłbym dalej i zaczął z kimś z "czystą kartą" Wink Pomyślałbym, że to nie chyba koniec a po prostu, że to KONIEC.

Mimo wszystko jednak musisz iść do przodu i sporo się uczyć, nie traktuj tego zdarzenia jako katastrofy a doświadczenie, z którego wyciągniesz wnioski.
Myślę, że przyda Ci się przy następnych kobietach, bo jednak uważam, że powinieneś sam Ty ją sobie odpuścić. W końcu tego kwiatu pół światu Smile

Wszystko w porządku Wink

rzemyk
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 324

Tak bardzo krótko, konkretnie i na temat-
oddajesz jej kapselek, ale nie odchodzisz bez słowa, tylko wspominasz coś w deseń- 'miło było spędzić z Tobą kilka dobrych chwil- ok, rozumiem Twoją decyzję'. I odchodzisz, nie odwracasz się.

'być może pozytywne rozwiązanie tego problemu?'
...
i...
'Bardzo mi na niej zależy, pojawiła się w moim życiu właściwie nagle, ale bardzo intensywnie zawładnęła mymi uczuciami i niechciałbym jej stracić..'

Dwie totalne sprzeczności, posiedź chwilę na stronce, zrozumiesz o czym piszę. Na chwilę obecną moim zdaniem jesteś bez szans na pozytywne rozwiązanie całej tej sytuacji.

FunGusto
Portret użytkownika FunGusto
Nieobecny
Wiek: 1982
Miejscowość: .

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 627

No Tobie to po prostu trzeba dać mocnego kopniaka na rozpęd Wink

Wszystko w porządku Wink

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

odwołaj wtorek, pod byle pretekstem. Na ten dzien umow sie z jakąs panienką, kumplem - wszystko jedno. masz pozamiatane. Pytanie, czy odejdziesz z tarczą, czy na tarczy!

A to: "jedynie powiedzieć, iż uważam, że zwyczajnie zabawiła się moim kosztem, moimi uczuciami oraz że dała nam zdecydowanie za mało czasu, gdyż nie zdążyłem się obyć z nowym związkiem.."
- to sobie daruj.

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

rzemyk
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 324

Guest, ale chyba bardzie 'z tarczą' odejdzie, jeśli jednak się z Nią spotka, i przyjmie na klatę, prosto w oczy to, co owa Dama mu powie..
Chyba że się boisz, że na spotkaniu puszczą mu nerwy, i jeszcze niepotrzebnie dodatkowo się zbłaźni..

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

ależ oczywiście, ze mu puszczą nerwy... oczywiście, że pusci ją swoją mdławą wiązankę, po której laska pomysli: "cóż za żałosny piesek". Pani wyznaczyła termin ogłoszenia wyroku, skazany się stawia, a potem będzie prosił o złagodzenie wyroku (druga szansa). A właśnie nie! On ma uprzedzić jej ruch i zakończyć to przed nią. A potem być konsekwentnym.

Ale niestety, nie będzie Smile

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

rzemyk
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 324

Ok, mieliśmy to samo na myśli. Smile
Ale- jeśli 'martwimy' się, że nie będzie w stanie zaakceptować wyroku Sądu Najwyższego, to myślisz, że da radę wyrwać Sędzinie młotek z ręki, i samemu pierdolnąć w stół?..
Ja śmiem wątpić.. Smile

bleah
Nieobecny
ten od szans i kapselka, niereformowalny
Wiek: 17
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-04-05
Punkty pomocy: 7

Przeczytałem dużo, ale..o kilka tygodni za późno, dopiero dziś trafiłem na tę stronę i zobaczyłem ileż tu jest rzeczy mogących mi pomóc. Doskonale wiem, że zawaliłem sprawę i to tak naprawdę mnie gnębi. Nie powinienem się przed nią odkrywać, lecz jestem bądź co bądź bardzo wrażliwy..jedyną moją nadzieją jest niezależna postawa we wtorek i stanowcze zachowanie, pokazanie, że nie jest tą, przez którą zawali mi się świat. Powiedzieć jej, iż żałuje, że tak szybko odkryłem się z uczuciami? Wpadłem w bagno już chyba po szyję i tylko cud zdołałby ocalić ten związek..akceptuje swoje błędy, boli mnie jedynie to, że zwątpiła po tak krótkim czasie, przestała wierzyć w to, że coś do mnie poczuje..chcę to naprawić, ale nie sądze, że jestem w stanie. Nie chcę być niepoprawnym optymistą..dziś trochę na ten temat rozmawialiśmy, teraz nie zamierzam odzywać się do niej do poniedziałku kiedy to mamy ustalić godzinę spotkania we wtorek..

kobieta
Nieobecny
Ponoć faceci za nią szaleją. ;)
Wiek: 26
Miejscowość: Piękna

Dołączył: 2012-03-03
Punkty pomocy: 263

Jak dla mnie to nie powinieneś się z Nią umawiać na wtorek...

FunGusto
Portret użytkownika FunGusto
Nieobecny
Wiek: 1982
Miejscowość: .

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 627

Być może jesteś miłym i wrażliwym facetem. To jest akurat plus, tylko z czasem trzeba się nauczyć w jaki sposób to okazywać. Ale nie można się odkrywać tak.
Wiesz nic jej nie mów, o tym, że za szybko się odkryłeś z tymi uczuciami. Co Ty chcesz wzbudzić w niej litość, odegrać scenę jak z melodramatu? Chcesz by ktoś był z Tobą z litości. To Cię tylko będzie pogrążało. Po prostu to trzeba zakończyć z klasą i pójść w swoją stronę. Masz dopiero 17 lat a ona może i mniej. W sumie to najlepiej jak zrobisz jak mówi Guest Wink

Wszystko w porządku Wink

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

toż przecież mu napisałem.... !!!! Bleah!!! Ty umiesz czytać?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

bleah
Nieobecny
ten od szans i kapselka, niereformowalny
Wiek: 17
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-04-05
Punkty pomocy: 7

Spokojnie, po co te nerwy, Panie! Wink Coraz bardziej rozważam to odwołanie wtorku, i jestem właściwie tego pewien. Zrobię to w poniedziałek, i poczekamy do następnego weekendu bez jakichkolwiek smsów i telefonów. Tylko czy jeżeli tak postąpie to ona nie stwierdzi, iż to już jest wszystko bez sensu i po prostu sprawę oleje? Owszem, to byłoby bardzo niedojrzałe, ale jedna dziewczyna skończyła już ze mną raz związek przez SMS'a, jest to w cholerę nieprzyjemne, i nie chcę się rozstać po raz kolejny w taki sposób!

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

"Tylko czy jeżeli tak postąpie to ona nie stwierdzi, iż to już jest wszystko bez sensu i po prostu sprawę oleje?"

aaa.... przepraszam... to Ty dalej myślisz, że to ma sens? Że będziecie razem?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

FunGusto
Portret użytkownika FunGusto
Nieobecny
Wiek: 1982
Miejscowość: .

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 627

Jak oleje to chuj, po co o tym myśleć, po co Ty za nią myślisz. Tak teraz analizujesz, wnikasz, rozkładasz na czynniki pierwsze, wybiegasz w przyszłość. Sorry, ale jakbym był kobietą sam był nie był Tobą zainteresowany Wink Młoda dziewczyna głównie potrzebuje zabawy a nie jakiegoś mega-poważnego związku Wink Niech ona sobie myśli co chce, idź dalej d przodu. Widzisz odpowiem Ci za użytkownika Kobietę. To wszystko co napisałem we wszystkich swoich postach jest wystarczającym argumentem.

Wszystko w porządku Wink

bleah
Nieobecny
ten od szans i kapselka, niereformowalny
Wiek: 17
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-04-05
Punkty pomocy: 7

@Kobieta
A może uzasadnisz dlaczego miałbym tego nie robić? Konkretne argumenty tylko mi pomogą Smile

kobieta
Nieobecny
Ponoć faceci za nią szaleją. ;)
Wiek: 26
Miejscowość: Piękna

Dołączył: 2012-03-03
Punkty pomocy: 263

Uzasadnię:D
Po prostu spotykacie się miesiąc,a Ty rozłożyłeś wszystkie karty. Pokazałeś,że się zabujałeś,że jej potrzebujesz. Ona już to wie,że w razie wypadku zawsze ma Ciebie w garści.
To tak na wstępie,a co do spotkania we wtorek nie wiem,jaki ma być jego cel oprócz tego,że chcesz ją w tym utwierdzić.
Zabujałeś się w niej i masz zajebistą nadzieję,że jak się z nią spotkasz i powiesz jej te rzeczy to ona nagle poczuje że chce z Tobą być. Generalnie jakby po tym co planujesz jej powiedzieć by spróbowała to byłaby to tylko i wyłącznie z jej strony litość.
Poza tym akcja z tymbarkiem to ja bym nie wiedziała o co chodzi,jakbyś mi ją oddawał. Ok sytuacyjnie dała Ci nakrętkę,a Ty co?Trzymasz ją?No proszę Cię,przecież to nakrętka od soku,która generalnie nic nie mówi.Ja rozumiem,że Ty się wszystkiego doszukujesz,ale to nic nie znaczy.Po co Ty to trzymasz?
Weź się z Nią nie umawiaj,a może to ją podkręci i coś ona zadziała albo po prostu oleje waszą znajomość. Niech ona zrobi krok,a nie Ty się podajesz na tacy.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

a niech jej odda ten kapselek, skoro potrzebuje do całokształtu jakichs magicznych gestów... (może ona sobie coś nim zatka?) Wink

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

bleah
Nieobecny
ten od szans i kapselka, niereformowalny
Wiek: 17
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-04-05
Punkty pomocy: 7

Nienienienie! Nie chcę jej mówić po raz kolejny tego, co do niej czuję..chcę jej po prostu powiedzieć, że rozumiem jej decyzję, podziękować za spędzony czas i odejść z podniesioną głową, a nie zostawiać tej relacji na pastwę komunikatorów, bo jak wspomniałem już raz tak dziewczyne straciłem i bezradność którą się odczuwa jest bardzo przytłaczająca. Wiesz, kapselek, niby zwykła nakrętka, ale jednak coś znaczy, a właściwie znaczyła. Ciesze się, że to zachowałem, bo teraz kiedy jej to oddam może ją coś tchnie. Odrazu mówie, że na to nie liczę, wszystko zostawie na pastwę losu. Nie potrafiłem zachować się jak facet podczas związku - to chociaż chcę skończyć to z jajami.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

Twoja wersja zakończenia nie ocieka testosteronem

a kto mówi o komunikatorach?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

bleah
Nieobecny
ten od szans i kapselka, niereformowalny
Wiek: 17
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-04-05
Punkty pomocy: 7

No bo skoro piszesz, że to nieistotne, czy po olanym wtorku ona się ze mną nie spotka to siłą rzeczy ten związek zostanie skończony przez komunikator, bo w ten oto sposób została przeprowadzona nasza ostatnia rozmowa.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

Czy Twoje IQ oscyluje w okolicach 100????

ZADZWOŃ DO NIEJ I POWIEDZ, ŻE NIE SPOTKACIE SIĘ WE WTOREK, BO BĘDZIESZ BAAAAARDZO, BAAAAAAARDZO ZAJĘTY!!!!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

kobieta
Nieobecny
Ponoć faceci za nią szaleją. ;)
Wiek: 26
Miejscowość: Piękna

Dołączył: 2012-03-03
Punkty pomocy: 263

Hahahahaha no masz dużo cierpliwości.Ja już wymiękam.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

juz tracę cierpliwość... masz jakiś pomysł, jaki mu nadać tytuł? Bo ewidentnie dąży w tym kierunku.

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

FunGusto
Portret użytkownika FunGusto
Nieobecny
Wiek: 1982
Miejscowość: .

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 627

Heh ja mam: Cierpiący przez komunikatory Wink

Wszystko w porządku Wink

kobieta
Nieobecny
Ponoć faceci za nią szaleją. ;)
Wiek: 26
Miejscowość: Piękna

Dołączył: 2012-03-03
Punkty pomocy: 263

Hahahhahaahaa idealnie.

Swoją drogą już wiem kto mnie naznaczył:D

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

kto? Smile

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

kobieta
Nieobecny
Ponoć faceci za nią szaleją. ;)
Wiek: 26
Miejscowość: Piękna

Dołączył: 2012-03-03
Punkty pomocy: 263

Pójdź i spójrz w lustro to będziesz wiedział Laughing out loud

FunGusto
Portret użytkownika FunGusto
Nieobecny
Wiek: 1982
Miejscowość: .

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 627

I tu przyszło skojarzenie z kapselkiem: http://www.youtube.com/watch?v=B...

Wszystko w porządku Wink

bleah
Nieobecny
ten od szans i kapselka, niereformowalny
Wiek: 17
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-04-05
Punkty pomocy: 7

Tak zrobię, tylko co dalej? Nieustannie czekać, aż się odezwie? Okej, tylko groteskowo napiszę..ona ma moją książke, choliera Laughing out loud

kobieta
Nieobecny
Ponoć faceci za nią szaleją. ;)
Wiek: 26
Miejscowość: Piękna

Dołączył: 2012-03-03
Punkty pomocy: 263

To sobie kup nową.