Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika młodyA

Na koncercie

Na koncercie stała grupka dziewczyn, z 2 się znałem a z 3 nie. Moją uwagę zwróciła dziewczyna nazwyjmy ją M.Podszedłem do 5 dziewczyn. Zaczęła się luźna rozmowa w gronie kilku osobowym, dziewczyny, które mnie nie znały były pod wrażeniem mojej spontaniczności i odwagi, że potrafiłem rozmawiać z całkiem nieznajomymi dziewczynami. Rozmowa trwała, a po pewnym czasie wyciągnąłem telefon dałem go M i powiedziałem, żeby wpisała swój numer. Myślałem, że niedługo wrócę do kumpli lecz tak się nie stało. Poszliśmy pogadać do parku, przyszło 2 moich kumpli. Zacząłem żartować, że jestem idealnym kochankiem i czy M by takiego chciała. W między czasie nie zapominałem o spokoju i o dotyku ważnym w konwersacjach i podrywaniu.  Później wróciliśmy w okolicę sceny i bawiliśmy się razem po 2 godzinach złapałem M za rękę i pocałowałem w policzek. Później było coraz lepiej zachowywaliśmy się jakbyśmy znali się od lat i byli razem. (nie poszedłem z nią do łóżka).

Portret użytkownika salub

Zasady Uwodzicielek [!]

Znalazlem pewna stronke na necie i chcialem ukazac tu pewne fragmenty ktore wyczytalem. Mam nadzieje ze nie podpadne Gracjanowi, jesli tak to moj post zostanie usuniety. A wiec do rzeczy, owa stronka tyczy sie zasad , ktore kobiety wprowadzaja w swoje zycie aby poderwac wymarzonego mezczyzne. Brzmi znajomo? Owszem, gdyby nie odmiennosc plci, to zwracajac uwage na zasady, sa one bardzo podobne.

"Każda uczciwa uwodzicielka wie, że trzeba stosować się do kilku podstawowych zasad. Jeżeli tego nie robi, nie jest artystką, lecz jej marną naśladowczynią.

1. W uwodzeniu nie ma przegranych i wygranych. I Ty, i mężczyzna macie czerpać z tego maksymalną satysfakcję i pozytywne emocje (zasada win-win).

2. Artystka podrywu uwodzi tylko mężczyzn trzeźwych, pełnoletnich i nie znajdujących się pod działaniem żadnych środków odurzających (narkotyki itd.). Uwodzenie nieświadomych mężczyzn nie tylko nie jest przyjemne, ale i niewielką przynosi korzyść.

3.

Na początek...

Witam wszystkich bardzo serdecznie!

Stronę przeglądam od dwóch tygodni. Jak większość (ta reguła często się sprawdza) trafiłem tutaj jako desperat, którego po czterech latach związku zostawiła dziewczyna. Dzięki tej stronie zrozumiałem, że kluczem do sukcesu nie jest powrót do niej, lecz rozpoczęcie normalnego życia, takiego, jakie prowadziłem jako szesnastolatek.
Nie będę pisał o związku, aby nie zanudzać innych użytkowników. Powiem tylko tyle, że jak każdy zakochany ślepiec wierzyłem, że to ta jedyna. Były rozstania, powroty i znów to samo. Byłem (wierzę, że nie będę) frajerem jakich mało. Nie słuchałem nikogo kto dobrze mi radził, szczególnie ojca, który na tym polu ma ogromne doświadczenie. I skończyło się, tym razem definitywnie.

Siła naturala

Nie jest to relacja z podrywu, ale opis postawy pewności siebie, którą miałem okazję zaobserwować. Pewności siebie tak potężnej, że poczułem ją niemal na własnej skórze.

Sytuacja miała miejsce w pewnym urzędzie. Na korytarzach zagubieni ludzie. Wypisuję druki, potem stoję przy jednym z okienek, w sali dość pusto, 4 urzędniczki w wieku około 30-40 lat, krzyczą coś do siebie od czasu do czasu, o tym która chce iść na urlop, o tym że korek jest na drodze itp. Jedna z nich, chodź już nie pierwszej młodości, ale najatrakcyjniejsza na sali, siedząc bezczynnie nadyma usta w moją strone. Zastanawiam się czy to do mnie, za mną nikogo nie ma. Aaa, myślę, to pewnie dlatego, że działam na kobiety jak elektromagnes Smile Okazuje się, że tylko przygląda się swojemu odbiciu w szybce która nas oddziela. Typowe urzędowe klimaty Smile

Portret użytkownika Zef

10 powodów dla których ona mnie nie lubi

Kobiety mnie nie lubią. Mają ku temu dobre powody:

10. Nie dzwonię, nie piszę sms-ków - ona musi:(

9. Inni dają jej kwiaty, ja jej daję opieprz że ja żadnego nie dostałem.

8. Znowu zapomniałem powiedzieć jej komplement.

7. Znowu wziąłem ją tam gdzie ja chciałem a ona tak bardzo tego miejsca nie lubi.

gra badboy'a, a zachowanie dziewczyny

Nie odkrywam ameryki pisząc, że one lubią badboy'ów. Tylko jak wiadomo, trzeba wyczuć jak bardzo można się posunąć. Ja sobie powtarzam, że zawsze trzeba szukać złotego środka, ale ta sytuacja była inna.

Poznałem dziewczynę nad morzem, która jak się okazało mieszka niedaleko mojej miejscowości. Ma dalej tego samego chłopaka. Byłem dla niej niedostępny, bo znałem jej kolesia i nie chciałem jakoś maczać w tym palców. (Wtedy byłem na etapie poznawania tej strony.)

Portret użytkownika salub

METAMORFOZA II ...

Witam ponownie, wczoraj zamiescilem swoj pierwszy blog, zatytulowany "METAMORFOZA",w ktorym opisalem tak mniej wiecej swoje nieudane relacje z kilkoma kobietami oraz to ze zrozumialem swoje bledy. 

W tej czesci chcialbym opisac kilka sytuacji, w ktorych zastosowalem doswiadczenie wyciagniete wlasnie stad.

Zaczne od tego, ze po raz pierwszy natknalem sie na owa stronke, siedzac wygodnie na przystanku i czekajac na powrotny autobus do domu ( korzystalem z mobilnego neta-opera mini) Przeczytalem pierwsze artykuly i zaczalem sie faktycznie zastanawiac nad tymi kobiecymi iluzjami, nad zasadami ktorych sie bede trzymal.. potem przyszla pora na krok 3 i zagadanie to kilkunastu kobiet i poproszenie o godzine. To byla niewiarygodnie ciekawe,udalo mi sie to wykonac i zaczynalem powoli nabierac pewnosci siebie.

Ale do rzeczy. Jakis czas potem spotkalem sie z pewna dziewczyna ( kiedys krecilismy ze soba jakis czas), ktorej charakter i uroda bardzo mi odpowiadaly.

Subskrybuje zawartość