Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika Zef

Bycie dobrym dla kobiety

Dawno nie widziałem kaczora poruszającego problem wzrostu ludzi wysokich, czy też polityków mówiących o podstawowych wartościach jak mówienie prawdy i słowność.
Więc pora bym wrzucił coś od siebie na temat o którym nie mam bladego pojęcia - nagradzanie i bycie dobrym dla kobiet.
No co? Nudziło mi się, a do faktów mam pół godziny.

Ogólnie nagradzanie kobiet to czynność z którą nie należy przesadzać. Jeżeli wszystko dobrze robimy to już samo przebywanie z nami stanowi dla nich 90% nagrody. Czasami jednak każdy ma ochotę zrobić coś extra dla osoby którą kocha..lub swej kobiety. Co wtedy?

Wtedy droga jest bardzo prosta, łatwa i przyjemna. Pod warunkiem że pamiętasz o żelaznych zasadach i nie wpadniesz w wiele dołków, którymi droga "faceta w białym kapeluszu" jest usłana.

Jak nagradzać? Jak tylko żywnie chcesz! Najważniejsze, by to było szczere od Ciebie i był to spontan!

Jak wyjść ze związku "z twarzą"?

Chyba każdy z Nas to przeżył...Koniec związku. Gdy jesteś zaangażowany, gdy kochasz, nie ma nic bardziej bolesnego gdy ONA to kończy. Niestety, tak było i będzie zawsze. Gdy jesteś na tyle dojrzały aby to przeżyć, jedyną rzeczą jaką możesz zrobić to wyjść "z twarzą"...
Rozstawałem się ze swoją dziewczyną wiele razy. Będę z Wami szczery. Błagałem, płakałem, klękałem...dosłownie. Wyzywałem ją, przeklinałem, rzucałem się jak ryba wyjęta z wody. Teraz gdy widzę Ją z innym spuszczam wzrok ze wstydu. Na pewno to pamięta. Pokazałem się z jak najgorszej strony. Byłem miauczącym dupkiem i  takiego mnie zapamiętała.

NIE RÓBCIE TEGO BŁĘDU!!!

Nigdy, przenigdy nie pokazujcie kobiecie podczas rozstania swych emocji. Choćbyście dostawali zawrotów głowy pamiętajcie, że to Wasza ostatnia runda. Ostatniej rundy przegrać nie można. Nawet jeśli dziewczyna szczerze się wzruszy, to i tak za parę lat gdy życie Wam się ułoży będzie wspominać o tym z dumą. O tym, że JĄ BŁAGAŁEŚ.

Portret użytkownika młodyA

Na koncercie

Na koncercie stała grupka dziewczyn, z 2 się znałem a z 3 nie. Moją uwagę zwróciła dziewczyna nazwyjmy ją M.Podszedłem do 5 dziewczyn. Zaczęła się luźna rozmowa w gronie kilku osobowym, dziewczyny, które mnie nie znały były pod wrażeniem mojej spontaniczności i odwagi, że potrafiłem rozmawiać z całkiem nieznajomymi dziewczynami. Rozmowa trwała, a po pewnym czasie wyciągnąłem telefon dałem go M i powiedziałem, żeby wpisała swój numer. Myślałem, że niedługo wrócę do kumpli lecz tak się nie stało. Poszliśmy pogadać do parku, przyszło 2 moich kumpli. Zacząłem żartować, że jestem idealnym kochankiem i czy M by takiego chciała. W między czasie nie zapominałem o spokoju i o dotyku ważnym w konwersacjach i podrywaniu.  Później wróciliśmy w okolicę sceny i bawiliśmy się razem po 2 godzinach złapałem M za rękę i pocałowałem w policzek. Później było coraz lepiej zachowywaliśmy się jakbyśmy znali się od lat i byli razem. (nie poszedłem z nią do łóżka).

Portret użytkownika salub

Zasady Uwodzicielek [!]

Znalazlem pewna stronke na necie i chcialem ukazac tu pewne fragmenty ktore wyczytalem. Mam nadzieje ze nie podpadne Gracjanowi, jesli tak to moj post zostanie usuniety. A wiec do rzeczy, owa stronka tyczy sie zasad , ktore kobiety wprowadzaja w swoje zycie aby poderwac wymarzonego mezczyzne. Brzmi znajomo? Owszem, gdyby nie odmiennosc plci, to zwracajac uwage na zasady, sa one bardzo podobne.

"Każda uczciwa uwodzicielka wie, że trzeba stosować się do kilku podstawowych zasad. Jeżeli tego nie robi, nie jest artystką, lecz jej marną naśladowczynią.

1. W uwodzeniu nie ma przegranych i wygranych. I Ty, i mężczyzna macie czerpać z tego maksymalną satysfakcję i pozytywne emocje (zasada win-win).

2. Artystka podrywu uwodzi tylko mężczyzn trzeźwych, pełnoletnich i nie znajdujących się pod działaniem żadnych środków odurzających (narkotyki itd.). Uwodzenie nieświadomych mężczyzn nie tylko nie jest przyjemne, ale i niewielką przynosi korzyść.

3.

Na początek...

Witam wszystkich bardzo serdecznie!

Stronę przeglądam od dwóch tygodni. Jak większość (ta reguła często się sprawdza) trafiłem tutaj jako desperat, którego po czterech latach związku zostawiła dziewczyna. Dzięki tej stronie zrozumiałem, że kluczem do sukcesu nie jest powrót do niej, lecz rozpoczęcie normalnego życia, takiego, jakie prowadziłem jako szesnastolatek.
Nie będę pisał o związku, aby nie zanudzać innych użytkowników. Powiem tylko tyle, że jak każdy zakochany ślepiec wierzyłem, że to ta jedyna. Były rozstania, powroty i znów to samo. Byłem (wierzę, że nie będę) frajerem jakich mało. Nie słuchałem nikogo kto dobrze mi radził, szczególnie ojca, który na tym polu ma ogromne doświadczenie. I skończyło się, tym razem definitywnie.

Siła naturala

Nie jest to relacja z podrywu, ale opis postawy pewności siebie, którą miałem okazję zaobserwować. Pewności siebie tak potężnej, że poczułem ją niemal na własnej skórze.

Sytuacja miała miejsce w pewnym urzędzie. Na korytarzach zagubieni ludzie. Wypisuję druki, potem stoję przy jednym z okienek, w sali dość pusto, 4 urzędniczki w wieku około 30-40 lat, krzyczą coś do siebie od czasu do czasu, o tym która chce iść na urlop, o tym że korek jest na drodze itp. Jedna z nich, chodź już nie pierwszej młodości, ale najatrakcyjniejsza na sali, siedząc bezczynnie nadyma usta w moją strone. Zastanawiam się czy to do mnie, za mną nikogo nie ma. Aaa, myślę, to pewnie dlatego, że działam na kobiety jak elektromagnes Smile Okazuje się, że tylko przygląda się swojemu odbiciu w szybce która nas oddziela. Typowe urzędowe klimaty Smile

Portret użytkownika Zef

10 powodów dla których ona mnie nie lubi

Kobiety mnie nie lubią. Mają ku temu dobre powody:

10. Nie dzwonię, nie piszę sms-ków - ona musi:(

9. Inni dają jej kwiaty, ja jej daję opieprz że ja żadnego nie dostałem.

8. Znowu zapomniałem powiedzieć jej komplement.

7. Znowu wziąłem ją tam gdzie ja chciałem a ona tak bardzo tego miejsca nie lubi.

Subskrybuje zawartość