Szczerze mowiac troche inaczej wyobrazalem sobie dzisiejszy poranek. W moich planach byla natychmiastowa pobudka, pelna motywacja i energiczne przejscie od slow do czynow.
Tymczasem wstalem grubo po dwunastej, zdewastowany przez wczorajsza libacje. W ogole zanim wstalem to lezalem jeszcze z godzine w lozku z kawa w reku, tepo patrzac sie w sufit, probujac dojsc do kontaktu z rzeczywistoscia.
W koncu z ledwoscia wstalem, na sile wrzucilem w siebie jakies sniadanie i zaczalem ogolne ogarniecie. Jak tylko troche sie rozchodzilem, wczorajszy alkochol wyparowal z glowy to wrocilo wczorajsze wkurwienie i determinacja. Z wsciekloscia spojrzalem na budzik. Bylo zdecydowanie za pozno. Pierdole. Przekladam wyjazd na jutro. Dzisiaj ide na miasto szkolic sie w szlachetnej sztuce PU.
Na pierwszy dzien zaplanowalem sobie bardzo proste zadanie. Mialem spytac sie dziesieciu atrakcyjnych dziewczyn o godzine. Latwizna. Ogolnie chcialem zobaczyc jak wyglada to cale pastwisko, z czym to sie je, tak sie poprostu rozejrzec. Ewentualnie podzialac cos wiecej przy przyplywie jakiejs spontanicznej inwencji.
Sam poczatek to byly nerwy. Jeszcze nie zdazylem wyjsc na dwor a juz bylem calkiem niezle zestresowany. Moze to sie wydac smieszne, ale dla mnie to jednak bylo cos. Nigdy czegos takiego nie robilem.
Ogolilem sie, wzialem prysznic, wyczyscilem buty, zalozylem ulubiona koszulke i pewnym krokiem samca alfa ruszylem przed siebie. 
Pierwsza dziewczyna to byl straszny stres. Sliczna, na oko osiemnastka na rowerze, zatrzymala sie, zeby zapalic papierosa. Z niemal trzesacymi sie rekoma, drzacym glosem spytalem sie o godzine. Ladnie sie usmiechnela, wyciagnela jakis tam sprzet grajacy, grzecznie odpowiedziala. Podziekowalem i poszedlem dalej. To byl taki moment przelamania. Od tego czasu juz praktycznie w ogole nie czulem sie zestresowany.
Z druga wyszla lipa. Szla naprzeciwko mnie rozmawiajac przez telefon. Postanowilem, ze powiem jej "czesc" i tylko tyle. Tak tez uczynilem, na co ona spojrzala sie na mnie jakbym chcial jej wbic w brzuch kose. Troche to mnie zdeprymowalo, ale sie nie zalamalem. Wiecej nie zaczepiam gadajacych przez telefon.
Ledwo co sie otrzasnalem a tu zza rogu wyskoczyly mi jedna po drugiej dwie naprawde ostre sztuki.
Ta pierwsze nie dosc, ze byla naprawde goraca to jeszcze bardzo seksownie ubrana (krotka spodniczka, szpilki). No i kurwa stchorzylem. Nie wiem skad sie w mojej glowie wziely glosy, ze jest za ladna, lepiej sie nie odzywaj. Przeciez mialem sie tylko sptac o piepszona godzine a sie wystraszylem jak jakas ciota.
Ta druga zapamietam napewno jakis czas.
Po dwoch porazkach juz ja mialem minac, ale w ostatniej chwili zdecydowalem sie zaczepic. Powiedzialem "przepraszam" a ta, jak sie wystraszyla. Mowie wam, az zlapala sie za serce. Tylko, ze to wystraszenie bylo tak jakby pozytywne. Za chwile sie na mnie spojrzala i sie zaczela smiac i usmiechac. W pierwszym odruchu chciala mnie zlapac za reke w taki sposob jak dziewczyny lapia kolegow przy ogladaniu horrorow. Poinformowala mnie jaki jest czas i poszla dalej.
Rzucilem okiem jak sie oddala, oniemialem, juz z przodu wygladala swietnie, ale jej tylek to poprostu cudo!
Za chwile zalowalem, ze nie pogadalem z nia dluzej. Wydaje mi sie, ze byla otwarta na nowa znajomosc. Za jakies pol godziny mialem pozalowac jeszcze bardziej i pluc sobie w brode.
Spotkalem ja pozniej w zupelnie innym miejscu. Na moj widok od razu pojawil jej sie na twarzy usmiech od ucha do ucha. Chcialem ja jakos zaczepic, pogadac, ale kompletnie nie wiedzialem jak sie zachowac. W ogole nie nastawilem sie na podryw i nie wiedzialem co w ogole powiedziec. Kompletna pustka w glowie. Jedyne na co sie zdobylem to sztuczny usmiech. Minelismy sie bez slowa i tyle. Bylem na siebie strasznie zly. Dziewczyna w stu procentach w moim typie.
Idealna sytuacja na podryw, piekna dziewczyna a ja nic. 
W pilce noznej mowie sie, ze niewykorzystane sytuacje sie mszcza. Tak samo jest chyba w PU. Nie spotkalem juz dzisiaj tak atrakcyjnej dziewczyny.
Tych kolejnych w sumie srednio pamietam. Przecietne dziewczyny, przecietne reakcje. Jakos tak po piatej to juz nie mialem zadnych oporow, zeby sie pytac o ta godzine, kompletny luz. Smieszna byla dziewczyna numer osiem. Zapytana o czas spojrzala w niebo, zastanowila sie chwile i powiedziala, ze mysli, ze okolo za dwadziescia szosta.
Po niej juz nic mi sie nie chcialo. Nogi mnie bolaly od tego calego lazenia i stwierdzilem, ze wracam do siebie. Po drodze spotkalem jeszcze dwie gowniary (nawet niezle), stwierdzilem, ze to dziewiata i dziesiata i zadanie zostalo wykonane.
Musze przyznac, ze ten spacer niesamowicie poszerzyl moje horyzonty. Kurde, cale zycie siedzialem w swoim piepszonym "bunkrze" uzalajac sie nad soba a tymczasem po swiecie chodzilo miliony pieknych kobiet. Malo tego, wiele z nich moglem zdobyc. Reakcje dziewczyn naprawde napawaja optymizmem. Mam teraz wspaniale poczucie pewnosci, ze czeka na mnie piekna kobieta. Sama nie przyjdzie, ale ja moge przyjsc do niej. 
Kolejny wypad planuje dopiero w przyszlym tygodniu. Na swieta jade do siebie na zadupie a tam, zeby spotkac atrakcyjna kobiete to bym musial lazic chyba ze dwa dni. Tym razem zamierzam przejsc od razu do podrywania. Nie ma sensu bawic sie w jakies zadania. Relacje zdam napewno.
Jesli komus chcialo sie to wszystko czytac, to super, dzieki. 
Odpowiedzi
Nie jest źle, tylko nie chlej
czw., 2011-04-21 19:53 — InformatykNie jest źle, tylko nie chlej tyle i otaczaj się odpowiednimi ludzmi.
No dobrze, że w końcu
czw., 2011-04-21 21:52 — KisexNo dobrze, że w końcu ruszyłeś się z chaty. Szkoda, że nie zapoznałeś się z tamtą, no ale trudno. Może kiedyś ją jeszcze zobaczysz jak się podszkolisz
Początki są najgorsze...chociaż punktem kulminacyjnym jest podejść do obcej dziewczyny i zacząć z nią gadać. Potem to już z górki. Do dzieła. Może tam u siebie w końcu jakąś spootkasz? Przecież na zadupiach też są ładne dziewczyny:D
Zwykłe pytanie o godzinę a
czw., 2011-04-21 22:38 — vagabondZwykłe pytanie o godzinę a ile szczęścia i satysfakcji ;)Poza tym otwiera drogę do największych celów.
Powodzenia w realizacji, nie zapominaj o uśmiechu
O yaaaa pamiętam swoje
pt., 2011-04-22 00:28 — PrefektO yaaaa pamiętam swoje początki
Teraz to już z górki Ci pójdzie ale pracuj nad sobą nieustannie! Czytaj lewą stronę, ćwicz mowę ciała, mówienie, znajdź sobie ciekawe hobby, poznawaj nowych fajnych ludzi i przede wszystkim nie wychodź z domu z zamiarem podrywu (przynajmniej ja tak nie robię nigdy). To ma być spontaniczne, masz np jechać do sklepu kupić sobie koszulkę i przy okazji na pewno spotkasz mnóstwo fajnych dziewczyn i wtedy zagadujesz. Dziewczyny mają swój radar i od razu będziesz spalony jak wyjdziesz na miasto jak na polowanie. Trzeba też być spójnym ze sobą i jak najbardziej sobą, tyle że najlepszą wersją siebie. Nie wymyślaj jakiś sztucznych openerów itp. Powodzenia 
Najważniejsze, ze coś
pt., 2011-04-22 17:36 — ListenToYourHeartNajważniejsze, ze coś robisz. Ty działasz i nie przejmuj się odrzuceniem bo uwierz mi, że to Cie będzie spotykało, niestety jeżeli coś chcesz osiągnąć to trzeba pracować nad tym ciężko, tak jest ze wszystkim z pracą w sporcie itd każdy zaczyna od zera, tylko najważniejsze jest twoje nastawienie. Powinieneś pamiętać tylko takie momenty z których jesteś zadowolony, resztę odrzuć bo nie jest Ci potrzebna i nie wracaj do tego. Ciesz się, że jutro jest kolejna szansa na poznanie kobiety
Przełamałeś się - zrobiłeś
pt., 2011-04-22 19:37 — MarlboroPrzełamałeś się - zrobiłeś pierwszy krok by zostać PUA. Teraz mogę życzyć Ci, tylko coraz lepszych podrywów i dobrych pomysłów na spontanie. Powodzenia!
No własnie wiec masz
pt., 2011-05-13 18:32 — ChaninngNo własnie wiec masz motywacje do działąnia , pomyysl sobie jak bedziesz podchodził do targetu ze jak nie podejdziesz to ile bedzie cie zrzerało poczucie winy ze to takiej dupci nie podeszłes , a mogła dac ci nr tele badz twoja kolezanka musisz myslec w taki sposob przed podejsciem miec jakas wizje motywujaca.I jak juz zaczynasz podryw poczwicz sobie co masz mowic nie mowie ze ma byc to sztywne lecz zastanowic sie o czym mogł bym rozmawiac sobie zebys nie zaciał sie i siedział obok niej jak słup energetyczny pozdr daj znac jak piszło xD:P 3maj sie ;D