Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

EMOCJE vs LOGIKA czyli słownik frazeologiczny.

Faceci i kobiety rzadko mają to samo na myśli. Kobieta mowiąc np: „Mam wrażenie, że ty mnie nigdy nie słuchasz”, to nie spodziewa się że wyraz „nigdy” zostanie potraktowany dosłowanie. Używa tego słowa, by wyrazić frustrację, jaką właśnie przeżywa bo jak wiemy kobietmi zawsze kierują emocje a nie jak u nas facetow logika a emocje schodza na dalszy plan. Dla nich jest to poprostu wyrażenie siebie a nie informacja o faktach. Właśnie dlatego kobiety stosują liczne wyolbżymienia, metafory i uogólnienia by najpełniej wyrazic swoje uczucia. Mężczyźni natomiast logicznie biorą te wyrażenia dosłownie. Ponieważ nie rozumieją przypisywanego im przez kobiety znaczenia, na ogół reagują negatywnie. Poniżej chcę przedstawić częste kobiece skargi, które są często źle interpretowane i częste „nieodpowiednie” wypowiedzi mężczyzny.
(K)-Kobieta
(M)-Mężczyzna

K: Nigdy nie wychodzimy z domu.
M: Nieprawda. Przecież wychodzilismy w ubiegłym tygodniu.
K: Już mnie nie kochasz.
M: Naturalnie że Cię kocham. Dlatego tu jestem.

K: Potzebuję odrobiny romantyzmu.
M: A wiec ja nie jestem romantyczny.

To sa przykładowe sytuacje a ich jest tysiące. Ja chcę tylko pokazać zasadę jak to działa a raczej nie działa gdy emocje walczą z logiką tak jak kobieta z mężczyzna.
Te przykłady wskazują, jak dosłownie rozumienie wypowiedzi kobiety może wyprowadzić w pole faceta. Nietrudno też spostrzec, że odpowiedzi mężczyzny prowadzą wprost do kłotni. Największym problemem wielu związków jest nieumiejętność życzliwego i czytelnego dla obu stron porozumiewania się. Najczęściej kobiety żalą się swojemu partnerowi: „Nie słuchasz mnie”. To śmieszne, ale nawet ta skarga bywa mylnie rozumiana i interpretowana. Dosłownie „Nie słuchasz mnie” prowadzi mężczyznę do zaprzeczenia uczuciom partnerki. Facet uważa że słucha, jeśli potrafi powtórzyć to co kobieta powiedziała, aby prawdziwie odczytać zdanie kobiety „Nie słuchasz mnie” trzeba by je przetłumaczyć ligicznie czyli np. „Mam wrażenie, że nie w pełni rozumiesz o co mi chodzi, albo nie przejmujesz si ę tym co czuję”. Jeśli facet tak je zrozumiał to zareaguje pozytywnie i będzie się mniej z nią spierał.
Mężczyźni i kobiety odczuwają napięcie i kłócą się zwykle z prostego powodu – wzajemnego niezrozumienia. W takich momentach pomocne może być przemyślenie i wręcz „przetłumaczenie” sobie wypowiedzi, które doprowadziły partnerów do takiego stanu.
Kiedy kobieta jest zdenerwowana, nie tylko nadużywa uogólnień i tym podobnych sformułowań, ale przede wszystkim oczekuje pewnego określonego wsparcia. Nie prosi o nie wprost bo dla kobiety jest rzeczą oczywistą że emocjonalna wypowiedź jest wołaniem o współczucie. Właśnie dlatego nasze męskie wyjaśnienie sobie tego co ona chce nam przekazać daje szansę zauważenia go i właściwego zrozumienia i zareagowania. Jeśli się nam to uda to partnerka nie tylko poczuje, że ktoś jej słucha, ale także że jest kochana.
„Nigdy nie wychodzimy z domu” tłumacząc sobie brzmiałoby tak: „Mam ochotę na wspólne wyjście. Tak dobrze się zawsze bawimy. Kiedy gdzieś jesteśmy razem. Uwielbiam być z tobą. Ico ty na to? Może zabierzesz mnie na kolacje? Już kilka dni nie wychodziliśmy”.Bez tłumaczenia mężczyzna rozumie ten zwrot następująco: „Nie robisz tego co do ciebie należy. Jesteś jednym wielkim rozczarowaniem. Niczego już razem nie robimy, bo jesteś leniwy, mało romantyczny, po prostu nudny”.

„Już mnie nie kochasz” tłumacząc logicznie oznacza: „Dziś mam wrażenie, że mnie nie lubisz. Boję się, że może cię czymś uraziłam. Wiem, że tak naprawdę mnie kochasz, tyle przecież dla mnie robisz. Po prostu dzisiaj czuję się jakoś niepewnie. Chciałabym, żebyś zapewnił mnie o swojej miłości. Kiedy mówisz: Kocham Cię, czuję się zdecydowanie lepiej”. Jeśli zabraknie tłumaczenia „Już mnie nie kochasz” mężczyzna zrozumie jako: „Dałam Ci najlepsze lata swojego życia, a ty nie dałeś mi nic. Wykorzystałeś mnie. Jesteś zimnym egoistą. Wszystko co robisz, robisz wyłącznie dla siebie. Nikim się nie przejmujesz. Byłam idiotką, zakochując się w tobie”.

„Potrzebuję odrobiny romantyzmu” w odpowiednim sformułowaniu brzmi: „Kochanie, tak dużo pracujesz. Może wygodospodarowalibyśmy trochę czasu tylko dla siebie? Uwielbiam chwile, kiedy jesteśmy sami, odprężeni, bez nikogo i pracy. Jeteś taki romantyczny. Chciałbym, żebyś mnie zaskoczył któregoś dnia, przynosząc mi kwiaty. Czuję, że już niedługo zaprosisz mnie na randkę. Uwielbiam jak mnie uwodzisz”. Bez tego tłumaczenia kobiece: „Potrzebuję odrobiny romantyzmu” może zostać przez partnera odebrane jako: „Już mnie nie zadowalasz. Nie działasz na mnie. Twoja zdolność uwodzenia jakoś do mnie nie trafia. Żałuję, że nie jesteś choć trochę podobny do innych mężczyzn, których znałam”.

Podsumowując my n

Jesteś świetny w teorii? Rusz dupę, miej jaja!

Cześć, dawno nie wpadałem, trochę się pozmieniało Smile

Gdy potrafisz doradzić komuś w zajebisty sposób, a samemu Ci się "nie chce" - to jest temat dla Ciebie.

A więc ostatnio stosuję instynkt w uwodzeniu - mniej treści więcej zachowań na podstawie podświadomości i tego co mi się podoba.

I zaden problem nie jest taki jak dawniej.

Już dość długo zastanawiałem się co tak naprawde jest najważniejsze w podrywaniu. Gracjan wymianiał dość dużo rzeczy np. mowa ciała, pasja, poczucie własnej wartości itd. Wraz ze zdobywanym doświadczeniem i kolejnymi poznawanymi dziewczynami dość często zmieniałem podejscie do tej ,,najważniejszej'' z rzeczy.

Portret użytkownika M@rlboro

Chodź

W moim otoczeniu jestem postrzegany przez ludzi jako cieszący się życiem gość.
Spontaniczny, trochę chamski, nie obliczalny i kreatywny. Koleżanka mi kiedyś powiedziała „ jestem taki inny niż reszta „. Nie mam problemów w rozmowie i kontakcie z kobietami, mimo to, że bywam dla nich chamski, lubią mnie, często mi pomagają.

Portret użytkownika mike_

One nie gryzą

Jesteśmy tylko ludźmi w tym jakże oczywistym stwierdzeniu nie ma nic szczególnego.

"Człowiek jak człowiek z reguły ma dwie ręce dwie nogi, uczy nos itp. Fizycznie nasze ciała są podobne składają się z tych samych organów. Człowiek gatunek żyjący na ziemi tak jak wiele innych"

Lecz co nas różni od innych gatunków? Nie będę pisał tutaj o biologi i chemii. Lecz o tym że my ludzie mamy coś takiego jak rozum, psychikę i mózg.
Dobra a teraz do sedna sprawy.
Dlaczego stwarzamy sobie wymówki żeby nie posiadać pięknej kobiety. Ponieważ w naszym baniaku czyli głowie na widok pięknej, powstaje i rodzi się masa wymówek, które zostało nam włożone przez społeczeństwo i nasze porażki, powstaje strach który nas powstrzymuje.
Przez długi okres w swoim życiu te wymówki ten strach ta pierdolona fobia społeczna była moim życiem codziennym. a przyszła chwila kiedy w mojej zakutej pale doszło po takiej burzy takiego huraganu, do czegoś czego nigdy nie doświadczyłem. Główny zapalnikiem tej bomby było sobotnie wyjście do pubu. Siedzę ze znajomymi i wpada kumpel z dołem wymalowanym na twarzy jak lej po atomówce,mówi pierdole takie życie nie umiem nie potrafię one tylko o przyjaźni. Chwila rozmowy o pierdołach i temat kobiet. On ten sam problem, z którego ja się leczę i kuracja moja idzie w dobrą stronę(fobia i strach). Temat się na wija i przychodzi mi myśl do głowy(Ty się uczysz, Ty czytasz, Ty masz teorie) dawałem tego wieczoru chłopakom samą teorie, Nagle myśl pokaż, że to czego się nauczyłeś o czym wiesz, pokaż chłopakowi to co mówisz, że to prawda a nie iluzje o kobietach i jakieś wałki mu wciskasz. Obok stolika jak dla mnie 8mka z dwiema 7demkami. Wstaje powoli ,chodź zesranie i strach w duszy był i z zakutej pale ten pierdolony głos jakiegoś spajacowanego fafika mówił a jak cie ona olej to kolesie będą mieli ubaw i jazde po tobie. Więc ja temu fafikowi mówie spierdalaj co Ty sobie jasełka jakieś w mojej głowie wyprawiasz, co ona mnie pogryzie, co ona rzuci się na mnie jak amstaf na kota i mnie rozszarpie. i tu nagle jej koleżanki na papierosa idą, a w głowie co jej powiem. odp. Prawdę.Podejście:
Ja: Cześć + uśmiech + przedstawienie się
Ona: w czym mogę pomóc
Ja: Chyba umiesz czy czytać w myślach ludzi
Ona: A więc jest problem?
Ja: Tak, widzisz, chcę pokazać kolegom, że was kobiet tak naprawdę nie ma się co obawiać.(sesranie i strah w huj kurwa masakryczne uczucie)
Ona:eeeehhhhhh (takie z uczuciem to było)Człowiek jak człowiek z reguły ma dwie ręce dwie nogi, uszy nos. Fizycznie nasze ciała są podobne składają się z tych samych organów. Człowiek gatunek żyjący na ziemi tak jak wiele innych.(powiedziane to ze strasznym przekonaniem)
Ja: (po tych słowach takie odprężenie)Dlatego rozmowa z Tobą ma pokazać im, że wy nie gryziecie,nie bijecie, tylko czasem są takie sytuacje że kobieta nie chce rozmawiać i ma zły humor do tego lub chce być sama
Tutaj wracają jej koleżanki
Ja: Przedstawienie się, Nie przeszkadzam i życzę miłej zabawy
Wracam do stolika z tak zajebistym humor że kurwa jak małe dziecko.
Rozmowa z chłopakami itp.
Godzina później.
Trzy Magdy podchodzą do stolika i rozmawiają z nami, koniec wieczoru: bez domknięcia tylko na co się odważyłem to delikatne kino na 8mce.

Tak na luzie

Trafiłem tu jakieś 1,5 roku temu. Przyczyną nie był problem z podejściem do dziewczyn, przekonania miałem takie, że nie ma laski nie do wyrwania (tak mi już tatuś wbił do głowy). Miałem jednak swoje poglądy, trochę wyidealizowałem sobie obraz świata. Chłopak o lewicowych poglądach, wrażliwy społecznie, dziewczyny mnie lubiły.

Niby takie oczywiste ale dlaczego większość z Nas o tym zapomina?

Na początek chciałbym wszystkich gorąco przywitać. Nie będę wgłębiał się w szczegóły więc powiem tylko tyle , że jestem już na drodze budowania prawdziwego siebie, na strone trafiłem chyba w sposób inny niż wielu z Was. Nie pamiętam w jakich to było okolicznościach ale kumpel mowi do mnie ‘ Słuchaj , mam zajebistą strone jak bajerować laski! Mówie Ci , sprawdź!’.

Subskrybuje zawartość