Pisałem wczoraj na forum, że dziewczyna przełożyła spotkanie ze wczoraj na dzisiaj i nie ukrywam, że trochę mnie to ruszyło ale co tam. Miałem dla Niej przygotowaną niespodziankę - urodzinową. Umówiłem się z Nią na 20.00. Powiedziała, żebyśmy poszli pochodzić a nigdzie nie jechali, bo ładna pogoda. No spoko. Złapałem ją za rękę i idziemy. Doszliśmy do parku i siadamy na ławce.